Wiedzma bloguje: grudnia 2011

piątek, 30 grudnia 2011

Wiedźma pichci - Czerwony sos

Relaksujące popołudnie po długim i ciężkim dniu. Pora na obiad! Najlepszy na wszystko, czyli makaron z gęstym sosem :)
Oczywiście nie może zabraknąć autolansu - sosik wiedźmy ma być gęsty, pachnący, kolorowy, prosty w wykonaniu i bardzo zdrowy. Można kupić gotowy sos - ale po co :)

Czerwony sos


wtorek, 27 grudnia 2011

Wiedźma pichci - Ciasto tak proste, że musi się udać

Recepta na szary dzień

Jabłkowo-cynamonowe ciasto z orzechami i migdałami


Składniki
1 szklanka cukru
4 jajka
2 szklanki mąki
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżeczki cynamonu
5 jabłek
2/3 szklanki oleju, np słonecznikowego
10 dkg posiekanych orzechów włoskich - około szklanki
5 dkg migdałów - około pół szklanki

Przygotowanie
1. Jajka ubić mikserem ze szklanką cukru.
2. Przesianą mąkę połączoną z sodą, proszkiem i cynamonem dodawać powoli do jajek ubitych z cukrem. Miksować na wolnych obrotach.
3. Na koniec dodać pokrojone w kostkę jabłka, olej, orzechy oraz migdały. Wymieszać łyżką.
4. Ciasto przelać do natłuszczonej tortownicy albo blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stopniach ok. 50 minut.
5. Herbata w dłoń i do dzieła :D Świetnie smakuje na ciepło!

Oczywiście wiedźma nie byłaby sobą, gdyby nie planowała już zmianek ;)
Ciasto powinno być równie dobre z wieloma innymi wilgotnymi owocami i warzywami oraz wszelkimi bakaliami - dynia, marchew, gruszka, żurawinki, wszelkie orzechy, pestki z dyni i wiele innych wspaniałości :D

Źródło http://p.alejka.pl/i2/p_new/43/56/maskotka-marchewka-ikea-torva-seria_0_b.jpg

Smacznego :)

niedziela, 25 grudnia 2011

Zaczarowana herbata II

Przeziębienie, drapanie w gardle? A może zmęczenie po ciężkim dniu i potrzeba dopieszczenia się?

Wiedźma oczywiście zna sposób :)

Herbata Aksamitna


Ingrediencje
dobra czarna herbata
miód - do smaku
masło - wedle odwagi: na początek na koniec łyżeczki

Sposób przygotowania
Zaparzyć herbatę zgodnie ze zwyczajem. Kiedy troszkę podstygnie dodać miodu i masła.
Pijąc co jakiś czas mieszać, żeby masełko nie zbierało się na wierzchu.
Poczuć ulgę i ukojenie :)

Miód - pomaga wykaraskać się z przeziębienia, oczyszcza organizm i zwiększa odporność na choroby. Niby to oczywiste, ale wspomnieć trzeba! Miód dodaje się dopiero przy temperaturze poniżej 60stopni, czyli kiedy herbata nadaje się już do sączenia. Wyższa zabije dobroczynne działanie miodu!

Masło - łagodzi podrażnione gardło i nadaje herbacie aksamitną konsystencję

Smacznego :D

czwartek, 22 grudnia 2011

Podsumowanie - kremiki listopadowo - grudniowe


Wiedźma staje przed spiżarką, a tam puste półki i marne resztki na dnie słoiczków.
Pora na rachunek sumienia ;)


Mazidło na Wszystkie Babskie Bolączki  - czyli usta, pazurki i rzęsy, wspomniane tu KLIK
Kremik z lecytyną sięgnął dna!
Sprawował się idealnie przez prawie miesiąc, noszony w torebce, w kieszeni - trwałość idealna jak na produkt absolutnie bez konserwantów :) Mój mistrz świata na spękane skórki!
Popełniłam kolejny słoiczek ale ten już nie jest taki udany :dodatek oleju z pestek winogron - skądinąd cenny pielęgnacyjnie - nadał mieszance konsystencję smalcu i nijak nie umiem się jej pozbyć ;] Druga partia pójdzie więc na stópki, które z radością przyjmą zmiękczającą lecytynę, a partię nr zrobimy bliżej przepisu nr 1.

Krem do twarzy Wstrząśnięty Niemieszany KLIK

Niestety też dostało mu się olejem z pestek winogron. Uczucie smalcu na twarzy też nie jest tym, o czym marzy wiedźma o poranku.
Dodajmy że krem ma zabawną konsystencję musu - ponoć domowym to się zdarza. Znowu trzeba wrócić do wersji minimum, czyli masło+lecytyna+woda

Przy temacie kremów, skoro zima postanowiła się zacząć 

Złota Rada Wiedźmy
Nie róbmy kremu z gliceryną na silny mróz! Dodatek gliceryny umożliwia przepływ wilgoci z i do naskórka i niestety w siarczysty mróz suche powietrze łatwiej wyssie wilgoć z naszej skóry. O wiele lepsze będzie nawet czysty olej czy masełko, nawet jeśli będziemy się troszkę świecić. W zimie wypada poświecić przykładem ;)

Obecnie wiedźma przechodzi ponowne zauroczenie olejami. 
Może w wolnej chwili pozwolimy wiedźmiej spiżarce uchylić drzwi...

środa, 21 grudnia 2011

Przedświątecznie i tagowo

Wreszcie spadł śnieg i pory roku wróciły na swoje miejsce!
Zaczynam czuć w powietrzu zbliżające się święta :D Chyba tylko z tego powodu dałam się zaprosić do zabawy ;)

Ale najpierw Wiedźma zrobi smaka: bajecznie proste ciasto na dłuższe i krótsze zimowe wieczory :)
Ciasto cynamonowo-jabłkowe a w tle kominek z olejkiem z sosny syberyjskiej

TAG Ready For Christmas

1. Ulubiony świąteczny film?
Dziennik Bridget Jones

2.Ulubiony świąteczny kolor?
Ciemna zieleń choinki, czerwień barszczu i złota panierka rybki :) Dopiero te trzy tworzą idealny kolor świąt

3.Ubierasz się odświętnie, czy spędzasz święta w piżamie?
W tym roku - obowiązkowo piżama :D

4.Jeśli w tym roku mógłbyś/mogłabyś kupić prezent jednej osobie, to kto to by był?
Najmłodsza iskierka w rodzinie. A iskierce do szczęścia wystarczy obecność, to takie proste

5. Otwierasz prezenty w Wigilię, czy w świąteczny poranek?
W Wigilię, po łamaniu opłatkiem i życzeniach

6.Czy kiedykolwiek zbudowałeś, zbudowałaś domek z piernika?
Nie, ale rozebrałam domek z herbatników. Liczy się? ;)

7. Co lubisz robić podczas przerwy świątecznej?
Hm... wszystko :D Koniecznie spacer, spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi, maraton filmowy, jedzenie, jedzenie i jeszcze raz zakupy :)

8.Jakieś świąteczne życzenia?
Pokoju na świecie, słońca i czasu

9.Ulubiony Bożonarodzeniowy zapach?
Surowy farsz na pierogi ruskie babci

10.Ulubione świąteczne jedzenie?
Barszczyk z uszkami


TAG Noworoczne postanowienia kosmetyczne
  
 Właściwie jedno, za to jakie: WIELKA AKCJA DENKO ;)

Dziękuję za zaproszenie Italianie89

wtorek, 13 grudnia 2011

Zaczarowana herbata

Grudniowy wieczór... Mruczenie kota... Święty spokój!
Do pełni szczęścia brakuje tylko szczypty magii...


Jak zaczarować herbatę

Potrzeba:
ukochany kubek
porcję dobrej, neutralnej w smaku herbaty: czarnej, czerwonej
szczypta łagodnej papryki :) tak, tej z przypraw
 wersja dla odważnych - ostra papryka / kilka płatków chilli

Ewentualnie:
sok malinowy
cynamon

Zaparzyć zgodnie ze sztuką. Dosłodzić do smaku.
Zanurzyć się z powrotem pod koc z kotem na kolanach ;)
Smacznego

piątek, 9 grudnia 2011

Jak wiedźma o wiedźmie

Oto post, który dojrzewał od jakiegoś już czasu.

Kim jest wiedźma?
Nie będzie to post o autorce tego bloga. Chociaż, może troszkę?


Wiedźma to niekoniecznie jest baba Jaga z Chatki na koguciej nóżce.
Nie jest to starsza pani z haczykowatym nosem, wtrącająca się w nie swoje sprawy.

 
Wiedźma, to kobieta, która WIE - wie dużo i chce wiedzieć jeszcze więcej. Umie swoją wiedzę wykorzystać.
WIDZI to czego nie widać na pierwszy rzut oka, ale też WIDZI to, na czym zazwyczaj nikt nie skupia uwagi i szuka nowego znaczenia. Czasem też WODZI za nos, przecież musi pokazać, że ona tu WIE najwięcej!

Wiedźma nie wyprze się za to znajomości z babcią Wheaterwax, trzepnie Feegla patelnią jak Tiffany Obolała.
Kiedy trzeba jest poważna, ale kiedy nikt nie widzi - układa setną zwrotkę "Piosenki o jeżu" ;)

---------------
UWAGA!
Trafiłam na świetnego bloga i chcę, żeby dowiedziało się o nim jak najwięcej osób. http://naturalnapielegnacja.blogspot.com
Coś czuję, że autorka wie akurat to, czego wiedźmie brakuje - biochemia i kosmetyki niekoniecznie tradycyjne. Może będą z tego piękne, małe, przesycone naturą kremiki :D

wtorek, 6 grudnia 2011

U wiedźmy w spiżarce - ziołowo

...czyli wiedźma inspiruje. Się ;)

Inspirowanie się jest fajne. Nie każdy rodzi się z umiejętnością improwizowania, w jakiejkolwiek dziedzinie, i to jeszcze bez wpadek :) Najpierw wykonujemy proste przepisy, dopiero potem wpada myśl - "a może by tego więcej, tego mniej a to zamiast?". A potem wybucha kreatywność pełną parą! Albo i nie ;)

Jeśli chodzi o zioła - tutaj wiedźma jest jeszcze na etapie "krajoznawczym". Temat ziół i naturalnych składników to rzeka, jezioro i ocean, tyle jest aspektów i interakcji - w takim wypadku lepiej zainspirować się niż błądzić po omacku.

 www.superpani.pl

czwartek, 1 grudnia 2011

Kremikowy notatnik

Jako że kręcenie kremów na stałe zagości we wiedźmim "menu" - czas rozpracować proporcje i dodatkowe składniki :)



Zupa dnia ;)

2 łyżeczki masła mango
2 łyżeczki oleju z pestek winogron (Biedronka)
duuża kropla SLP
2 łyżeczki wody destylowanej
1 ml gliceryny (z apteki)
szczypta alantoiny i gumy ksantanowej (ZSK)
ok. 30ml

Wstrząśnięte niemieszane.
Krem tężeje w lodówce ale już można powiedzeć, że jest o wiele lżejszy niż wcześniejsze maziadła z masłami. Ciut lepki z uwagi na glicerynę. Wchłania się szybciej i daje bardziej orzeźwiające uczucie :)


Myślę, że następnym razem będzie ZIOŁOWO :)


 ***
Mały edit
Zdjęcie notatnika pochodzi z bloga http://pamietniki-beniaminka.blogspot.com. Zapraszam do wgłębienia się - prześliczne oprawy, świetne pomysły!