Wiedzma bloguje: Haul i współpraca październikowa

poniedziałek, 8 października 2012

Haul i współpraca październikowa

Z racji wczesnojesiennych chłodów - rozpieszczam się i jesień mnie rozpieszcza :)

ZIELARSKO

W tym miesiącu niespodziewanie paczuszka do testów z Zielarni Lawenda jest duża :)
A w niej same skarby, spójrzcie!



1. Zielony Nurt, Olej lniany budwigowy - kolejny w naszej kuchni olej lniany i kolejny budwigowy, czyli o szczególnym składzie kwasów omega 3 i 6. Wg producenta ma szlachetniejszy, mniej "rybi" smak (co po pierwszej próbie potwierdzam) przy zachowaniu szczególnych właściwości zdrowotnych typowego oleju budwigowego.

2. Naturvit, Korzenny bukiet - aromatyczna herbatka owocowa o działaniu rozgrzewającym, idealna na jesienne chłody. Nie zawiera sztucznych aromatów.
Smaczna herbatka. Więcej na jej temat napiszę wkrótce.

3. Dary Natury, Kawa Żołędziówka - kolejny nietypowy sposób na kawę :) Kawa w 100% naturalna, łagodna dla żołądka, wzmacniająca osłabiony organizm. Tradycyjny przysmak pijany na dworach!
I jak tu nie być ciekawym :)
Jeszcze nie zdążyłam jej wypróbować.

4. Flos, Owoc rokitnika - wyjątkowy owocek, znany nam już z testów oleju rokitnikowego (KLIK, KLIK, KLIK!) - tym razem w formie suszonych owocków. Bomba witaminowa, coś w sam raz na jesienne osłabienie! Przewiduję używać jako dodatek do herbatki owocowej.
Jeszcze nie zdążyłam go wypróbować.

I na koniec mój zakup:
5. Gal, Miód z propolisem -  dość specyficzny w smaku, nieco ostry miód, wzmacniający odporność organizmu. Ten miód z mlekiem, albo nawet sam oblizywany z łyżeczki jest jednym ze smaków mojego dzieciństwa! Szukałam go od kilku lat, słyszałam nawet, że zaprzestano produkcji - a tu jest! :D I jest taki jak pamiętam - słodki i ostry :)

HAUL PÓŁPRODUKTOWY

Stało się :) Właśnie dzisiaj przybyła do mnie paczuszka z produktami ze sklepu e-naturalne.


Zestaw podstawowy, właściwie dla uzupełnienia zapasów:
Betaina Kokamidopropylowa - jeden z tańszych półproduktowych detergentów. Przeze mnie używany do produkcji olejków myjących KLIK 
Mocznik
Witamina B5
Kwas hialuronowy 1%

I coś nowego:
Ekstrakt z prawoślazu lekarskiego
Ekstrakt z rumianku
Gliceryl Cocoate - emulgator do olejków hydrofilnych

 ~ ~ ~
Espeszyli for ju: skarb znaleziony kilka dni temu, niespodziewanie :) SZYSZUNIE :D



Taka JESIEŃ mi się podoba :D

Pozdrawiam
Czarownicująca Wiedźma :)

28 komentarzy:

  1. Super współpraca :) Gratuluję, udanych i przyjemnych testów!

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam nowe półprodukty ;) co tu z nich wyczarować? cały czas się zastanawiam ;)
    owoc rokitnika by mi się przydał na jesienne przesilenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miodek i herbatka pierwsza klasa ;)
    Napisała popijając mleko ( od krowy nie ze sklepu ) z miodkiem nawłociowym od wujaszka ;)
    Hmmmm z propolisem ... Muszę podrzucić rodzinnym pszczelarzom nowy wiedźmowy rynek zbytu ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. miodzik mmmmm ;) można testować kosmetycznie i gastronomicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki propolisowy miodek może być nawet na drobne problemy skórne, zajady czy coś :)
      Pewnie przetestuję, bo jak się przeziębiam to momentalnie łapię takie niespodzianki ;]

      Usuń
  5. Moja mama brała kiedyś olej lniany na problemy żołądkowe :) Jest bardzo zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak słyszałam :)
      U siebie zauważyłam, że jeśli pamiętam o łyżeczce oleju na czczo to mi lepiej "wchodzi" śniadanie i nawet kawa z mlekiem :)

      Usuń
  6. Tak tak! Takiej jesieni to tylko pozazdrościć :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej lniany <3 moje włosy go kochają. Właśnie mam nałożony :) tylko innej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
  8. ohoho ile smaczności ! Czekam na recenzję herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy tylko ja, gdy przeczytałam "szyszunie" zobaczyłam Sida z Epoki Lodowcowej? o-o'
    Mocznik i Kwa hialuronowy to chyba będą jedna z pierwszych półproduktów jakie sobie kupię o.o'
    Po lutym, przełamaniu się (i po zdobyciu większej wiedzy-> żeby to kupić muszę dokładnie o tym poczytać... W ciemno nie idę, a moja wiedza ciągle wydaje mi się za mała :D)
    Miód *-*' Choć przyznaje, że ten ostro-słodki smak nigdy ie przypadł mi do gustu...
    Przypomniałaś mi, że dawno nie piłam herbatki owocowej ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sid :) Mój idol - zanim pojawił się Król Julian :E

      Mocznika się bałam - chyba niepotrzebnie :) krem z mocznikiem 15% działa bardzo delikatnie :D

      Usuń
  10. kwas ha należy stosować w towarzystwie emolientów? w jakich mniej więcej proporcjach? posiadam buteleczkę, jednak po nałożeniu na twarz (razem z olejem) robił takie dziwne coś;) tzn. moje pory robiły się ogromne! ale tak bez kitu ogromne, jakby mi ten kwasik wszystko rozpychał do granic możliwości. od tamtego czasu stoi samotnie na końcu szuflady, a ja boję się go użyć do czegokolwiek, więc byłabym wdzięczna za jakieś fajne i proste porady;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej będzie jak podeprzesz się gotowymi przepisami ze sklepów, ew. blogów: Siempre napisała kiedyś masę przepisów na proste sera, Italiana również, Idalia na jedno: olej+HA 1:1 i ekstrakty owocowe, Nissiax podawała chyba olej:HA 2:1, ale nie jestem pewna
      Przy skórze mniej suchej i unormowanej wilgotności powietrza może wystarczyć niedużo oleju, ale wg mnie musi być tłuszcz (np w kremie)
      Najważniejsze pytanie: jaki olej i co robi sam bez HA?

      Usuń
    2. właśnie olej + ha 1:1 tak działa, oleju więcej też, a po samym oleju skóra ładna. a jakieś porady co do kwasu ha na włosy?

      Usuń
    3. mam za małe doświadczenie z HA, musisz popytać gdzie indziej
      na włosy: dawałabym kilka kropli do odżywki, w tę dziwna pogodę lepiej przed myciem, bo po może puszyć na zmiany wilotności

      Usuń
  11. produkty ze współpracy bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!