Wiedzma bloguje: Pielęgnacja włosów przetłuszczających się

piątek, 14 grudnia 2012

Pielęgnacja włosów przetłuszczających się

Moje drogie,
moja dobra koleżanka i wierna czytelniczka i testerka :) poprosiła mnie o kilka porad dotyczących pielęgnacji jej włosów. Włosy ma grube i gęste, a oprócz tego mały problem: przetłuszczająca się skóra głowy.
((PS: porady, które tutaj zebrałam, są raczej uniwersalne, nie tylko dla posiadaczek grubych i gęstych włosów :P))
Myślę, że zainteresuje to też Was :)

http://allhealthhub.com/
Kiedy można mówić o przetłuszczającej się skórze głowy? Kiedy wygląd włosów, ZMUSZA NAS do mycia głowy codziennie lub częściej.

OCENA WSTĘPNA

Jako pierwszy krok zaczęłabym od oceny stanu rzeczy. Być może to nie nasza skóra się przetłuszcza ale włosy się oblepiają i dlatego szybko stają się nieświeże?

Do substancji oblepiających należą:
  • oleje roślinne i masła (w wyjątkiem jojoba, rycynowego), np Olive Oil, Shea Butter
  • proteiny, np Hydrolised Wheat Protein, Silk,
  • ekstrakty roślinne (z wyjątkiem ziół zmniejszających przetłuszczanie, lista poniżej),
  • silikony (z wyjątkiem odparowujących, czyli cyclo -methicone, -*iloxane)
  • polyguaternium i quaternium,
  • twarda woda!
Jeśli nasze włosy szybko robią się nieświeże - warto sprawdzić, czy zbyt wiele takich substancji nie nakładamy niepotrzebnie blisko skóry. Można je spotkać i w odżywkach, i w szamponach.

Dokładniejszy opis tych stanów zawarłam we wpisie Do you speak "Haircare" - przetłuszczanie, obciążenie i oblepienie.

Także. moje drogie - pytanie: czy to skóra się przetłuszcza czy włosy są przekarmione?

PRZYCZYNA PRZETŁUSZCZANIA

Spróbujmy ustalić przyczynę przetłuszczania się skóry głowy:
  • geny - skóra może być tłusta sama z siebie, tak jak skóra twarzy - ale nie jesteśmy całkowicie skazane na jej humory. Być może da się ją udobruchać metodami podanymi poniżej?
  • choroby - te powinny nas zaprowadzić do odpowiedniego lekarza - wstępnego rozpoznania dokona lekarz rodzinny, dokładnego dermatolog.
    • zaburzenia hormonalne
    • łojotokowe zapalenie skóry (ŁZS)
    • łupież tłusty
  • nieodpowiednie traktowanie skóry głowy:
    • ekspozycja na skrajne temperatury i skrajne warunki wilgotnościowe, tzn ciepło słońca lub suszarki, mróz i wiatr; bardzo suche jak i bardzo wilgotne powietrze,
    • zbyt ciepła lub zbyt zimna woda używana do mycia - co podkreśla w ostatnim wpisie Łojotokowa Głowa - Jak myję głowę?
    • twarda woda - po umyciu włosów można przepłukać je wodą przegotowaną lub kranówką z dodatkiem szczypty sody oczyszczonej lub kilku kropel soku z cytryny,
    • podrażnienia mechaniczne: twardą szczotką do włosów, wsuwkami, 
    • niewystarczające oczyszczanie - zbyt delikatny szampon,
    • zbyt mocne oczyszczanie - silnie oczyszczające szampony skierowane dla łojotokowców - one są zbyt mocne dla skóry, która nie ma ŁZS!!,
    • wysuszające toniki i wcierki ziołowe na bazie alkoholu używane zbyt często
    • nadmierne wysuszenie i podrażnienie skóry - więcej na ten temat pisałam już w poście Źródło wszelkiego zła...
Jeśli przyczyna leży w nieodpowiedniej pielęgnacji, możemy ustalić ją wstępnie, eliminując kolejno wymienione powyżej czynniki, nawet te, które wydają się bez sensu.

CO STOSOWAĆ?

W naszych kosmetykach i mieszankach powinny znaleźć się składniki regulujące pracę gruczołów łojowych, np:
  • ekstrakt z pokrzywy, tymianku, szałwii, skrzypu polnego, rozmarynu, chmielu, łopianu, mydlnicy,
  • zioła hinduskie, np tulsi, aritha, neem, 
  • drożdże,
  • sok z czarnej rzepy,
  • skrobię, mączki roślinne - np ryżowa, owsiana
  • witaminę B3 (niacynamid),
  • glinki - szczególnie zielona,
  • oleje uspokajające produkcję sebum: jojoba, rycynowy.
 Przykładowe kosmetyki z zawartością tychże:
  • Receptury babuszki Agafii, Maska do włosów drożdżowa,
  • Bingospa, Maska do włosów z ekstraktem z drożdży piwnych,
  • Bingospa, Maska do włosów z zieloną glinką,
  • Pervoe Reshenie, Maska z białą glinką i otrębami ryżowymi
  • Dermaglin, Maseczka do skóry głowy
  • Fitomed, Odżywka ekstraziołowa "Zioła i biotyna"
  • L'Biotica, Intensywnie regenerująca maska do włosów przetłuszczających się,
Te odżywki mają szansę zmniejszyć problem przetłuszczania się skóry głowy.
Inne odżywki, np zawierające silikony i olejki, można nakładać, ale na długość i końce włosów, od ucha w dół.
UWAGA! Jest ryzyko, iż Wasza skóra nie polubi się z nakładaniem na nią czegokolwiek, więc zawsze trzeba obserwować jej reakcję!

Szampon - najlepiej ziołowy ale niezbyt silny:
  • Pharmaceris, Sebuporin
  • Fitomed, Szampon ziołowy do włosów tłustych
  • Farmona, Radical,  Szampon do włosów zniszczonych i wypadających ze skrzypem polnym
  • Joanna, Z apteczki babuni, Szampon wzmacniający (ze skrzypem i rozmarynem)
Płukanki przedłużające świeżość włosów:
  • z mydlnicy
  • z orzechów piorących
  • z pokrzywy
  • z tymianku
  • z szałwii 
  • z kozieradki
  • ...i zapewne wiele innych :) 
Wcierki ziołowe, niekoniecznie te na bazie alkoholu. Kupowane i do przygotowania w domu z w/w ziół.
  • tu powstanie lista Waszych thebeściaków :)
Peeling skóry głowy - do poczytania u Anwen: KLIK i KLIK .

PRZEDŁUŻ ŚWIEŻOŚĆ WŁOSÓW

Wymienię tylko metody, które bardziej szczegółowo opisałam tutaj: Wczesnozimowa pielęgnacja włosów dla zabieganych
  • "Suchy szampon"
...lub coś o podobnym działaniu, zaaplikowane dopóki skóra jest jeszcze świeża ale już sucha, nieco spowolni proces przetłuszczania.
Naszym zamiennikiem może być :
    • glinka biała, żółta
    • zasypka dla niemowląt
    • suchy szampon - tu posilę się recenzjami Anwen, gdyż sama nigdy takiego nie używałam (zawierają alkohol, są aromatyzowane, zresztą po co mi jak mam zasypkę dla dzieci :P ) 
  • Koki, loki i warkocze
Włosy spięte to włosy mniej macane i mniej poprawiane, a tym samym wolniej przetłuszczające się, więc naszym sprzymierzeńcem są wszelkie upięcia, a także spinki i opaski.

http://www.hairromance.com

ZADBAJ O DIETĘ

W wielu poradnikach powtarzają się porady, zalecające wzbogacenie diety w witaminy z grupy B oraz cynk, znajdziemy je w:
  • pestkach dyni, 
  • słonecznika, 
  • żółtkach jaj, 
  • mięsie,
  • roślinach strączkowych, 
  • produktach zbożowych, 
  • morskich rybach, 
  • owocach i warzywach (banany, brzoskwinie, groszek, marchew, szpinak, kapusta).
Kuracje regulujące (zmniejszające) pordukcję sebum:
  • drożdżowa
  • pokrzywowa
Ponadto unikajmy:
  • tłustego jedzenia,
  • fast foodów,
  • ostro doprawionych dań. 
http://katieweiler.com
 
PODGLĄDAJ... PIELĘGNACJĘ

Nikt nam nie poda gotowego przepisu na idealne włosy, ale na początek warto podglądnąć kogoś, kto ma podobny problem i go ujarzmił.
Pielęgnacja włosów przetłuszczających się wg Anwen
Pielęgnacja włosów przetłuszczających się wg Blond Hair Care
Złotowłosa - Przetłuszczające się włosy

Garść porad:
Naturalnie piękna - Włosy przetłuszczające się
Sposoby na włosy przetłuszczające się
Maseczka drożdżowa zmniejszająca przetłuszczanie by Anwen  
Odżywianie włosów przed myciem - Siempre la Belleza

Mam nadzieję, że ten mini - przewodnik będzie dla Was przydatny :)
Informacje przygotowane na podstawie podlinkowanych artykułów.

Bardzo proszę o Wasze opinie, triki i przestrogi dla innych posiadaczek przetłuszczającej się skóry głowy!!

Pozdrawiam
Czarownicująca

48 komentarzy:

  1. Jak zwykle wyczerpująco i rzetelnie :) Ja co prawda problemu z nadmiernym przetłuszczaniem nie mam, ale dziękuję za ten wpis. W razie czego będę wiedziała, jak go rozpoznać i jak sobie radzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedźmo kochana, zaprosiłam Cię do zabawy :) Zajrzyj, proszę :)
      http://czytam-wiec-zyje.blogspot.com/
      (Z góry przepraszam za spam)

      Usuń
    2. O, dziękuję :D
      Odpowiem, kiedy wreszcie poczuję święta :)

      Usuń
  2. Dziękuję Ci za ten wpis, moje biedne włosy mają teraz z tym problem- ciągłe chodzenie w czapce, poprawianie ich i bach szybko robią się tłuste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, mam nadzieję, że pomoże choć trochę

      Usuń
  3. Dzięki za ten wpis : ).
    Tak swoją drogą... Masz jakiś pomysł jak pozbyć się oblepienia włosia? Nieważne czym myję, jakie odżywki nakładam i nie nakładam - włosię oblepione jest zawsze, pomimo tego, że ograniczyłam baaaardzo używanie wszelkich olejów, maseczek i półproduktów - a jeśli już to od ucha w dół(raz na tydzień/dwa tygodnie serwuję maseczkę "wszystko co w lodówce" na całość).
    Już po myciu czuję, że włosy będą klapnięte(same przednie pasma) - są takie "inne w dotyku" i widocznie "odcinają się od reszty) i nie mogę sobie z nimi poradzić. Myłam sodą, białym mydłem, odżywką... wszystkim myłam. I... pupa - że się tak wyrażę. Jestem załamana i nie wiem już co robić.
    W przypływie desperacji kupiłam sobie szampon pharmaceris na zsł - na początku był sympatyczny - teraz nic specjalnego. Ani szampony rosyjskie, ani babydreamy, ani z slsem(z sles i sls podrażniają do tego skalp) nie pomagają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodam, że sytuacja ta trwa już 6 miesięcy.

      Pozdrawiam A.

      Usuń
    2. Podpisuję się pod tym. Próbowałam i pielęgnacji delikatnej i tej z SLS, nie działa nic... Nawet picie pokrzywy czy kuracja drożdżowa.. Nie mam już pomysłów...
      Pozdrawiam Gosiak

      Usuń
    3. Niewiem czy o to chodzi, ale moja siostra miała taki problem, że po 1h od umycia włosów zwykłym szamponem te wyglądały jakby ktoś wylał na nie tłuszcz. Nieważne co robiła - całe włosy aż po końce wyglądały na wiecznie tłuste. A że była zdesperowana, wiec wymyśliłam, żeby nałożyć jej rozjaśniacz na włosy na 5min i...pomogło! Rozjaśniacz lekko wysuszył włosy do tego stopnia, że wreszcie wyglądały normalnie, a nawet wytrzymywały bez mycia 2dni:) Próbowałyśmy używać zwykłych farb, ale nie dają tego samego efektu.
      Włosy ma w kolorze takim mysim i zwykle rozjaśniam jej co miesiąc tylko odrosty do żółtkowatego blondu, poczym nakładam brązową farbę, bo lubi swój naturalny kolor. Struktura włosów na tyle się zmienia, że robią się odbite od głowy, skóra głowy nie jest tak tłusta, są bardziej podatne na stylizacje i wcale nie wylądają, że rozjaśniacz jakoś je tam zniszczył.
      Jeżeli jesteście na tyle zdesperowane, to możecie to wypróbować. Jest to opcja dla desperatów, którym nic nie pomogło.

      Usuń
    4. Moje drogie anonimki :)
      Jeśli macie taką możliwość - zróbcie włosom przerwę od jakichkolwiek odżywek (nawet raz na 2 tygodnie), a szampon niech będzie najprostszy możliwy.
      Na początek porządne oczyszczanie, czyli szampon z sodą (poczytajcie czy to dla Was: http://czarownicujaco.blogspot.com/2012/08/oczyszczanie-wosow-szampon-i-soda.html ) a potem właśnie zestaw minimum
      Szampon: np BD albo hipp, z dodatkiem soku z cytryny, glinki - oba dodatki też mają działanie oczyszczające
      Zamiast odżywki - wszelkie dostępne techniki domykania łusek: płukanie zimną wodą, płukanka z odrobiną octu owocowego, suszenie zimnym nawiewem wzdłuż włosów.
      Jeśli pomoże (a powinno od razu) - można stopniowo wprowadzać odżywki np bez spłukiwania

      Myk z rozjaśniaczem robiłam na swoich włosach rok temu i też pomógł na szybkość oblepiania się włosów

      Zwróćcie uwagę też na wodę z kranu - jeśli jest twarda to będzie się osadzać na włosie. Da się to naprawić stosując po myciu płukanie miękką wodą, czyli przegotowaną lub z dodatkiem sody (szczypta na dużą butelkę) lub soku z cytryny albo octu w maleńkich ilościach

      Usuń
    5. tak pomyślałam, że może ocet jabłkowy by pomógł? dla mnie jest nieodpowiedni, bo strasznie przesusza włosy, ale może właśnie na nadmierne przetłuszczanie byłby dobry. rzucam pomysł!

      Usuń
    6. Ocet jabłkowy to dobry pomysł. Zmiękcza wodę, ogranicza rozrost drożdżaków w sebum - nie zaszkodzi spróbować. Tylko czytać skład!

      Usuń
  4. Bardzo pomocny post!
    Moje wlosy moze nie przetluszczaja sie ekstremalnie, ale wczesniej musialam myc je codziennie. Teraz co 2 dni. Sadze ze pomogly mi maski z olejem rycynowym i nafta oraz spinanie wlosow w koka co zmniejszylo ich ciagle "macanie". W Polsce zaopatrze sie w ziola do plukanek i maceratow (tatarak, szyszki chmielu, szalwia, rozmaryn itp) oraz inne polskie dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam włosy przetłuszczające się wręcz wybitnie i mam wrażenie, że co nie robię to nic nie wpływa to korzystnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój blog to istna skarbnica wiedzy:*:*:*:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  7. a nie istnieje coś takiego jak tłusta skóra głowy, coś na wzór tłustej skóry? w sensie uwarunkowana genetycznie i niezależna od nas. pytam, bo nie ma nic na ten temat w przyczynach, które są podane tylko dwie - albo choroby, albo nieodpowiednia pielęgnacja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gupek ze mnie, pewnie że istnieje :)
      Jest nawet jedna z mądrych teorii, że skóra głowy jest przedłużeniem skóry twarzy...
      Jakkolwiek - okiełznać przetłuszczanie może dać się wg sposobów podanych i unikania przewinień podanych

      Usuń
    2. nno, właśnie tak myślałam, że to 'niedopaczenie';)

      myślę, że przetłuszczanie jak najbardziej da się okiełznać, chociaż 'tłustoskóre' i tak będą zawsze musiały myć głowę co najmniej raz na 2-3 dni...

      Usuń
  8. Od bardzo dawna muszę myć włosy codziennie. Domyślam się, że jest to powodem nieodpowiedniej pielęgnacji i staram się ją zmienić tak, żeby odrobine ograniczyć przetłuszczanie. Ostatnio bardzo pomógł mi zestaw peeling cukrowy (z Facelle) i maska Biovax. Peeling świetnie oczyścił skórę, a maska złagodziła i nawilżyła ją. Włosy nie były przetłuszczone następnego dnia wieczorem! Dla mnie to już niemałe osiągnięcie! :D Teraz muszę się zaprzyjaźnić z płukankami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW :) świetnie, że się trafił tak skuteczny a tak prostu sposób :D

      Usuń
  9. Dziękuję, że tak ładnie zebrałaś to w jednym miejscu. Będę analizować:) Co prawda u mnie to łojotok, ale zawsze można się jakoś wspomóc, nawet kilka godzin dodatkowej świeżości jest na wagę złota! Na razie nie znalazłam niczego co by proces przetłuszczania się opóźnił. Na pewno mocne szampony potęgują problem. Ale i maseczki na skórę (nawet te z Twojej listy), również szkodzą, dodatkowo sypie się po nich włos:( Dla moich włosów najlepszy okres to wiosna i jesień. W zimie czapka! W lato słońce! Od słońca bardzo mi się włosy przetłuszczają. Na razie wiem tylko co problem u mnie zwiększa, natomiast nic nie zmniejsza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pod opieką dermatologa? To ważne!
      Zaglądaj do Eve i Łojotokowej, koniecznie!

      http://blogeve-evel.blogspot.com
      http://lojotokowaglowa.blogspot.com/

      Usuń
  10. Znalazlam tu wszystko czego mogłam tylko chcieć! Super wyczerpujący temat post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak najskuteczniej i najszybciej to mi pomagaja ziolowe wcierki :).
    Ja jako suchego szamponu uzywam pudru do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie to chyba wina jakiejś choroby o której jeszcze nie wiem. Pogodziłam się z tym że włosy mi się przetłuszczają i częściej je myje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Ci Wiedźmo za poruszenie tego tematu:) bardzo przydatny wpis i jak zawsze zrobiony przystępnie i na odpowiednim poziomie:) Mam taki problem juz od dawna, z tego też względu myje głowę codziennie, ostatnio jednak próbowałam zmniejszyc tą częstotliwość do mycia co drugi dzień, przy czym włączyłam do pielęgnacji puder bambusowy w roli "suchego szamponu" , nie sprawdził sie niestety na twarzy, bo stosuje retinoidy, a on niemiłosiernie podkreśla suche skórki, tak że wyglądam jak "idź stąd i nie wracaj";) I muszę przyznać, ze puder bambusowy przedłuża świeżość moich włosów, stosuje go zwykle rano, włosy myje po południu i staram sie juz z suchymi kłaść spać. U mnie problemem może być też tłusta cera, bo kosmyki przy twarzy bardzo szybko wyglądają "niewyjsciowo", dlatego zgadzam sie, ze im bardziej związane i niedotykane tym większa szansa, ze dłużej przetrwają :) mi też pomogła zmiana szamponu z Elseve silikonowego na Barwę pokrzywowa, ale teraz nie potrzebuję w codziennej pielęgnacji aż tak silnego oczyszczacza , chyba ze doprowadzę do mega oblepienia, wiec wtedy nie ma rady;)po myciu nic nigdy nie kładę na skalp chyba, ze robię płukanke i tym wpisem skutecznie przekonalas mnie, ze może warto pokombinować coś z szalwia/ pokrzywa:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. :) Ja teraz dzięki Anwen wcieram w skórę głowy kozieradkę i ostatnio włosy po dwóch nockach nie były tłuste :) polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście napar z kozieradki :)

      Usuń
    2. ja do kozieradki dodaję jeszcze korzeń łopianu i (nie zawsze) siemię lniane (usztywnia mi włosy ale też unosi u nasady)

      Usuń
    3. Kozieradka niniejszym zanotowana :)

      Usuń
  15. Nie interesuje mnie nic co dotyczy grubych i gęstych włosów. Foch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porady są teoretycznie uniwersalne :P
      Odfochaj się :prosi:

      Usuń
    2. A bo wy wszystkie macie grube i gęste włosy, a ja się czuję jak jakaś włosowa inwalidka.
      Idę się wykasjować.

      Usuń
    3. Bardzo dobre rozwiązanie :P kasji nigdy dość :)

      Usuń
  16. Bardzo użyteczny wpis. Moje włosy właśnie są przetłuszczające się i czasem doprowadza mnie to do szału. Muszę myć je codziennie, a że są długie to i problem czasem z tym mam. Włoski moje są niestety cienkie i w tym głównie leży wina, bo szybko robią się oklapnięte:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy nie lubią dotykania - przetłuszczają się po intensywnym przeczesaniu szczotką czy ręką blisko skóry głowy nawet kilka godzin po myciu. Z kolei dobrze upięte (tzn nie trzeba co chwilę poprawiać) na upartego są niezłe 3 dni! Zazwyczaj myją co 2 dni i w utrzymaniu świeżości pomaga mi:
    1. Niedotykanie! :P
    2. Szampon bez środków odżywczych (BD wystarczy)
    3. Odżywki z dala od skóry albo przed myciem
    4. Wcierka Joanna Rzepa (inne dają efekt niezbyt spektakularny), kozieradkę stosuję na mokre włosy, zaraz po myciu (tzn wcieram w skalp przed wysuszeniem) i nie wpływa na przetłuszczanie. Wtarta po wysuszeniu przetłuszcza mi włosy (czy raczej pobudzam masażem gruczoły).
    5. Suchy szampon - talk dla dzieci. Nie stosuję po każdym myciu, gdyz obawiam się że skóra głowy moze czuć się "zapchana", ale przy ekstremalnych sytuacjach używam i mam 1 dzień gratis bez mycia ;)
    6. Ostatnio odkryta Amla - użyłam jak zawsze balsamu Agafii, który delikatnie obciąża włosy u nasady i dodałam Amli w proszku. Nałożyłam na skalp po myciu i spacerowałam z czepkiem godzinę. Na końce nałożyłam Romantic z olejkiem. Po zmyciu wodą i ich wyschnięciu okazalo sie, że są uniesione u nasady, lśniące ale nieobciazone. Po nocy wyglądają jak zaraz po myciu ;) Jest to pierwsze użycie, więc nie gwarantuję skuteczności :PPP

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajnie zebrane wszystkie sposoby w jednym miejscu :)
    ja na razie skupiam się na oczyszczeniu skóry głowy albo peelingiem kawowym albo glinką beloun i pośrednio wpływa to także na przedłużenie świeżości włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie niestety L'Biotica obciążała:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Pharmaceris, Sebuporin --> czy to nie chodzi o Seboradin?

    OdpowiedzUsuń
  21. a gdzie wzmianka o suchosci i nadprodukcji sebum?? wtedy trzeba nawilzac to podstawa!!!! wtedy zadne pokrzywy i inne ziola nic nie dadza gdyz one tez maja tendencje do wysuszenia skóry.

    OdpowiedzUsuń
  22. przeciez najczesciej glownym powodem bardzo prrzetluszczajacych sie wlosow jest wysuszona skora, ktora domaga sie nawilzenia i w akcie desperacji sama wzmaga wieksza produkcje sebum zeby sie ochronic.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na przetłuszczające się włosy stosuję naturalne metody. Bardzo dobre są płukanki z ziół leczniczych. Zdecydowaniem moim faworytem jest pięciornik kurze ziele. Napar nie obciąża włosów i sprawia, że stają się lekkie i puszyste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałabym o takim zastosowaniu! I nie znam tego zioła a widzę, że przydałoby się z nim zapoznać :> Dzięki!

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!