Wiedzma bloguje: Garść nowinek :D

wtorek, 12 marca 2013

Garść nowinek :D

Dzisiaj bez teorii, za to trzy przechwałki :)

Zaczynamy :>

WIEDŹMA NA FEJSIE

Od wczoraj działa facebookowa strona Wiedźmiego Kociołka.


Jeśli chcecie być na bieżąco informowane o nowych wpisach, a także poznać Wiedźmę z nieco innej strony - POLUB TO!

WSPÓŁPRACA - BLISKO NATURY

Od bieżącego miesiąca Wiedźmi Kociołek będzie współpracować ze sklepem Blisko Natury!


Produkty do testów na marzec właśnie dziś dostarczył mi listonosz:


Olej z dzikiej róży rafinowany
Ujędrniająca maseczka peel-off
Yogini, Mydło ogórkowe

WIOSENNY PREZENT OD L'OCCITANE

Dość niespodziewanie listonosz przyniósł mi też taką piękną paczuszkę:


A w niej maleńkie skarby :)



Musiałam być bardzo grzeczna, skoro Mikołaj przynosi mi tyle prezentów :P

A teraz, drogi Mikołaju, proszę jeszcze o prawdziwą wiosnę za oknem!

Buziaki
Czarownicująca

34 komentarze:

  1. Gratuluję prezentu i nawiązanej nowej współpracy:)
    Też tęsknię za prawdziwą wiosną,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie zazdroszczę - cudeńka!:)

    kosmetyki l'occitane kupuję rodzinie na święta itp. sama miałam okazję testować dopiero niedawno krem do rąk, który był nagrodą za polubienie ich strony na fejsbuku i niestety uważam go za straszny bubel...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremik z shea jest całkiem przyjemny:)

      Usuń
  3. Też miałam olejek z dzikiej róży z Blisko Natury :) bardzo go lubię, jak się skończy to coś czuję, ze go zamowię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym Cię prosić o pomoc, jako znawczynię:) Czy słynny rosyjski balsam na kwiatowym propolisie babuszki Agafii nadaje się do mycia włosów? Przeglądając bloga Anwen natknęłam się na informację, że chyba tak - ale Anwen tego nie próbowała. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź! :)

    Skład: Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Anthemis Nobilis Flower Oil, Rosa Centifolia Flower, Pollen Extract, Humulus Lupulus (Hops) Cone Tar, Mel, Jasminum Officinale Flower Wax, Spiraea Ulmaria Oil, Verbena Officinalis Oil, Propolis Extract Milk, Cetearyl Alcohol, Cetyl Ether, Behentrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trudno mi powiedzieć, oceniając po samym składzie :)
      Nie da się wykluczyć, że się nada do mycia, ale:
      - tylko w prostym zestawie, najlepiej beż odżywki
      - raczej w przypadku włosów o średniej i wyższej porowatości, te o niskiej oblepi

      Jak to mówią, próba nie strzelba :) Jeśli nie masz bardzo wrażliwej skóry - ryzykujesz co najwyżej przyklap i kolejne mycie

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję! Chyba pozostanę przy klasycznych odżywkach do mycia;p

      Usuń
    3. na moje oko jak najbardziej do mycia, bo po wodzie masz od razu alkohol cetearylowy i wosk syntetyczny, a tuż-tuż za nimi środek powierzchniowo czynny, który jak najbardziej nadaje się do mycia włosów:) tylko że moje włosy można umyć wszystkim, więc nie wiem, czy jestem jakimkolwiek wyznacznikiem w tym względzie;)

      Usuń
    4. A w wodzie pływa wosk pszczeli i olejki.
      Ma oblepiacz Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, który wystarczy, by postawić pytajnik nad zgodnością z CG.

      Jakby miała detergent, porównałabym ją do BDfM - ale nie ma.

      Anonimku, jeśli wypróbujesz, bardzo nas ucieszy Twoja opinia, bo sama widzisz, ile można powiedzieć o kosmetyku na odstawie samego składu :P

      Usuń
    5. właśnie umyłam z ciekawości włosy maską o składzie:

      aqua with infusions of organic simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, organic jasminum officinale flower extract; cetearyl alcohol, glyceryl stearate, behentrimonium chloride, cetyl ether, guar hydroxypropyltrimonium chloride, canaga odorata flower oil, parfum, benzyl alcohol, benzoic acid, sorbic acid, citric acid.

      czyli w sumie dość podobnym do maski anonimka. jak kłaki wyschną, dam znać, czy czyste;)

      a w tych rosyjskich produktach, to te oleje i ekstrakty pływające w wodzie podejrzewam, że są w niezbyt dużej ilości...

      Usuń
    6. melduję, że włosy umyte i czyste, jednak moja niezbyt szczęśliwa;)

      Usuń
    7. Foster eksperymentatorka :)
      Oczywiście, że w wodzie będzie tego niedużo, ale nadal jest - a tolerancja włosów czy SKALPÓW jest bardzo różna

      Oj skalpowa siostro...

      Usuń
  5. gratuluję :) świetne prezenty na rozpoczęcie wiosny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja i gratuluję, i zazdroszczę:) Nawet opakowanie-koszyczek śliczne! W kolejnym koszyczku na pewno będzie wiosna! Musi być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mamie tak bardzo się koszyczek spodobał, że pokazuje go wszystkim gościom :>

      aaa WIOSNA!!

      Usuń
  7. Ta współpraca z L'Occitane to jakaś porażka.
    Nie dość, że wysłali miniatury, to jeszcze przyszło do mnie puste opakowanie po perfumach..
    Napisałam do nich maila w tej sprawie, ale widzę, że Szanowny Pan Sasha nawet nie ma zamiaru mi odpisać.
    Są żałośni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajajaj, nieładnie...
      Z moją paczuszką wszystko w porządku, tzn też miniatury ale nie przeszkadza mi to

      Usuń
    2. Ludziom to się czasami w głowach przewraca :)

      Usuń
  8. dużo blogerek narzekało na te miniatury, ja też uważam że to trochę nieładnie miniatury to ja dostaję za darmo w aptece chyba wolałabym dostać jeden produkt ale w pełnowymiarowym opakowaniu a i czy firmy nie mogłyby każdej blogerce dać inny produkt tak najczęściej cała blogosfera w tym samym czasie recenzuje ten sam produkt to trochę nudne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czekamy na opinie oczywiście :))/E

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię to *.*
    Pomyślnych testów!^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję współpracy! Ciekawa jestem testów, bo produkty bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super współpraca z fajnym sklepem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ehh przybiegam z prośbą o pomoc. Jak naprawić skalp po "porażeniu" (swędzenie, poranienie, ogólnie masakra) alkoholem? Tzn. podejrzewam, że moje problemy ze skórą głowy odnowiły się po kilkukrotnym użyciu balsamu Mr Potters. Jest okropnie + włosy zaczęły wypadać strasznie ;( Teraz zastanawiam się nad antidotum. Może maska miód, taman, d-pantenol i jakieś inne nawilżacze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj biedaczku... Współczuję
      Maska z miodem, tamanu, pantenolem to świetny pomysł, o ile próbowałaś miodu i wiesz że dobrze reaguje skalp
      możesz dodać też żelu lnianego, lecytyny, witaminy A+E, ew. glinki białej / żółtej i właściwie wystarczy
      Unikaj przez chwilę czystego soku z aloesu, składników kwaśnych i złuszczających (kwasy, mocznik, cytryna) i mocno aromatyzowanych
      Spróbuj tak skonstruować maskę, żeby nie wymagała brutalnego zmywania.
      Doraźnie psikadło / wcierka z pantenolem i kroplą oleju
      Jeśli nie przejdzie do tygodnia - pokaż się lekarzowi

      Usuń
    2. Dzięki wielkie jesteś doskonała :) nie zdążyłam odczytać porady (pogotowie wlosowe ;)) ale mw się zastosowalam, padło na siemie, pantenol, taman, z miodu zrezygnowalam w ostatniej chwili przez te alergiczne względy. Juz czuje ulgę!!! Dzięki za zainteresowanie. Wykorzystując moment - świetny blogus, wpadam regularnie, mam nadzieje, ze pewnego dnia 100% twoich postów będę czytać ze zrozumieniem. Do tego czasu trzeba się uczyć ;)

      Usuń
  14. Hej najmocniej przepraszam za offtop, ale mam jedno pytanie które nurtuje mnie od dawna i chciałabym Cię poprosić o poradę :) Otóż olejuję włosy na całą noc, po czym na pół godziny przed porannym myciem dokładam na nie maskę. Czy taka metoda umożliwia również masce odżywienie włosów? Używanie maski po myciu, powoduje u mnie mega obciążenie ('uroki" niskoporowatości). Pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odżywianie przed myciem też jest skuteczne, chociaż czasem na efekty trzeba dłużej poczekać, ale lepiej poczekać niż mieć przyklap :)
      Najlepiej zmywać ten mix łagodnym szamponem albo i odżywką, ale nawet przy szamponie z SLS odżywianie przed myciem ma sens!
      BTW dobra technika - maska dodatkowo ułatwi zmywanie oleju.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Zastanawiałam się głównie nad tym, czy cząsteczki oleju nie wytworzą warstwy przeszkadzającej składnikom maski wniknać :) A co do ułatwiania zmywania to zdecydowanie tłuszcz musi być przez maski emulgowany, bo ani razu do tej pory nie miałam problemu ze zmyciem oleju :)

      Usuń
    3. Byłby problem, gdybyś na olej rozpylała coś wodnego, olej odpycha wodę

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!