Wiedzma bloguje: W czym umyć małych alergików - cz.3

środa, 20 lutego 2013

W czym umyć małych alergików - cz.3


Epopeja o pielęgnacji skóry maluchów chyba nigdy się nie skończy.
Co miesiąc pojawiają się nowe kłopoty i radości - i nowe możliwości, bo dziecię coraz starsze i coraz więcej od cioci oczekuje.
Ma być bardzo łagodząco i natłuszczająco, bo starszy Bąbel ma AZS, dokładnie jak jego ciocia.
Ma być też kolorowo i zabawnie, żeby Bąbel łaskawie dał się wykąpać :)

Myślę, że i tym razem mi się udało :)

http://www.ferienhof-miller.de/

Zamiast wstępu - zajrzyjcie do tych wpisów:
W TYM i TYM wpisie przeczytacie o sposobach łagodzenia skóry Bąbla sprzed roku, czyli Bąbel Starszy miał 2,5 roku.
Dzisiaj Bąble są już dwa - nawet dali się uwiecznić na zdjęciu KLIK

Do rzeczy więc :)

Filozofię kąpielową mamy jedną - Bąble Małe Dwa są namaczane, natłuszczane i możliwie rzadko stosuje się na nich detergenty, z oczywistym wyjątkiem porządnego mycia rączek.
Dzieci przyjeżdżają w odwiedziny do dziadków na około 2 tygodnie, podczas odwiedzin kontynuujemy filozofię kąpielową, stosując różne ciekawe sposoby zamiast typowych kosmetyków.


KĄPIELE BĄBLA STARSZEGO (3,5 roku)

Pozwolą państwo, że przedstawię produkty i rytuały dotyczące kąpieli mojego Bąbla Starszego, lat 3,5 - obecnie.
Wszelkie ilości podane są dla wanny wypełnionej wodą po kostki Wiedźmy.

Gal, Dermogal A+E
http://www.gal.com.pl/
Produkt znany jako rybki :) Olej z wiesiołka zamknięty w kapsułce żelatynowej.
Skład jest cudny!
Skład wg INCI: Oenothera Biennis Oil, Gelatin, Glycerin, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate

Czyli mamy tu tylko olej z wiesiołka, bardzo ceniony dla wszelkiej maści skóry problemowej, kapsułkę i witaminy A i E.

Produkt nie jest przeznaczony do kąpieli, ale kiedy rzuci się je do wody - po kilku minutach otoczka rozpuszcza się i uwalnia nieduże ilości olejku. Aspekt jest głównie rozrywkowy, Bąbel chętnie łowi rybki i bawi się nimi. Do wody warto dodać innego oleju roślinnego, np awokado, lnianego, kokosowego.

Zazwyczaj wykorzystujemy 6 rybek na kąpiel - 4 do wody i 1-2 do późniejszego smarowania ciałka (a jak zostanie jedna rybka to ciocia pożycza ja sobie na twarz po wieczornym oczyszczaniu, nawilżają bajecznie).
Mówi się, że olej z wiesiołka pachnie nieprzyjemnie, mokrą ścierką lub mokrym psem... Może mam coś z węchem, mi pachnie orzechami.

Cena - marzenia! Za 48 rybek zapłacimy 10-15zł.

Gal, Olejek do kąpieli z witaminami A i E i olejkiem wiesiołkowym
http://www.gal.com.pl/
Żelatynowe kulki do kąpieli, zawierające mieszankę olejów, witamin i innych dodatków.

Skład wg INCI: Paraffinum Liquidum, Cetearyl Ethylhexanoate and Isopropyl Myristate, PPG-2 Myristyl Ether Propionate, C12-13 Pareth-3, Gelatin, Oenothera Biennis Oil, Glycerin, Parfum, Citronellol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, CI 16255
Skład nie jest dla mnie już tak zachwycający, pojawiają się barwniki i środki zapachowe.

Ale Bąbel je uwielbia! Zazwyczaj używamy trzech kulek. Po kilku minutach otoczka rozpuszcza się i uwalnia biały płyn, który miesza się z całą wodą a nie tylko utrzymuje na powierzchni jak oleje.
Rozpuszczona otoczka maże na czerwono, a barwnik bardzo łatwo zmywa się wodą.
Wanna nie jest ani trochę śliska!

Cena jest podobna, 10-15zł ale za 12 kulek.

Zarówno w rybkach jak i kulkach Bąbel się zakochał i bardzo prosi i kupienie mu takich do domu i zapewnienie na kolejne odwiedziny. Nie śmiem odmówić :)

Babydream, Extrasensitive Pflegeoel
www.wizaz.pl
Fantastyczny produkt, niestety wycofany przez polskie Rossmanny.
Skład: Ethylhexyl stearate, Rosa Canina Fruit Oil, Butyrospermum Parkii Oil, Tocopheryl  Acetate, Tocopherol

Oliwka z olejem z owoców dzikiej róży (działanie łagodzące), masłem shea (otulające) i witaminą E (nawilżające, łagodzące). Dzięki emulgatorowi/emolientowi jest lekko hydrofilny, więc tworzy w wodzie i na skórze coś o lekkich cechach emulsji. Oczywiście nie wyobrażajcie sobie, że się takim olejkiem umyjecie! On natłuszcza jak piernik, przecież zawiera masło shea!

Smarujemy nim Bąbla po kąpieli, na mokrą skórkę, jeśli należy się dodatkowe natłuszczenie.

Oliwkę tę uwielbiam i ja, ratuje mi życie podczas zimowych chłodów. Niestety nie widziałam jej na półkach, grrrr...

Cena - ok.10zł/250ml, w wyprzedaży za około 5zł

Spirulina
http://www.zielarnia24.pl/
Już odrobina proszku zabarwia wodę na zielono.
Spirulina ma działanie przeciwzapalne, łagodzące i wspomaga nawilżanie skóry, chociaż nie natłuszcza i wymaga późniejszego natłuszczenia.

Niestety Bąbel nie chce zielonej kąpieli, wolałby niebieską :) I co ja mam mu wymyślić?

Cena to ok. 7zł / 25g

Aram, Glinka biała
http://www.zielarnia24.pl/
Biała glinka to jeden z łagodniejszych środków oczyszczających dla skóry wrażliwej.
Rzeczywiście oczyszcza i wygładza skórę, pozytywnie wpływa na wysypki, nie koi jednak zmian skórnych spowodowanych wysuszeniem. Oczywiście trzeba się potem naoliwić :)
Kąpieli w glince spróbowałam ja i Bąbel.

Tę glinkę testuję dzięki Zielarni Lawenda, więcej na jej temat możecie się spodziewać w przyszłości w bardziej szczegółowej recenzji.

Niestety woda z glinką zamiast być białą - miała idealny kolor błota. Mówi się trudno, na szczęście Jaśnie Pan nie odmówił kąpieli :) - błotnista woda stanowiła idealne tło do zabawy w meteoryt uderzający w Ziemię :)

Cena - 7,50zł / 100g

Kleik owsiany
www.quakeroats.com

Zwykły kleik owsiany gotowany z łyżki płatków, przez kilka minut, w szklance wody - jest niezastąpioną kuracją na swędzącą wysypkę i suche skórki.

Kleik cedzimy, studzimy, wlewamy do wody, namaczamy dziecię i oliwimy.

Jako element pilęgnacyjno-rozrywkowy - dziecię można wymasować stemplem zrobionym z odcedzonych płatków z zwykłej materiałowej chusteczce. O ile chusteczka nie rozwiąże się i płatki nie uciekną, ale wtedy tez jest fajnie.

Cena - grosze :)

Ziaja Ulga, Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała
www.wizaz.pl
Kiedy Bąbla trzeba już umyć - warto sięgnąć po coś sprawdzonego przez ciocię.
To bardzo łagodne myjadło, pozostawiające skórę nawet jakby nakremowaną. Nadaje się również do mycia włosków. Skład jest taki o, mógłby być lepszy, ale widywałam też wiele gorsze. Ujdzie.

Skład: Aqua, Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Glycerin, Sodium Hydroxide, Carbomer, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Laminaria Ochroleuca Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Propylene Glycol, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) roqt Extract, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sodium Benzoate, DMDM Hydantoin


Nie ma wygodnej konsystencji niestety, nie jest zbyt wydajne i słabo się pieni.
Produkt jest właściwie bezzapachowy.

Cena - 8-10zł / 200ml

To wszystko wystarczy w ciągu dwutygodniowych odwiedzin.

PIELĘGNACJA BĄBLA MŁODSZEGO (0,5 roku)

W pielęgnacji Młodszego Bąbla nie mam jeszcze zbyt dużo do powiedzenia. Będzie bawił się z ciocią, kiedy będzie starszy.
Ciekawszy patent w wiedźmim stylu to przecieranie pupki chusteczką namoczoną w żelu lnianym zamiast nawilżanych chusteczek.


A może Wy macie ciekawe rytuały kąpielowe z dzieckiem w wieku Bąbla Starszego?

Pozdrawiam
Czarownicująca

14 komentarzy:

  1. Ja kąpię swoją prawię trzylatkę i prawie roczniaka razem, teraz w płynie Sanosan (którego ja używam do mycia głowy) lub w Babydream, który zdecydowanie lepiej się pieni co oczywiście wprawia moją córę w zachwyt. do każdej kąpieli dolewam trochę olejku, dziś, o niebiosa!, był arganowy, nie muszę ich już później niczym oliwić. jednakże obydwoje kochają masaże i maminy dotyk, więc trochę oliwy z oliwek ogrzewam w dłoniach i intensywnie miętolę małe, gibkie i zmęczone po całym dniu zabaw, ciałka.

    OdpowiedzUsuń
  2. te żelatynowe kulki do kąpieli z GALa to moje KWC od lat :))) świetnie pachną i fajnie nawilżają skórę. Niestety teraz nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za ten post:) 2 stycznia zostałam ciocią i na pewno się przyda, kiedy mały podrośnie:)

    obecnie moja siostra przechodzi kryzys w związku z pupą 'bobaska', który od sześciu tygodni ma na niej straszną ranę, mój tato twierdzi, że są to drożdżaki. najgorsze, że lekarka przepisała maść, która nie walczy z drożdżakami... także nic dziwnego, że siostra nie widziała efektów:/ zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie po diagnozie i recepcie od dziadka.

    liczę, że będziesz kontynuowała ten 'cykl':)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wszystkie porady dotyczące kąpania małych dzieciów :) Pożyczyłam sobie patent na płatki owsiane i razem z olejem lnianym wyleczyłam niespełna rocznej córeczce nawracające krostki na ciałku. Bardzo lubię dolewać małej do kąpieli oleju lnianego, mieszam go z Johnsonem 3w1 żeby zrobić emulsję. A jak używam do kąpieli płatków owsianych to nakładam na mokre ciałko trochę oleju lnianego i jest super. Musze znaleźć te kulki z Gali, 4 latka bedzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oilatum , czyli płynna Parafina , to jedyne co wrażliwiec mój toleruje (4,5 lat) nadaje sie do mycia :)
    Oleje są fuj, broń boże żadnej piany , a od natłuszczania skóry po kąpieli ucieka szybciej niż nadążam ;)
    Więc musi być 3w 1
    Młodsze 2,5 roku nie rusza nic ;) choć piany w wannie tez nie lubi
    I powinnaś napisać tez o proszkach do prania , jako istotny element pielęgnacji skory malca :;)
    U nas dla wrażliwość sprawdza sie tylko jeden bez świądowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hodowla małego alergika to temat rzeka, jakbym opisała wszystko naraz to byście mi tu z głodu padły czytając :)

      Usuń
    2. Dla wrażliwców najłagodniejsze jest pranie w orzechach piorących :)

      Usuń
    3. Jest jakiś poziom ekoterroryzmu w który nie wejdę ;))

      Usuń
    4. Ja wchodzę bardzo chętnie - w te orzechy - i to bez kałasznikowa ;) sama przyjemność.

      Usuń
  6. Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w akcji: http://ziola-suplementy.blogspot.com/2013/02/zdrowie-w-internecie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem lepiej zmienić właśnie proszek niż szukać wiatru w polu.U nas tak było kombinowałam na różne sposoby a zmiany skórne wciąż powracały.dopiero włąsnie po zmianie na orzechy objawy ustąpiły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może niebieska kąpiel w czerwonej kapuście? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A już myślałam, że tylko ja mam coś z węchem, bo też w Dermogalu A+E czuję orzechy ;)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!