Wiedzma bloguje: Tygodniowa pielęgnacja cz. III

niedziela, 15 lipca 2012

Tygodniowa pielęgnacja cz. III

W ramach akcji intensywnej regeneracji włosów po zabiegu trwałej - sprawdzam nowe metody regeneracyjne, mniej więcej przy założeniach opisanych TU.
W mijającym tygodniu przekonałam się, że proteiny w lecie nie są dla mnie. Co jest zabawne, bo ogólnie właśnie w lecie się je poleca - wzmacniają włosy wystawiane na słońce, szybko odbudowują ubytki spowodowane temperaturą itp.
Jak również - za co kocham masła roślinne :) Oprócz oczywistej oczywistości - że są takie fajne do ciapciania :D

Środa
Włoski miękkie ale skalp nie zareagował najszczęśliwiej - szybko pojawiło się pieczenie i potrzeba mycia. Nie wiem, czy zawiniły kosmetyki, pogoda czy kucyk.

Sobota
  • na noc - olejowanie mieszanką masła mango i oleju lnianego w proporcji 2:1
  • wstępne mycie: na sucho Ziaja Med baza myjąca
  • mycie i kompres z maski Bingo shea i 5 alg + balsam stylizujący Nivea FC z odrobiną oleju lnianego
  • płukanka z żelu aloesowego z Lidla (ostatni raz ;( ) + duża kropla pantenolu i kwasu hialuronowego
  • troszkę zielonego kremu do rąk z Biedronki wgniecione w końcówki jako odżywka b/s
  • nieco w/w masełka wtarte w skalp po myciu
Włoski zadowolone, skalp zadowolony :) Znika powoli przesusz na końcach :D

Czekam na powrót fotografa i jednoznaczną poprawę, żeby pokazać Wam włosy "przed i po". Trwała wygląda bardzo naturalnie. A ja się cieszę, bo z łatwością upinam i podpinam :)
Żeby jeszcze moje chłopaki w pracy umieli francuza zrobić ;)


Wniosek 1.
W bazie myjącej znajduje się Cocamidopropyl Betaine, detergent którego ostatnio unikam, a za to nie ma wcale soli. Może sól jest dla mnie gorsza niż CB? Zobaczymy następnym razem.
Wniosek 2. 
Oleju naprawdę nie potrzeba dużo, żeby działał! Z pierwszą warstwą masła i ulizanym kucykiem byłam u koleżanki, nie było widać :)

Skończył się mój ukochany żel aloesowy Cien Med z Lidla :( Mam przed sobą kolejny, składowo wygląda nawet lepiej - ale stoi przed nim ciężkie zadanie, żeby pokonać tego poprzednika. Pierwsza miłość jest jedna ;) Spodziewajcie się recenzji.

~ ~ ~

Dziękuję za gratulacje nt współpracy :D
Micha mi się cieszy na tę współpracę :D Mamy nadzieję, że będzie długa i owocna :)

Dziękuję Wam też bardzo za pomysły na nowe wpisy :)
I bardzo miły komentarz: "Rób to co do tej pory" :) Jest mi szalenie miło!

Wiedźma

9 komentarzy:

  1. a bo powinnaś robić to, co do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dlaczego unikasz CB? Podobno jest to łagodny detergent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewystarczająco łagodny dla mnie. Najchętniej myłabym się samymi glukozydami i antystatykami
      Ale ja mam skórę wybitnie wrażliwą :)

      Usuń
  3. wszędzie piszą o tym aloesie i muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  4. wykorzystam Twój patent i wetrę dzisiaj w końcówki mój krem do rąk :) zobaczę czy mi po tym eksperymencie nie klapną, bo mają takie skłonności niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. Zbyt skomplikowane te Twoje porady dla mnie :P :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Żel aloesowy mnie kusi od dłuższego czasu ;) Życzę owocnej i przyjemnej współpracy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. zdradzisz jakiej firmy jest zel aloesowy ktory ma szanse zdetronizowac Cien? I jaka cena mniej wiecej :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farm Vix, 20zł / 350g
      nie wiem czy zdetronizuje - musi zastąpić i już ;]
      na razie zapowiada się pozytywnie
      Z żelu Gorvita niestety nie byłam zadowolona, widać solanka mi nie służy ;]

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!