Wiedzma bloguje: Dopisek

niedziela, 3 czerwca 2012

Dopisek

Na szybko - dopisek do posta O myciu włosów odżywką

Dopisek:
JEŚLI WŁOSY SĄ CIENKIE
Być może są odpowiednie odżywki - te lekkie, ziołowe. Do takowych należą:
  • Joanna Naturia, Odżywka z makiem i bawełną
  • Joanna Naturia, Odżywka z wrzosem i miętą
  • Joanna Naturia, Odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą
  • Mrs. Potter's, Balsam z ekstraktem z ginkgo biloba
  • Mrs. Potter's, Balsam z ekstraktem z arniki
  • Mrs. Potter's, Balsam z ekstraktem z aloesu

JEŚLI SKÓRA SIĘ PRZETŁUSZCZA
Można wtedy spróbować mycia OMO, opisanego np TUTAJ lub w wersji takiej:
Na mokre włosy nakładamy odżywkę nadającą się do mycia i myjemy nią same włosy, następnie na samą skórę dajemy szampon, masujemy tylko skalp - a piana sobie spływa.
Spłukujemy razem.
Potem normalnie odżywka do spłukiwania lub sama bez spłukiwania - zależnie od prefenercji i kondycji włosa.

Jest to nieco gimnastyki, przyznaję. Ale będzie to delikatniejsze dla włosów niż samo mycie szamponem.


Koniec dopisku :)

22 komentarze:

  1. Muszę wypróbować odzywkę Mrs. Potter's, Balsam z ekstraktem z aloesu:) Wiadomo gdzie można ją dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam w małych drogeryjkach, poza tym chyba w Carrefourze, Auchanie i Naturze, myślę, że nie powinno być problemu ze znalezieniem ;)

      Usuń
    2. Też tak widuję - w super i hipermarketach
      i w osiedlówkach
      z kiosku bałabym się - półka za szybą to nie najlepsze warunki przechowywania ;]

      Usuń
    3. Ja swoją kupiłam w Kauflandzie.

      Usuń
  2. Chyba w końcu spróbuję mycia odżywką, nigdy nie mogłam się odważyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze kiedys sprobuje, na razie bede torturowac moje wlosy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się Twoja modyfikacja OMO - zastanawiałam się właśnie nad czymś takim :)
    Czytasz mi w myślach chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) Straszna gimnastyka :D

      Sama uprawiam coś jak odwrócone OMO :P na długość szampon, na skalp olej i myję bardziej włosy :) Zawsze byłam wyjątkowa ;)

      Usuń
    2. Zdarza mi się myć włosy (znaczy skórę głowy i włosie właściwe :P) dwoma szamponami. Nic nadzwyczajanego :P

      Usuń
  5. A czy ta wersja Joanny z lnem i rumiankiem do mycia też się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Została wymieniona w podstawowym poście.
      Jak dla włosów cienkich może być cięższa

      Usuń
    2. Przepraszam, nie zauważyłam ;)

      Usuń
    3. Czy ta odżywka Joanny to ta b/s?

      Usuń
  6. Ja mam wrażenie, że balsamy Potter's dosyć ciężkie są:) Pomimo, że cienkich włosów nie mam, ostatnio z Hegrona przerzuciłam się na Joanne z lnem i rumiankiem i sobie chwalę:) A szamponu do codziennego mycia (tylko oczyszczający raz na miesiąc) nie widziałam od roku, ale to też dlatego, że zawsze mi ktoś szampon Hipp'a wykupuje, akurat jak mam na niego ochotę.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Opisany tu sposób używam od początku mojego włosomaniactwa, a byłam cały czas przekonana że to jest po prostu OMO :) i dziś czytam Twój post i zaczęłam się zastanawiać, o co chodzi, aż weszłam na opis tej metody przez Anwen i dopiero skumałam, że w OMO szampon nakłada się na całe włosy :D Ciekawa sprawa, ponieważ właśnie tam i na wizażu czytałam o tej metodzie i zrozumiałam ją opacznie jak widać :D ale tym lepiej dla mnie, już nie wyobrażam się nakładać szampon na całe włosy, tylko skalp, ewentualnie piana ze skalpu przy płukaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo! :D Czytam czytam i myślę, co to za nowa metoda, przecież to zwykłe OMO :D
      Dopiero po Twoim komentarzu dowiedziałam się, że w Omo szamponem myjemy również włosy ;)

      Ja jednak pozostanę przy mojej wersji, i dalej szamponem będe myła tylko skalp :))

      Usuń
  8. chyba nigdy nie nakładałam szamponu na całe włosy, dla mnie to było od zawsze bez sensu, bo wydawało mi się, ze to skóra głowy się najbardziej zanieczyszcza, przetłuszcza itd. a włosy myją się przy okazji, sama woda i spływająca piana wystarczą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myję włosy Potters z aloesem ale mogę umyć nim włosy góra dwa razy, już po drugim umyciu włosy u nasady są tłustawe. Dzisiaj tak się zastanawiałam czy ta butelka rzeczywiście ma 500ml. Bo w porównaniu do 500ml maski bingo to butelka Mrs Potters wygląda mi na mniej niż 500.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska bingo ma 500g a ile ml to się producent chyba nie przyznał :)

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!