Wiedzma bloguje: Organicum po raz pierwszy - recenzja szamponów i odżywki

piątek, 14 października 2011

Organicum po raz pierwszy - recenzja szamponów i odżywki


Kilka dni temu miałam czas na rytuały, nie chciałam "załatwić" testowania w pośpiechu :)

  Źródło www.anwena.blogspot.com


Oto wrażenia!
  • ORGANICUM - Szampon stymulujący wzrost włosów z organicznymi hydrosolami do włosów suchych i normalnych
Szampon  zaskakuje herbacianym kolorem.  Konsystencja jest gęsta, treściwa. Łatwo uzyskuje się przyjemną kremową pianę, może nie jak w drogeryjnych szamponach, ale konsystencja zdecydowanie bije na łeb tępe szamponiki dla dzieci i niedrogie ziołówki. Piana dobrze rozprowadza się na włosach. Mam bardzo gęste włosy i trzeba trochę zabawy, żeby nałożyć cokolwiek na całość i skalp. Dobrze myje i jednocześnie nie mam uczucia wysuszonej skóry, a o to u mnie nietrudno.
Słuchajcie! Jaki boski zapach!! Świeży i energetyzujący! Delikatnie cytrusowy, ale bez skojarzeń z domestosem. Coś jak smaki Ice tea w upalny dzień :D
Udało mi się umyć zużywając około pół łyżeczki, więc szampon zapewne będzie wydajny.
  • ORGANICUM - Intensywna odżywka wzmacniająca cebulki włosowe z hydrosolami do każdego rodzaju włosów
...Nie mogę tego samego powiedzieć o odżywce (o wydajności).  Musiałam dokładać ją kilka razy żeby pokryć skalp, nie mówiąc o włosach ;]
Co więcej o odżywce? Jest kremowa i lekka. Też ma przyjemny zapach, choć nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak zapach szamponu :D Momentalnie wchłania się we włosy.  Łatwo się spłukuje. Zalet użytkowych tyle. Pozostawia włosy tak tępe, że bez czegoś b/s rozczesanie byłoby niemożliwe.
Obawiałam się, jak mój skalp zareaguje na ALS i taką bombę ekstraktów – otóż póki co reaguje dobrze. Podczas mycia nie wypadło mi więcej włosów niż zwykle a nawet zaryzykowałabym że mniej niż ostatnimi czasy. Jednak troszkę podsuszyło mi skórę, ale nie umiem powiedzieć, czy to wina szamponu czy raczej braku żelu lnianego, który nie chce się sam ugotować i użyć :) Podrażnień brak, ściągnięcia skóry brak :]

Słówko podsumowania
Szamponik bardzo fajny ale nie wiem czy warto za takie pieniądze. Ogólnie jestem zdania, że szampon ma myć i nie szkodzić, a to potrafią szampony poniżej 5zł. Co innego, jesli mamy skórę szczególnie wrażliwą, alergiczną, chorą - wtedy nie ma co oszczędzać na jakości!
Odżywka mnie zdziwiła. Przy takim składzie dla skalpu i cebulek pewnie jest samą dobrocią. Ale włosy? Być może następnym razem włosy po niej zachowają się lepiej? Może takie są wygłodniałe składników odżywczych? Następnym razem zmieszam ją z którąś z moich odżywek albo z żelem lnianym.
O olejku Khadi wspomniałam w poprzednim poście. Chwilowo nie mam czasu na olejowanie :( Ubolewam ;]

2 komentarze:

  1. mi ten zapach (szamponu) kojarzy się z żelkami o smaku coli :D Do testów dostałam tylko szampon i wrażnia mam bardzo podobne do Twoich, szkoda, że odżywka taka słaba bo nawet planowałam ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może jeszcze pokaże co potrafi? :) Dam jej tyle szans ile będzie trzeba :D

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!