Wiedzma bloguje: Lekki krem nawilżający 25+

niedziela, 1 lipca 2012

Lekki krem nawilżający 25+

Był krem dla mamy - zaraz powstał krem dla mnie :D

Lekki krem nawilżający 25+

Przynudzanie...
Skórę mam taką sobie, dziwną i niecałkiem szablonową. Suchą ale marudną, alergiczną i wrażliwą. Z pewną skłonnością do zaskórników (zwłaszcza po olejach z omega-9).
O ile w zimie i przy epizodach AZS smaruję się czystym masłem shea i bardzo mi to pasuje - o tyle przy tych upałach najchętniej psikałabym się mgiełką miętową i nic więcej ;)
Uwielbiam moje kremy na maśle shea - ale niepodobna zrobić lekki krem bez bazy kremowej... Niestety. Żel tak, krem nie. 

Ten krem powstał znów na Hascobazie - bazie kremowo-maściowej aptecznej, którą dostałam od koleżanki.
Bazę taką można nabyć w aptekach, robiących leki recepturowe. Niestety nie znam ich dokładnej ceny, około 20zł / 100ml. Biorąc pod uwagę wydajność i wygodę - to niewiele.
Bazy i oleju powinno być 20-40% całości.
Nie trzeba nic podgrzewać. Wystarczy zmieszać składniki - i gotowe!

Sama już nie wiem, jaki jest skład Hascobazy - różne źródła podają różne składy, raz z parafiną a raz bez. Ponadto kolejność składników nie jest taka jak wg INCI (na kosmetykach) i nie wiem jak to ugryźć...

 Cóż. Skoro już bazę mam - to jakżeby jej nie wypróbować! :)

Źródło

Lekki krem na Hascobazie

10ml Hascobazy
~7ml oleju lnianego (omega-3) - nie zapycha, ma działanie przeciwzapalne; dość lekki olej
10k oleju z pestek malin (omega-6) - zawiera naturalny filtr UV; nie zapycha i jest dość lekki
1ml pantenolu - nawilża, łagodzi podrażnienia
1k kwasu hialuronowego - j.w
5k kolagenu+elastyny - wygładza skórę, utrzymuje nawilżenie; na pierwsze zmarchy ;]
15ml wody demineralizowanej

Wykonanie
Z zachowaniem zasad BHP ;)
W docelowym opakowaniu umieścić w/w składniki w kolejności dowolnej. Mieszać mieszadłem (spieniaczem do mleka) do uzyskania gładkiej masy. Gotowe.

Wrażenia :)
Zrobił się tak samo szybko i łatwo jak poprzedni, czyli śmiesznie szybko i śmiesznie łatwo. Do tego cicho i bez brudzenia.
Jest leciutki a jednak dobrze i trwale nawilża. Skóra jest gładka i miła w dotyku. Nie poci się. Nie widzę wpływu na zaskórniki, czyli nie zapycha - bo z istniejącymi jeszcze nie doszłam do ładu.

Trwałość
Jako że nie zawiera nic szczególnie "psujnego" - myślę, że spokojnie wytrzyma miesiąc przechowywany w lodówce.

Kremowa Wiedźma

27 komentarzy:

  1. Cześć, na początku pozdrawiam jako nowa czytelniczka i obserwatorka - chłonę Twojego bloga w dużych dawkach. :)
    I od razu mam pytanie - czy jest jakaś przewaga Hascobazy nad maścią cholesterolową? Z tego, co mi się wydaje, i jedno i drugie ma w składzie parafinę i wazelinę, która może zapychać, ale maść cholesterolowa jeszcze mi tego nie zrobiła. A może znasz jakąś bazę pod krem bez parafiny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)
      Na skład patrząc - będą inne, Hascobaza ma glikol propylenowy, który może wspomóc penetrację składników wgłąb naskorka. Za to cholesterol sam w sobie już jest zacnym natłuszczaczem.
      Bazy bez parafiny są do kupienia w internetowych sklepach z półproduktami, np ZSK, mazidła i pewnie wiele innych

      Usuń
  2. mnie by zapewne ta baza zapachala, skoro możliwa jest parafina w składzie :/ ale już jedzie do mnie baza z ZSK, oj będę kręcić ( jak mi się uda cokolwiek :p)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo taki bym chciala :D

    ja mysle nad kupienie tej biobazy na mazidłach i na niej chcialabym napieszac swoj pierwszy krem, jak myslisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupię sobie bazę na półproduktach jak zużyję te co mam :)

      Usuń
  4. dla mnie parafina niet... i okazało się, że masło shea też niet... bo sobie umerdałam kiedyś podróbkę balm balma z olejkiem herbacianym i po dłuższym czasie - krostki. cholery dostanę z tą moją cerą, naprawdę. w chwili obecnej najlepiej sprawdza się biobaza mazidlana...

    OdpowiedzUsuń
  5. podziwiam Cię za to, że umiesz zrobić krem na wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest na wszystko, jest po prostu niegroźny :) ale dzięks :E

      Usuń
  6. Też podziwiam :) chyba nadszedł i mój czas i powoli przymierzam się do mieszania :) przepis na krem wygląda obiecująco !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas jestem pod wrazeniem Twoich zdolności

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie mieszanie,jeśli kiedyś będę chciała umieszać coś trudniejszego,to wbijam do ciebie jak w dym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znasz efekty uboczne domowo robionych kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli używasz prostych składów, bez kwasów, ekstraktów czy zasad (np mocznik) to conajwyżej zapchanie lub wysypka. Wysypać też może po źle przechowywanym kremie.
      Moją mamę po jednym z kremów szczypały oczy - był w kwasem mlekowym i mleczanem sodu w małych stężeniach

      Usuń
  10. Kiedyś może wejdę na etap mieszania :) Na razie zrobiłam pierwsze ZSKowe zamówienie ;D

    A tak w ogóle, to co złego jest w żelach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulejszyn :D

      W żelach nie ma nic złego :) Tylko samoróbki raczej są beztłuszczowe a ja chcę emulsję :)

      Usuń
  11. czy olej konopny zapycha?

    OdpowiedzUsuń
  12. a czy zamiast tej hascobazy mozna zastosowac maslo shea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo hascobaza jest tu bazą kremową, czyli również emulgatorem i stabilizatorem, nie tylko zagęszcza.
      Myślę, że najwygodniej będzie sięgnąć po gotowe bazy kremowe, dostępne w wielu sklepach, pojawiają się już wersje dla skóry problemowej

      Usuń
  13. Dzieki za odp nie spodziewalam sie a gdybym dodala slp i konserwant tylko ile kropel tego konserwantu . a mam problem z ta woda destylowana czy to moze byc ta z hipermarketu ale przeciez jest do samochodow a deminarelizowana czym sie rozni. a czy gliceryna kosmetyczna z apteki nie jest roslinna ?przepraszam za tyle pytan ale od dwoch m-cy nie uzywam kosmetykow z chemia,nie stac mnie na drogie,smaruje sie maslami ktore sa za ciezkie,chcialabym cos prostego z nich ukreci ale mam 30l wiec chcialabym dodac do tego jakies skladniki aktywne nic mi nie wychodzi i czuje sie zrezygnowana i rozczarowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam od dawna wody demineralizowanej z hipermarketu i sprawdza się, a moja skóra jest bardzo marudna!
      Gliceryna z apteki może być otrzymana chemicznie, ale w dalszym ciągu będzie gliceryną.
      Czy masła Ci szkodzą czy po prostu są za ciężkie?
      Z wody, SLP, masła i oleju da się zrobić sensowny krem, np taki:
      http://czarownicujaco.blogspot.com/2011/12/kremikowy-notatnik.html
      Dodatkowy olej dobierz wg tych zasad:
      http://czarownicujaco.blogspot.com/2012/06/oleje-szczegoy-wnikania-wedug.html
      Na 50ml kremu dodaj 1ml SLP, gliceryny ok 2ml bo większe ilości potrafią zapychać.
      Jak coś to pytaj :)

      Usuń
    2. Dziekuje ci za pomoc musze zaopatrzyc sie szybko w slp niewiem czy lecytyna by wystarczyla, a gdybym zamowila sobie jakis zel z aloesu i dodala do tej mieszanki myslisz ze mozna?podobno zwalcza zaskorniki z tym mam problem. Pisalam do ciebie wlasnie pod tym kremem 25+ gdyz polaczylas w nim skladniki ktore mam(aktywne i nawilzajace). jescze tylko jedno pytanie czy kwas hialuronowy(mam potrojny z zsk)trzeba nakladac na mokra twarz? nalozylam na sucha a potem shea na nastepny dzien mialam bardzo przesuszona i pomarszczona twarz. Wiem ze czas jest cenny ale bede ci bardzo wdzieczna za odp nie chce wracac do sklepowej chemii

      Usuń
    3. Lecytyna jest łatwiej dostępna ale nie jest tak skutecznym emulgatorem, tzn do kremu "wejdzie" mniej wody niż do kremu z SLP.
      Kwas hialuronowy zalecam nakładać na mokrą skórę, z masłem shea można minutkę poczekać (btw nie lepiej jakiś olej? wygodniej)

      Usuń
  14. dzisiaj tak zrobilam z olejem babassu olej jakby na twarzy a pod nim sciagnieta twarz niewiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!