Wiedzma bloguje: Sto jeden zastosowań - mleczko Ziaja Med

środa, 11 kwietnia 2012

Sto jeden zastosowań - mleczko Ziaja Med

Kolejny kosmetyk, z którym można zrobić o wiele więcej, niż podpowiada producent? Mleczko do twarzy!

Sto jeden zastosowań - Ziaja Med


Mam sobie takie oto mleczko do demakijażu :

Ziaja Med, Kuracja Lipidowa, Fizjoderm, Żel KWC 



Spójrzmy w skład

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Sodium Cocoyl Isethionate, PEG-8, Panthenol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben

Primo - krótki :D
Całkiem ładny!
woda, wosk emulgujący, bardzo łagodny detergent, humektant/stabilizator, łagodzący i nawilżający pantenol i szereg konserwantów, PE miewa aprobatę ECOCERT, i parabeny. Nie jestem przeciwniczką parabenów. Optymalny byłby brak konserwantów całkowity ale tak dobrze jest tylko u Wiedźmy w spiżarce ;)
Oczywiście przymierzam się do wielkiego wpisu o konserwantach :P ale wszystko w swoim czasie.

Co oznacza ten skład? Że mamy lekką, nawilżającą, łatwo zmywalną emulsję z dodatkiem łagodzącego pantenolu.

Zastosowanie - niestety tylko zewnętrznie ;)

 

Na twarz 

Najpierw tradycyjnie - jako mleczko:

+Przyzwoicie zmywa makijaż.
+Koi suchą skórę.
+Nie wymaga użycia wody na twarz.


Jako baza pod maseczkę - wszystko lub kilka z poniższych:
  • z dowolnym olejem
  • z gliceryną - zmniejsza lepkość
  • z miodkiem
  • z glinką
+Ładnie się łączy, składniki lepiej się nakładają
+Nie zasycha na twarzy
+Dobrze się zmywa
+Nie wymaga zabawy - maseczkę emulsja + olej da się umieszać w dłoni
Taka emulsja pod ręką sprawdza się, jeśli mamy dziurawą pamięć jak wiedźma ;) Mleczko stoi na widoku i samo o sobie przypomina, szybką maseczkę można zrobić choćby pod prysznicem!

Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby na tym się skończyło ;)

Na włos


Maseczka oczyszczająco - łagodząca

  • około łyżeczki glinki dobranej do typu skóry głowy
  • kilka psików mleczka
  • mała plastikowa butelka
  • letnia woda - ok. pół szklanki
Rozbełtać, polewać suchy skalp i włosy, oczywiście nad wanną.
Pomasować skalp, włosów raczej nie. Potrzymać kilka minut (w wannie lub zawinąć się folią bo będzie kapać ;] )
Bardzo dokładnie spłukać, użyć odżywki.
U mnie w efekcie mam doskonale oczyszczone włosy i ukojoną skórę. Szkoda że na codzień jest to za dużo babraniny ;]

Lubicie bawić się kosmetykami? :)
Wiedźma

12 komentarzy:

  1. Bardzo fajne pomysły. Ja na razie tylko używałam starych szamponów do mycia zlewu :]

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe pomysly :) nie oslabi to dzialania glinki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli domywa włosy i łagodzi skalp to czuję się usatysfakcjonowana działaniem glinki :)
      Na twarz - podobnie. Jeśli czuję się doszorowana a nie podrażniona to zakładam, że glinka zrobiła swoje

      Usuń
    2. chyba się skuszę na sposób 'na włos':)

      a jeśli chodzi o 'osłabianie glinki', to hmm... zauważyłam, że kiedy mieszam glinkę metalowym mieszadełkiem, a nie paluchem, to na mnie lepiej działa O_O

      Usuń
    3. Swietny pomysł z nakładaniem w formie maseczki na włosy :) muszę wypróbować :)

      Usuń
  3. skąd Ty bierzesz te pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pustej czaszce mieszka chomik. Ma kołowrotek i jak mu się chce to hasa, hasa i hasa (aż... padnie - kto zna Konia Rafała?). Jak wytworzy iskrę - mamy pomysł ;D
      To nie wszyscy tak mają? :D Żeby stawać przed szafą i "co by tu dzisiaj namieszać?" :D

      Usuń
    2. Śpieszę donieść, iż nie, Nie wszyscy tak mają :D

      Usuń
  4. Hello there, I discovered your blog by means of Google
    even as searching for a comparable subject, your web site came up, it appears great.

    I've bookmarked it in my google bookmarks.
    Hi there, just became alert to your blog via Google, and located that it's truly
    informative. I am gonna be careful for brussels. I'll be grateful in case you proceed this in future. A lot of other folks can be benefited out of your writing. Cheers!
    Here is my page : remove static

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam to mleczko, niestety nie zaiskrzyło między nami.
    Foch i piecząca, ściągnięta twarz :(
    Nie wiedzieć czemu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s zużyłam do higieny niższych partii ciała.. hłe hłe..

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!