Wiedzma bloguje: BingoSpa, Maska do włosów z glinką Ghassoul

środa, 18 lipca 2012

BingoSpa, Maska do włosów z glinką Ghassoul

Wielki słój dobił dna - więc mamy dobry moment na recenzję!

Uwaga! Recenzja dotyczy maski ze starym składem, sprzed zmiany w 2013r.
Obecnie w masce pojawił się "mniej łany" konserwant HMDM-Hydantoin, który niestety podrażnia moją skórę i nie jestem w stanie używać tego kosmetyku :(

Maskę tę kupiłam, szukając alternatywy dla mojej jedynej i ukochanej maski Bingo z masłem shea (której skład też się zmienił, o masce).

Ogólnie moim zdaniem maski i odżywki do włosów Bingo mają zacne składy, bez wielu szkodliwych składników, za bardzo małe pieniądze, zważywszy na wielkość opakowań :)
Ale jak wszystko na tym świecie - nie wszystko będzie dla każdego.

BingoSpa, Maska do włosów słabych
i zniszczonych z glinką ghassoul

ANALIZA SKŁADU

Skład: Aqua, 1 Hexadecanol 1 Octadecanol (Mixture), Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Stearomidopropyl Dimethyloamine, Moroccan Lava Clay, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben. [www.wizaz.pl]
 
Standardowa dla masek Bingo baza alkoholu tłuszczowych w roli wosków emulgujących.
Antystatyk - zmiękcza włosy, jest składnikiem myjącym w odżywkach.
Glinka marokoańska - nasz bohater. Glinka Ghassoul bogata jest w unikatowe pierwiastki: magnez, krzem i wapń. Posiada właściwości detoksykujące, dotleniające, kojące i wygładzające. Chroni przed zanikiem powłokę lipidową, będącą tarczą ochronną skóry głowy. [www.wizaz.pl]
Zapach, regulator kwasowości, trzy nie takie złe konserwanty.
Skład świetny - prosty, bez udziwnień. Prawdę powiedziawszy - gdyby nie zapach, byłby to kosmetyk "prawie idealny", baza pod wszystko co do włosów :)
 
Wybór padł na tę, gdyż, w przeciwieństwie do innych masek firmy Bingo:
  • nie zawiera protein, z którymi moje włosy raczej się nie lubią
  • nie ma ekstraktów ziołowych - które jak wiemy mają raczej pozytywny wpływ na skórę i włosy, ale skóra bardzo sucha i wrażliwa może ich nie tolerować, bardzo suche włosy takoż
  • ma całkiem sporo antystatyków - co bardzo dobrze rokuje, jeśli szukamy odżywki do mycia włosów (a ja i owszem)
  • ma tytułową glinkę Ghassoul (vel Rhassoul) choć niewiele - która nie dość, że ma łagodzące działanie na skórę, wygładzające na włosy, to jeszcze samodzielnie oczyszcza, delikatnie a skutecznie!
  • ma spokojniejszy zapach niż inne maski, jakby brzoskwiniowy :)

Szukałam:
  • odżywki do mycia
  • wygładzenia włosów
  • nawilżenia włosów i skalpu
  • bazy pod mieszanki
  • braku podrażnień

Znalazłam prawie wszystko :)

W porównaniu do maski Bingo shea - maska glinkowa o niebo lepiej wygładza moje włosy, ale mniej nawilża. Nie wysusza, ale moje suchary potrzebują duuużo nawilżenia.
Tak jak sheowa siostra - jest dobrą bazą pod mieszanki - chociaż nie zawsze zapach całości współgra.
Konsystencja i łatwość stosowania jest podobna, na lekką korzyść maski glinkowej :)

Zadowolona? Ta jest!
Czy kupię ponownie? Kiedyś na pewno, ale teraz wracam wiernie do sheowej siostry :)

NA MARGINESIE...

Jeszcze raz dziękuję za pomysły na wpisy - wszystko wraca do normy: wiem o czym pisać a nie mam kiedy ;P


BTW - czy  Wy też macie najwięcej weny twórczej, kiedy macie ograniczone możliwości? :)
Bo ja owszem, a dziś wielorako i wielokrotnie :D
Najbardziej mnie ciągnęło do maseczek, kiedy miałam rękę w gipsie i przerwę w dostawie ciepłej wody ;P

Wiedźma

47 komentarzy:

  1. Tez mam największą wenę kiedy jestem ograniczona :(
    Co do maski to zapowiada się ciekawie :) Ja miałam z tą glinka błotko z bielendy do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam własnie okres zwiększonych funduszy:) I poszukuje nowych maseczek i odżywek:) Może zakupię wreszcie Garniera z Karite:) A z masek to kupiłabym tą z Shea ale ja mam raczej wysokoporowate włosy i wątpię czy mi przypasuje;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno przewidzieć... Może zacznij od Garniera, on ma shea :)

      Usuń
    2. Już kupiłam:) Fajnie pachnie:)

      Usuń
    3. No nie? :D kremem orzechowym :>

      Usuń
  3. posiadam maskę z tej samej serii ale'proteiny kaszmiru i kolagen'niestety niesamowicie źle pachnie;/
    działanie całkiem fajnie!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może da się zabić zapach inną odżywką?

      Usuń
  4. ciekawa jestem jak te maski sprawdzą się na moich włosach

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie - kiedy najmniej czasu, przychodzi najwięcej pomysłów. Ważne, żeby je zapisywać! Czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu ktoś poleca coś innego niż te ziołowe :) Znalazłam w końcu sklep, który sprzedaje ich produkty stacjonarnie, ale jak zobaczyłam ceny to mnie zwaliło z nóg.... Spora przebitka, więc bardziej się opłaca zamówić online.

    OdpowiedzUsuń
  7. dlaczego ja nie mam jeszcze ani jednej maski BingoSpa?;o Odwołuję odwyk kosmetykowy na jedne zakupy...;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej jeszcze nie miałam, a brzmi dobrze nawet bardzo :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny z wizażu też zadowolone :) wygładza jak szatan

      Usuń
  9. Ja jeszcze nigdzie u mnie nie widziałam tych masek. Szukałam juz wszędzie i nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma w Tesco? Moje kupuję właśnie tam i w osiedlowych drogeriach

      Usuń
  10. Maska wydaje się fajna, jeszcze nie miałam a firma ostatnio cieszy się chyba popularnością pozdrawiam i zapraszam do siebie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, będzie teraz wysyp Bingo na blogach - prowadzą masowe testowanie :D

      Już zaglądam :>

      Usuń
  11. maski bingo mnie bardzo kusza. moje trzy obecnie dobijaja konca i chyba skusze sie na ta firme ;-)


    ja mam teraz dokladnie tak ze mam wakacje i kupe czasu a od 2 dni nie mam weny.. coz poczac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcesz tematy ode mnie? ;P
      mam w tej chwili 18 niedokończonych postów :P

      Usuń
    2. Z czego połowa to sam zasygnalizowany temat ;)

      Usuń
  12. największa wena wtedy, jak przy sobie nie ma nic do pisania ;)

    w końcu skusiłam się, zebrałam fundusze i zrobiłam zamówienie w bingo sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. również jestem wielką fanką bingo z masłem shea- uzależniłam się od jej zapachu, uwielbiam ten chemiczny smrodek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę w końcu zrobić denko dla moich masek, żeby móc sobie kupić tę z shea :) przez Ciebie strasznie się na nią napaliłam!

    OdpowiedzUsuń
  15. No no, klasyka :) chociaz ja obecnie mam i pomysly i czas, wiec pisze na blogu codziennie! :)

    ja musze w koncu kupic cos z bingo spa do wlosow, bo kusisz mnie Wiedzmo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No i w tym momencie się wkurzam :D Nigdzie nie mogę dostać Bingo,a tyle osób kusi,z tobą na czele ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze wiedzieć, bo jestem akurat przed pierwszym zamówieniem z Bingo :) I za Boga nie wiedziałam, którą wybrać. Poza tym, fajnie, że można ją dostać w Tesco. Jak będę następnym razem w Polsce to się obkupię ;)

    A z weną też tak mam. Największa, jak nie mam czasu, albo niczego do pisania ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że w końcu kupie sobie jakąś z masek tej firmy, czekam tylko aż wykończę produkty, których aktualnie używam :)
    Co do weny to zawsze nadchodzi, gdy człowiek nie ma ani czasu ani środków do pisania (komputera, czy nawet zwykłej kartki ^^').

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiedźmo, a masz jakiś post o wzbogacaniu odżywek? Jakieś wskazówki dla początkujących? :) Interesuje mnie co można dodawać i w jakiej ilości i czy ma to sens tylko, gdy z odżywki chcemy zrobić kompres czy też można ekspresowo: wzbogacić, nałożyć i spłukać po minucie...?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyznaje zasadę: im człowiek ma mniej czasu, tym jest bardziej zorganizowany;)
    Tez się czaję na ta maskę, kusi zwłaszcza obietnica wygładzenia:)
    Btw, mam nadzieję, że nada się do włosów wysokoporowatych?
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam tę zasadę :)
      Wysokoporowate koleżanki testowały i też polecają

      Usuń
  21. Oki, dziękować:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jednak się skusiłam;) I co dużo mówić, już pierwsze jej użycie potwierdza w 100% Twoją recenzję:) Jestem zachwycona i na pewno bd ja regularnie używać:) włosy są cudownie wygładzone, sypkie mało tego, moja żyjąca własnym życiem grzywka trzyma się na swoim miejscu i jest gładka, włoski są dociążone. Polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież wiem co dobre :>

      Baaardzo się cieszę :D

      Usuń
  23. Ależ nie mam najmniejszych wątpliwości;))
    Wsiąkłam w Twój blog, obiecaj, ze zawsze będziesz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nie wiem, ale myślę, że blog będzie zawsze :)

      Usuń
  24. Czuję się nieco zaniepokojona faktem, że najwyraźniej Bingo zaczyna zmieniać składy. W Auchan pojawiła się maska drożdżowa, z glinką, kuracja arganowa i jakaś jeszcze - wszystkie na przedostatnim miejscu składu miały składnik o koszmarnej nazwie - DMDM Hydantoin. Sprawdziłam w internecie, dwie z tych masek na wizażu mają podany skład bez tego składnika. Czyżby szykowała się zmiana we wszystkich maskach? Nie ukrywam, że po przeczytaniu informacji na temat tego składnika odrzuciłam precz zakupioną w ciemno maskę z olejkiem arganowym.

    http://www.zdrowe-kosmetyki.pl/skladniki_d.php

    Co o tym sądzisz? Miałaś jakąś styczność z tym składnikiem?

    D_K

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojoj NIEEEEEEEEEEEEE!!!

    Hydantoinka to paskudztwo, mnie podrażnia zanim dotrę do dna opakowania :( Może wszystkim masek tym nie popsują? :(

    Jaką maskę z olejkiem arganowym? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jej na stronie internetowej Bingo, ani na Wizażu. Chyba dopiero co ją wprowadzili. Nazywa się "arganowa kuracja do włosów". A jaki ma skład! Olejek arganowy wysoko w składzie i mnóstwo ekstraktów. Tylko ta nieszczęsna Hydanatoina! Po tym, co przeczytałam na necie o tym składniku nie zamierzam jej używać nawet na długość. Zastanawiam się, jak się jej pozbyć.

      D_K

      Usuń
    2. A to ciekawe, może zobaczę skład u kogoś gdzieś :)

      Hydantoina nie każdemu szkodzi, sama musisz ocenić, czy chcesz się tej maski pozbywać

      Usuń
    3. Wolę nie ryzykować.

      Skład:
      aqua, stearamidopropyl dimethylamine, cetyl alcohol, cteareth-20 (and) cetearyl alcohol, styrene/acrylates copolymer, argania spinosa (argan) nut oil, propylene glycol, aqua, rosmarinus officialis leaf extract, chamomilla rectita flower extract, amica montana flower extract, lamium album extract, salvia officinalis leaf extract, pinus sylvestris bud extract, nasturium officinale extract, arctium majus root extract, citrus medica limonum peel extract, hedera helix extract, calendula officinalis flower extract, tropaeolum majus flower extract, propylene glycol, aloe extract, linum usitatissimum seed extract, matricaria extract, propylene glycol, hydrolized silk protein, soluble collagen, aqua, yoghurt filtrate, parfum, citric acid, methyl paraben, sodium benzoate, ethyl paraben, DMDM- Hydatoin, butylhydroxtyolven.

      Wybacz ewentualne literówki ;)
      D_K

      Usuń
    4. Dziękować :)

      Faktycznie całkiem ładna, szkoda że z H. ...

      Usuń
    5. Obawiam się, że jednak zmienią składy wszystkich masek. Dzisiaj sprawdziłam skład kupionej dwa miesiące temu w Tesco Extra maski z masłem shea - na końcu miała DMDM...

      D_K

      Usuń
    6. że się tak wyrażę - nieładnie :(

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!