Wiedzma bloguje: Żeby trwała była trwała

niedziela, 10 czerwca 2012

Żeby trwała była trwała


Jako weteranka :) poczuwam się w obowiązku przybliżyć Wam zabieg trwałej ondulacji. Od strony szarego użytkownika.

www.uroda-wdziek.pl

Zalety trwałej
Magiczny zabieg, który w godzinę zmieni wygląd naszych włosów na dłuższy czas - wygładzi lub zakręci, doda objętości, ułatwi poranne układanie. Pomoże przetrwać głupi etap zapuszczania. Doda (lub odbierze - nieudany...) pewności siebie :)
Włosy również zyskują podatność na układanie - łatwiej stworzyć z nich trwałe upięcia, dla niektórych nieosiągalne inaczej :)

Wady trwałej
Trwała ondulacja jest zabiegiem tak inwazyjnym jak rozjaśnianie o kilka odcieni. Składniki aktywne muszą dostać się pod łuskę włosa i tam robią... rewolucję.
Przeprowadzona nieumiejętnie, na włosach delikatnych lub osłabionych potrafi zniszczyć je nieodwracalnie.
Nawet jeśli nie zniszczy - włosy odczują zabieg i będą domagać się specjalnego traktowania, inaczej ich kondycja będzie pogarszać się z dnia na dzień.
Nieprzewidywalna. Zabieg może rozjaśnić włosy o kilka odcieni, uczynić je niepodatnymi na farbowanie. Dobrze przedyskutować tę kwestię z fryzjerem i tę kwestię,, zwłaszcza jeśli włosy są farbowane.


Rodzaje trwałej
Trwała alkaliczna – zdecydowanie lepiej sprawdza się na włosach zdrowych, nierozjaśnianych. Efekt utrzymuje się nawet do 10 miesięcy.

Trwała kwaśna – ma zbliżone PH do naturalnego. Jej aktywny związek jest mniej agresywny i nadaje się praktycznie do wszystkich rodzajów włosów, również do tych cienkich i delikatnych. Minusem jest krótkoterminowy efekt, który utrzymuje się maksymalnie do 3 miesięcy (u mnie po pół roku nadal była :) ). Ponadto trwała ta nadaje włosom dużo delikatniejszy skręt, natomiast zaletą jest, że wygląda on bardzo naturalnie.
 źródło: www.handsomemen.pl

"Moce" trwałej
Do tego mamy zazwyczaj trzy poziomy działania.
  • Delikatna, do włosów delikatnych, farbowanych i zniszczonych,
  • Normalna, do włosów zdrowych,
  • Mocna, do włosów zdrowych, grubych i opornych

Na moich włosach najbardziej naturalny efekt daje delikatniejsza trwała owocowa - czyli kwaśna (znaczy "mniej zasadowa") o mocy normalnej - będą to delikatne loko-fale, które się rozprostowują w miarę odrastania. Najskuteczniej zaś łapie trwała o mocy "3", do włosów opornych, również owocowa. Trwała alkaliczna o mocy normalnej już potrafi popalić mi włosy.

Żeby trwała była trwała 
(a nie trawa = siano)

  • Szukamy dobrego salonu
Najlepiej, jeśli ktoś może nam sprawdzony salon i fryzjera polecić.

Jeśli pani fryzjerka ma na głowie coś dziwnego, np przepalonego barana - lepiej szukać gdzie indziej.
Przygotujmy się trochę teoretycznie, żeby móc z fryzjerką podyskutować zanim ostatecznie umówimy się na zabieg.
W jakiej kondycji są nasze włosy (bez ściemy - co im robiłam?), czego dokładnie chcemy od zabiegu - idealnych sprężyn, a może objętości, artystycznego nieładu, czy jak ja - bałaganu i podatności bez wielkiej szkody dla włosów, ale nie najmniejszy kaliber bo nie złapią.
Dobrze mieć zdjęcie z rodzajem loków i kształtem wymarzonej przyszłej fryzury, dobry fryzjer oceni, czy jest ona możliwa i jak to osiągnąć, dopierając rozmiar i układ wałków, rodzaj płynu, czas trzymania, kształt późniejszego cięcia.
Efekt oczywiście zależy od kondycji, grubości, ilości, długości i porowatości włosów.

Ciekawostka. Jeśli mamy odwagę, dobrą opcją może (ale nie musi) okazać się zabieg wykonany na zajęciach praktycznych w szkole fryzjerskiej. Zabieg wykonuje uczeń, ale pod okiem doświadczonego nauczyciela. Plusem jest zdecydowanie niższa cena. Ryzyko jest takie samo albo i mniejsze niż u niedoświadczonego fryzjera.

Jeśli fryzjer zbywa nas byle czym - szukajmy gdzie indziej.

  • NIE ODWAŻYŁABYM SIĘ NA TRWAŁĄ W DOMU
Chyba że pojedyncze pasemka, których w razie czego nie będzie szkoda.

  • Oczekujemy realnych efektów
Cienkie włosy nie przytyją w oczach - ale całość zyska objętości
Druty nie staną się miękkie jak u dziecka - ale fryzura nabierze życia i lekkości
Włosy optycznie się skrócą a fryzura zmieni kształt

  • Trwałą wykonujemy tylko na włosach w dobrej kondycji
Wystarczy obniżenie kondycji przez inwazyjne zabiegi lub niewystarczającą pielęgnację, np domowe rozjaśnianie, brak odżywiania - i skończymy np tak:
Efektowny przepalony baran
(balon ma na imię Edward i spędził ze mną tamte juwenalia :P )
Na zdjęciu trwała alkaliczna poziom średni na włosy po domowych pasemkach. Jeszcze przed CG.

  • Włosy do zabiegu trzeba przygotować
Na przykład miesiącem (czy więcej, zależnie od kondycji) wzmożonej pielęgnacji, intensywnego olejowania nawet co mycie, bogatych maseczek.
Odstawieniem innych grzeszków: prostownica, lakier, farba.
Jeśli osiągniemy kondycję bez zarzutu - go for it!

Nie mamy informacji na temat kładzenia trwałej na olej, prawdopodobnie może zniweczyć zabieg i niepotrzebnie zniszczymy włosy.

  • Podczas zabiegu rozmawiaj z fryzjerem o efekcie końcowym i późniejszej pielęgnacji włosów
Zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego! Może od fryzjerki ze szkoleń, może z doświadczeń klientek?
Moja pani Ania pamiętała po pół roku, że stosuję oleje i pytała o ich działanie na dłuższą metę. Ciekawe czy poleca innym?

Każdy rodzaj trwałej obsługuje się trochę inaczej - warto znać szczegóły. Trwała starszego typu wymaga stylizacji. Za to jest trwalsza.

Jest to też trik psychologiczny - fryzjer o Tobie nie zapomni :)

  • Dwa dni spokoju
Zaleca się, aby po zabiegu (od momentu opuszczenia salonu) nie myć włosów ani nie robić z nimi nic przez 2 dni. Ma to dać czas do utrwalenia się nowego kształtu, spokojnego domknięcia łusek.
Jako że nie zniosę zapachu salonu i gryzących ostrzyżonych końcówek - odświeżam włosy bez szamponu - czyli dokładnie opłukuję, nakładam żel lniany i / lub odżywkę i układam jak kręcone i daję im wyschnąć. Nie zauważyłam negatywnego wpływu na skręt - pierwsza i tak złapała, druga i tak mało złapała.

Poważne grzechy w tym momencie:
*umycie szamponem z SLS
*rozczesanie
*ulizanie
*lakier z alkoholem
*wyprostowanie... brr
Jeśli włosy nie wyglądają dobrze, można je za to bezpiecznie upiąć, pozaplatać.

  • Traktowanie włosów po trwałej w dalszym okresie
Od pierwszego mycia począwszy - dbamy o włosy szczególnie. Nawet jeśli wyglądają dobrze, są osłabione.

Mycie - jak najłagodniej. Delikatne szampony bez SLS. Mycie odżywką. OMO. Wszystko to wyjaśniła  Anwen TUTAJ i trochę ja TUTAJ

Odżywianie - odżywka po myciu zawsze! Do tego regularnie SPA - bogatsza maska raz w tygodniu, np Biovax (polecane ale nigdy nie miałam - polecam i ja :) ) czy domowa głęboko nawilżająca. Olejowanie najczęściej jak się da. Proteiny, na początek te większe (chyba, że mamy niższą porowatość, to może ostrożnie).

Zabezpieczanie - żel lniany, odżywka bez spłukiwania, serum silikonowe lub olej na końcówki. Stosować filtry UV! Włosy należy zabezpieczać też mechanicznie: upinać na noc, na WF, osłaniać przed słońcem.

Stylizacja - nie używamy kosmetyków z alkoholem!! Jest cała masa żeli i pianek bez alkoholu, przykładowa lista żeli wg Myszki TUTAJ (trzeba być zalogowanym na wizaz.pl)
Często się zapomina, że stylizacja to tylko wisienka na torcie. Na nic się zda, jeśli włosy będą zaniedbane. Zdrowe włosy obronią się same i bez stylizacji.

Czesanie - a raczej brak. Włosy kręcone - czy naturalnie czy ze wspomaganiem -  najlepiej czesać grzebieniem o szeroko rozstawionych grubych zębach podczas mycia z nałożoną odżywką a potem już nie.
Jeśli sytuacja tego wymaga - przeczesuję włosy całkowicie suche na drugi dzień - ale jeśli są bardziej kręcone to efekt barana gwarantowany :)

Regularne podcinanie końcówek - tak często, jak pojawi się potrzeba!



Przy pielęgnacji włosów sprawdziła mi się znana z wizażu Metoda Curly Girl - czyli bezsilikonowa i małoSLSowa pielęgnacja naturalnych loków i fal. Potwierdzam obiema rękami i każdym lokiem :)

  • ENJOY
Jeśli wszystko poszło jak trzeba - możemy cieszyć się kręconymi lub falowanymi włosami, które wyglądają na przykład tak:



W moim przypadku trwała trzyma się wiele dłużej niż obiecane 3 miesiące, włosy prostują się równomiernie i wszystko wygląda bardzo naturalnie. Rosną dość szybko więc szybciej odrost winien kłuć w oczy. A nie kłuje :)
Dzięki ostatnim trwałym nauczyłam się też stylizować moje naturalne fale. Wymagają nietypowych acz prostych sztuczek: ugniatanie włosów ociekających wodą i wspomniany już plunking ("ten dziwny turban").
Skręt jest łatwy w obsłudze - nie muszę nic z nimi robić poza nadaniem kształtu po myciu wyżej opisaną metodą. Na drugi dzień wystarczy spryskać wodą, raz ugnieść z kremową odżywką i same się układają. Jeśli mają gorszy dzień - trzeba je spiąć. Jak każde loko-fale.
Oprócz tego - trwała pozytywnie wpływa na odcień włosów - ładnie jaśnieją na słońcu (są mocne więc to zniosą! Słabsze mogą nie być zadowolone). Niech mam jakąś namiastkę farbowania :)

Co do samego zabiegu - nie mam wiedzy fryzjerskiej. Na wszystkie inne pytania postaram się odpowiedzieć :)

Wiedźma

67 komentarzy:

  1. Super notka, trochę mi rozjaśniłaś w głowie informacje na temat trwałej, do której zrobienia się przymierzam. Chciałabym, żeby przód osiągnął podobny skręt jak tył (mam nadzieję, że kojarzysz moje włosy) ;) Muszę się wybrać do kilku salonów i przedyskutować sprawę z fryzjerkami.
    Chciałabym, żeby efekt był maksymalnie naturalny i żeby obyło się bez większych zniszczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę :) Sytuacja przeciwna do mojej - leniwy tył :)
      Owocowa na 15 minut na przykład, niekoniecznie na całą głowę :)

      Usuń
  2. ahh skusiłaś mnie na trwałą! zacznę jeszcze bardziej intensywnie dbać o włosy i pogadam z moją fryzjerką. chociaż miesiąc temu nie zgodziła się na rozjaśnienie mi włosów bo było jej ich szkoda ("ale jak bardzo chcesz to zrobimy" i krzywa mina ;d) mam na tyle fajnie że mam stałą fryzjerkę od wielu lat i pamięta doskonale co robiła z włoskami moimi, a trochę tego było... dekoloryzacje, prostowanie keratynowe x3...

    OdpowiedzUsuń
  3. Byl taki czas, kiedy strasznie chcialam mieć trwałą. Ale potem okazało się, że mam kręcone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jakie :D:D
      Marzyłam o takich ale cóż :) Z moich więcej już nie wykrzeszę - albo trwała albo facet z lokiem mi pozostaje ;)

      Usuń
  4. a ja mam pytanie za sto punktów: czy mając proste włosy po trwałej będę mieć fale/loki? Czy to będzie efekt, że łatwiej będzie po prostu te włosy nakręcić? Bo mi się marzy codziennie, bez lokówki mieć loki! :D A włosy mam proste, choć jak twierdzi fryzjerka podatne na układanie (ja twierdze, że jak im sie chce to się ułożą:)), niefarbowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem LuiKa jak Twoje włosy, ale ja miałam proste jak druty. Nawet podkręcić końcówki na szczotce było mi trudno. Zaczęłam robić trwałą, nawet nie wiem jaką na początku, później CeCe, Goldwell, a od kilku ostatnich lat trwały styling, czy jak to mówią headlines. Mam po nim najpierw śliczne drobne loczki, które w ciągu miesiąca przechodzą w mięsiste loki, a następnie w rulony i fale i tak zostaje, aż do ścięcia ;)
      Zupełnie niezgodnie z informacjami z ulotki :) Od ostatniego headlines minął rok, a ja mam nadal fajne falki i rulony :) Także dla każdego jest szansa, tylko na prawdę trzeba o takie włosy uważnie dbać.
      Powodzenia.

      Usuń
    2. Styling utrzymuje się do 8 tygodni i jest robiony na włosach maks 30 cm i ma za zadanie uniesienie od nasady (poprzez chwilowe loki. Różnica? Trwała ondulacja łamie cząsteczki alfa-proste we włosie i zamienia w beta-kręcone .i Dlatego efekt utrzymuje sę dłużej,aż do odrośnięcia. Styling tego nie robi). Często fryzjerzy biorą większą kasę za styling i robią trwałą.

      Usuń
    3. Hmmm...no cóż sama widziałam jak fryzjerka - z resztą moja własną koleżanka - otwiera opakowanie z pianką do stylingu. Zatem, ryzyko że to trwała raczej żadne :)

      Usuń
    4. Wystarczy, że włosy chciałyby się kręcić tylko coś im przeszkadza :) Ot choćby mój przypadek :) w życiu nie zgadłabym że coś tak sztywnego może być falowane :)

      Usuń
  5. Mi marzy się "afro", ale nie jestem na tyle odważna aby je zrobić. Mam ciemną karnację (w lecie to już całkiem), ciemne włosy, prawie czarne oczy, z pewnością afrykańska szopa pasowałabym mi, ale boję się, że zniszczę tylko włosy i po dwóch tygodniach fryzurka mi się znudzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. a jak wygląda sprawa z trwałą prostującą kręcone włosy? Czy mogłabyś coś napisać na ten temat? Tylko nie kreatynowe prostowanie tylko zwykłe, chemiczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż nie podejmuję się, nie interesuje mnie to na tyle ;] Z tego co rozmawiałam z fryzjerką lata temu (myślałam że puch da się wyprostować trwałą!) prostowanie chemiczne ma sens przy bardzo ciasnym i silnym skręcie i raczej ułatwia codzienne prostowanie niż daje gotowy efekt.

      Usuń
  7. mnie w ogóle najbardziej zadziwia fakt, że całe życie byłam pewna, że trwała może dać tylko efekt takich drobnych loczków, tzn. cienkie pasemka i każde skręcone tak, jakbyś na kartce literki "S" jedna pod drugą pisała... (w chwili obecnej brak mi słów, ale mam nadzieję, że wiesz, o jaki efekt mi chodzi). Dość nienaturalnie, trwałe mojej Mamy zawsze tak wychodziły i stąd moje przekonanie. A u Ciebie to takie śliczne, naturalnie wyglądające loki... *____* (zachwycam się <3.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tak domyślam się, też tak myślałam. Taki efekt daje trwała starego typu na małych wałkach

      Usuń
  8. Ehh no i narobiłaś mi smaku na trwałą. Już przedtem chodziły mi takie mroczne myśli po głowie, ale tereaz już całkowite opętanie. Oczywiście jest wachanie, a jakże, bo moje włosy-od paru lat kręcono-falowane różnie w róznych miejscach, co własnie skłania do poddania się temu zabiegowi; są bardzo cienkie, jednkaże w świetnej kondycji no i nie wiem, czy to doprowadzi do destrukcji czy nie. Chociaż jeżeli grzywka przeżyła ok. 5 farbowań w ciągu 2,5 miesiąca, reszcie włosów się również nieźle oberwało, a nie wypadały ani nie były suche to chyba powinno być dobrze. Powinno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już ryzyko... To jest bardzo inwazyjny zabieg. Czy podjęłabyś się obecnie rozjaśniania na bardzo jasny blond?

      Usuń
    2. Nie, teraz, po zamalowaniu na brąz jakoś w grudniu wszystko się wypłukało (mniej więcej) i są sobie w stanie naturalnym bardzo dobrym.

      Usuń
    3. Pytam, gdyż ryzyko zniszczenia włosów jest podobne jak przy mocnym rozjaśnianiu.
      Lepiej odpowie Ci fryzjer, który ma doświadczenie z trwałą na różnych włosach

      Usuń
    4. No tak, to prawda. Tylko trzeba trafić do dobrego fryzjera, a ja raczej fryzjerów uniakam w ogóle-taki uraz z przeszłości... Ale mam nadzieję, że przetrwają

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki szczegół,nie miałaś spalonego barana na głowie,tylko przepalonego - spalony włos=brak włosa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo przydatny i szczegolowy post, zawsze wynosze z Twoich notek duzo wiedzy :)

    ja za trwała nie zamierzam sie brac ale moje szare komorki sa bogatsze o kilka informacji

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny post. Zachecajacy :)
    Nigdy w zyciu nie mialam trwalej ani nawet o niej nie myslalam bo bylam przekonana ze to nie dla mnie.
    Fryzjerzy tez mnie nie namawiali.
    Wlosy mam drutowate do granic. Proste calkowicie, do tego grube i ciezkie, oporne na wszelkie proby stylizacji (ekstremalnie niskoporowe?). Nie sa zniszczone, bo niefarbowane, nie suszone, nie prostowane itd.
    Daloby sie u mnie fale osiagnac? Nie barana. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się znaczy hm. Swoje całe życie opisałabym w ten właśnie sposób: grube oporne druty. Mama swoje też tak określała. I obie trwałą zrobiłyśmy właśnie po to żeby "złamać" włosy (w znaczeniu wizualnie zakrzywić). Mama tak robiła przez wiele lat.
      Tylko że jak się okazało że to naturalne fale to teorie w łeb wzięły i już nie wiem :)
      Na bank włosy zyskają podatność, nie będą już takie całkiem proste a jako grube i w dobrej kondycji powinny znieść zabieg bez problemu
      Siła i rodzaj skrętu zależy od płynu i wielkości wałków i czasu trzymania. Miałam płyn CeCe "owocową" i wałki na grubość kciuka. Kiedyś miałam na mniejszych to we Włosowej Historii można zobaczyć baranka z trwałej nr2 :P

      Usuń
  13. Dziekuje Ci bardzo za tego posta :) Jak myslisz - jak zapatruja sie fryzjerzy na trwala i wlosy hennowane henna naturalna? Czy nadal odprawiaja nad henna egzorcyzmy, czy jest szansa znaleznienia otwartego umyslu? Hennuje sie i nie chcialabym zaprzestawac, a trwala korci jeszcze bardziej teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam pojęcia :) Obawiam się, że o ile dany fryzjer nie miał osobiście okazji zrobić trwałej na włosach hennowanych (żeby jeszcze wiedział, czy to była prawdziwa czy farba z henną) to raczej będą się bać
      Zawsze można poprosić o próbkę na kilka pasemkach

      Usuń
  14. Bardzo dobrze przygotowany artykuł. Świetnie mi się czytało.

    Gdybym nie miała grzywki i rozjaśnianych włosów, ponownie bym się zdecydowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Twoim wpisom nie dorównuje :D
      Na szczęście nie musi :)

      Usuń
  15. Mnie sie kiedys marzyla trwala- stwierdzilam, ze skoro nie moge miec prostych, to chociaz porzadnie krecone... Na szczescie zmienilam zdanie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam kręcone włosy, ale i tak warto poczytać co mnie omija ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałą da się też rozluźnić skręt :P ale po co ;)

      Usuń
  17. Zazdroszczę ;] dla mnie trwała to nie dościgane marzenie od smarkuli, żadna fryzjerka nie odważy się jej zrobić na moich włosach a teraz po wszystkich przejściach to i nawet ja wiem że nie było by to mądre.

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie interesowała mnie trwałą ale tym postem mnie zaintrygowałaś. okazuje sie ze nie mialam o tym żadnego pojęcia. :o

    OdpowiedzUsuń
  19. czyli bezpośrednio po zabiegu po powrocie do domu można nałożyć trochę odżywki bez spłukiwania?:)z góry dziękuję za odpowiedź:)
    P.S świetny post
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można, nie powinno to wpłynąć na "fixowanie się" skrętu

      Usuń
  20. Droga Wiedźmo proponujesz na początek większe proteiny a po jakim czasie od zrobienia trwałej można spokojnie nałożyć na locze proteinową artiste?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimum - jak włosy przestaną "pachnieć". Ważne, żeby nie spowodować sobie przesuszenia proteinami, więc jeśli na oko włosy "żyją" po zabiegu, to można

      Usuń
    2. Rozumiesz, co mam na myśli? Okropnie nie po polsku mi to wyszło :)

      Usuń
  21. Rozumiem rozumiem :) Dziękuję za odpowiedź :)
    Czarodziejka335

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiedźmo!!

    Czy orientujesz sie na jakiej wielkosci wałkach była wykonana Twoja śliczna trwała (chodzi mi o taki własnie delikatny skręt) Bede wdzieczna za odpowiedź.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  23. @annaart - wałki miały średnicę kciuka / palca wskazującego, z mniejszej już może wyjść baranek. Nie każdy salon takie ma.

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda że nie przeczytałam tego zanim zrobiłam swoją...:( mam bardzo cienkie włosy ale fryzjerka obiecała że będą wyglądać dobrze i zwiększy się ich objętość. Niestety nie wiem czy to wina moich włosów czy brak jej umiejętności ale pomimo tego że nakładam dużo odżywki do spłukiwania później wgniatam w nie krem, włosy puszą się loki są okropne, momentami włos jest prosty i co najgorsze teraz jeszcze robią się kołtuny:((((( już sama nie wiem co mam z nimi robić:((( plis czy masz dla mnie jakieś dobre rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci zaproponować pielęgnację dla zakręconych, typu CG - unikanie SLS a co za tym idzie cięższych silikonów, olejowanie.
      Zamiast nakładać odżywkę po myciu nakładaj ją przed ale na dłużej.
      Opisz pielęgnację. Kosmetyki różnią się od tych, których normalnie używasz?

      Usuń
  25. Czyli Ty masz "kwaśną trwałą" tak? Bo nie wiem, czy "owocowa" to coś innego? Ile fryzjer powinien 3mać to na włosach? Fajne masz fale, też takie chcę, bo jak dotąd to męczę się po każdym myciu z papilotami i już mnie to męczy ;-(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach miałam trwałą owocową. Fryzjerka, u której robiłam nie uznaje określenia "kwaśna" więc nie jestem w 100% pewna, czy to to samo, na pewno jest delikatniejsza.
      Na włosach trzyma się zależnie od ich kondycji i oczekiwanego efektu, orientacyjnie 10-20 minut.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Ja mam włosy po przejściach, ale już powoli odzyskują dawną kondycję i nie wiem, czy ta owocowa trwała znowu nie zrobi mi siana, choć Twoje fale są śliczne. Jak sądzisz?

      Usuń
    3. Nie ryzykuj na włosach po przejściach nawet łagodniejszej trwałej, to nadal zabieg bardzo inwazyjny.
      Chyba, że trafiłabyś gdzieś na trwałą keratynową, odpowiednik keratynowego prostowania - to można by rozważyć, bo ona powinna działać na innej zasadzie.

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedźmo droga, zauważyłam że choć wpis starszy to blog jeszcze aktywny więc postanwiłam spytac jeśli można o dokladną miejscowke robienia trwalej

      Usuń
  27. Wiedżmo. Czy fryzjerki nie będą źle patrzeć na... chłopaka ,który chce sobie zrobić trwałą??? Mam włosy do szyi i boję się, że ze śmiechu żadna nie będzie mi chciała tego zrobić, a strasznie chce mieć takie lekkie loki/fale.
    Nigdy jeszcze się o to nie pytałem to wiesz może jak poznać ,że fryzjerka zna się na tym? Wprost spytać się czy umie pani to robić ;) ?
    Ogólnie to chciałbym zrobić sobie trwała po to by nie kręcić sobie lokówką co dwa dni włosów. Cały rok się z tym męczę, a chcę mieć taki fajny nieład. Co będę musiał robić po trwałej by włosy zachowały swój wygląd? Jakbyś mogła napisać krok po kroku co trzeba robić dzień w dzień :p I czy na lekką - kwaśną trwałą + kosmetyki będę musiał wydać więcej niż 250zł bo więcej nie mam a boję się mamy spytać bo pewnie by mnie przegoniła z domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i czy dobrym rozwiązaniem byłoby zamiast trwałej jakieś spraye np air fix 5 loreal? Fryzjerka mi to poradziła ale obawiam się czy to nie będzie zwykły lakier a tego efektu nie chcę.

      Usuń
    2. Hej :)
      Dobry fryzjer wykonuje swój zawód i jeśli ktoś będzie krzywo patrzył, że Ty chcesz mieć taki zabieg to świadczy o jego kulturze nie najlepiej :(
      Żeby poznać, czy fryzjer się zna, warto sprawdzić, czy zadaje pytania, np jak wygląda pielęgnacja, czy włosy są naturalne, delikatne itp, dobrze, jeśli dotknie włosy. Ty też pytaj - jaki rodzaj trwałej Ci poleca (nie sugeruj, spytaj). Opisz dokładnie efekt wizualny i ile pracy chcesz wkładać w układanie fryzury.
      A teraz tak. Nie ma gwarancji, że wyjdzie to co chcesz ani nawet to czego fryzjer chce. Np wyjdą Ci śliczne anielskie loczki i będziesz musiał z nimi żyć :P
      Nad włosami po trwałej też trzeba trochę popracować, to nie peruka. Tylko zamiast lokówki będzie np ugniatanie op myciu, wgniatanie żelu albo pianki, tak samo jak robi się to na włosach naturalnie falujących. Wszystko co potrzebne znajdziesz pod etykietką Fale.
      Moje trwałe kosztowały około 100zł w salonach tzw osiedlowych i nie mam zastrzeżeń do jakości zabiegu. Całość razem z kosmetykami powinna się zamknąć w 200zł. Pewnie będziesz musiał wymienić kosmetyki ale są dobre i tanie.

      Bez składu sprayu nic nie umiem powiedzieć, ale to może być lakier.

      Usuń
  28. Dzięki!
    Byłem u fryzjerki, nie patrzyła się 'krzywo' na mnie tylko mówiła ,że może źle wyjść bo mam gęste włosy i się nie podejmie tego :(
    Jeśli to wygląda tak, że codziennie się wgniata piankę we włosy (mam piankę syossa więc ten zabieg nie jest mi obcy :D ), suszenie i następnie modelowanie+psikanie lakierem to ja mogę się tego podejmować codziennie, nie jest to jak dla mnie nadmiar pracy ;) Tylko jedna rzecz, czy uprawiając sport, biegając itp to te włosy mi się nie będą prostować jakoś??? Po lokówce tak się dzieje, wiatr przerzedza włosy i kiepsko bo jak się ma np drugą lekcję wf to potem cały dzień chodzi się w prostych, to tutaj nie będę musiał się tego obawiać?
    Czy można zrobić sobie trwałą na dwa dni? Taką próbną? Coś słyszałem o tym ale nie dam sobie ręki uciąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Jeśli fryzjer się nie podejmie to nie naciskaj bo nie weźmie odpowiedzialności za efekt. Szukaj dalej.
      2. Podczas sportu fryzura się psuje, tak jak na naturalnych. A czy da się włosy szybko poprawić - zależy od włosów. Będzie inaczej niż na twoich naturalnych i lokówkowych.
      3. Trwała na dwa dni to tylko zwykłe wałki, moim zdaniem bez sensu :) Może fryzjer się zgodzi zrobić jedno pasemko jako test?

      Usuń
    2. Co do 3 podpunktu, a to nie ma takiej trwałej ,że np. fryzjerka by mi zrobiła taką na tydzień, to bym umył je raz załóżmy 3 dnia i one by się pomalutku prostowały? To byłby najlepszy test. Ale jak nie ma czegoś takiego to na razie po stosuję wszystko inne, a na końcu w akcie desperacji podejmę się trwałej uzgadniając każdy szczególik.

      Usuń
    3. Nic mi nie wiadomo o takiej trwałej na próbę niestety.
      Powodzenia :)

      Usuń
  29. Czy to była trwała klasyczna czy spiralna?

    OdpowiedzUsuń
  30. robilam trwała wczoraj i mam suche , twarde i takie kańciaste wlosy. mam nadzieje ze jak jutro na noc naloze olej i odzywke to nabiorą jakiegos kształtu.Chcialam miec taki efekt jak ty ale mam na glwie mokra wloszke.Twoje wlosy pdrazu po ondulacji tak wygladaly? tak pieknie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka dni po zabiegu jest siano ale kilka masek i wyglądają do ludzi. U mnie przesusz wychodzi później.

      Usuń
  31. Witaj
    Ja mam tki problem że robie wsumie trwalą tylko poto aby włosy mi się mniej przetluszały bo bez niej to musze myć glowa 2-3 razy dziennie aby wyglądały wmiare. Tym razem zrobiłam trwałą na 21mm wałkach bo nie chcialam mieś afro jak zwykle i nie wyszly kompletnie skręty masz może pomysł dlaczego tak się stało? mnie zawsze wychodziło afro chyba że tym rrazem mam poprostu długie i grubsze wlosy niż poprzednimi razami. Zaznacze że nie urzywam odrzywek na wlosy właśnie przez te przetłuszczające się włosy. Biore jedynie Witaminy wzmaciające wlosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal uważam, że trwała jest najbardziej kapryśnym zabiegiem ;] Fryzjerki zawsze mnie ostrzegają że już wałki 10-12mm to będzie push-up a nie loki a wychodziło bardzo różnie. Faza cyklu też wydaje się mieć znaczenie. Ot, zagadka :)

      Usuń
  32. Droga Wiedźmo,
    Po przeczytaniu Twojego posta, poczulam się skuszona i postanowilam sie zdecydowac na zabieg trwalej ondulacji. Czy moglabys mi polecic jakis salon w Rzeszowie? Bede wdzieczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie nie mam takiego salonu. Moja pani Basia nie lubi tego zabiegu i niechętnie się podejmuje, na moich włosach robiła go z duszą na ramieniu i "na moją odpowiedzialność".

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!