Wiedzma bloguje: Trochę Short News, trochę o niczym :)

sobota, 20 kwietnia 2013

Trochę Short News, trochę o niczym :)

Witam serdecznie po nieplanowanej przerwie :)

"Nie jestem martFa" - tabliczka Babci Wheatherwax, Pratchett - zainteresowanym mogę wyjaśnić :)
www.joemonster.org


Mówiąc krótko, dzieje się u mnie sporo. Mam nadzieję, że taka nieplanowana przerwa w blogowaniu już nie będzie miała miejsca, bo blog i blogowanie są dla mnie potwornie ważne, tak jak i Wy, czytelniczki i czytelnicy!
 
#

Moja misja wyszukiwania odżywek z silikonami różnego kalibru trwa!
Szukam też produktów z mega-silikonami - przyda się na lato, na basen, na wilgotne dni. Na razie znalazłam... jeden! Syoss, Beauty Elixir Absolute Oil KWC
Obiektywnie nawet ładny, niestety nie dla mnie ;]

#

Pożegnałam moje dzieciaczki, wróciły do domu po dłuuugich odwiedzinach. Jakkolwiek kochane, cudowne i prawie moje - tak oddycham z ulgą i wracam do mojej odzyskanej wolności :)

#

Spędziłam kilka dni w Krakowie. To nie był wyjazd turystyczny, więc nie będę tu zachwycać się starówką ani wyszukaną architekturą nowych zakątków miasta.
Bardzo na plus - komunikacja miejska :) I jaka miękka woda w kranach! :D
Od powrotu do domu mam uczucie mycia się w wodzie z glinką, różnica jest niesamowita!

#

Od twardej kranówki przechodzę do chelatowania - temat stał się ostatnio bardzo popularny. Myślę, że wtrącę trzy grosze od siebie :)

#

Zaczytuję się ostatnio we wpisach na kolejnym anglojęzycznym blogu - The Beauty Brains. Autorki bloga rozprawiają się z popularnymi mitami o kosmetykach i pielęgnacji, uczą, jak kupić tańszy odpowiednik drogich kosmetyków (my już to umiemy, prawda? :P ale poczytać o nowym podejściu zawsze warto), wyjaśniają niektóre zjawiska.
Można sobie zasubskrybować mailowy kurs podstaw Free Beauty Report, polecam! Mój ulubiony sposób na przyjemną naukę języka :P
Nie jest dla mnie jasne, czy panie mają odpowiednie wykształcenie, czy są samoukami jak np ja i wiele blogerek-włosomaniaczek, w każdym razie - samouk też może sporo wiedzieć, ale zawsze bezpieczniej podchodzić do informacji z takich źródłem z rozsądkiem :)

#

Uhaha! Mamy wreszcie wiosnę :D:D:D
To mój ulubiony czas jeśli chodzi o włosy - już zapomniały o jakimkolwiek nakryciu głowy i mogą falować jak tylko chcą! Pogoda choć zmienna jest łaskawa dla puszących się - można bezpiecznie używać humektantów, nie przejmując się temperaturą punktu rosy. Tylko zabezpieczać przed urazami mechanicznymi i rozpieszczać :)

#


Sklep Blisko Natury nas rozpieszcza :D Znowu konkurs, w którym można wygrać naprawdę niezłe nagrody :D Bony o wartości 100, 50 i 25 zł do zrealizowania w sklepie Blisko Natury.


Macie czas do 10 maja 2013r. Strzeżcie się, ja też biorę udział :P
Szczegóły na blogu Śliwki Robaczywki :)

Wracam do nadrabiania - w tej chwili mam otwarte ponad 50! zakładek z wpisami, które powstały podczas mojej nieobecności :) I ciągle przybywa nowych :P Kochane blogerki! Proszę, wyjdźcie na rower, na spacer zamiast tworzyć kolejne wpisy, bo Wiedźma nie może nadrobić :P



22 komentarze:

  1. Wiedźmo, jakże się cieszę, że nie jesteś martFa i że czytasz Pratchetta! :D
    Mam nadzieję, że nie pogniewasz się na mnie, jeśli wrzucę wieczorem kolejną notkę, i że będziesz mogła mi coś doradzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pratchetta uwielbiam do obłędu :D Jest moim niezrównanym mistrzem pióra, zaskakującego humoru, ciętego języka i ironii :D
      Do wieczora mam szansę się przebić przez zaległości :) Ale nie pisz dużo... albo czytam, albo tworzę, a doba ma tylko 24h :P

      Usuń
  2. Pratchett, YES!
    Pamiętam jak łykałam do obłędu, aż do stanu knurda, nie śpiąc. Odkładałam książkę, 5 rano, mały sen i do pracy... Starając się w pracy nie być martFa.
    Teraz jadę po kolei wersje po angielsku, bywa ciężko z językiem, ale jest jeszcze śmieszniej.
    Wiesz Wiedźmo, że na twój blog trafiłam i zauwielbiłam go po opisie ciebie, szczególnie kolejnej zwrotki piosenki o jeżu? ;P
    Pozdrawiam
    Maja weatherwaxowo spaczona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam i gratuluję Pratchetta w oryginale, mój angielski jest jednak ciągle za cienki ;]

      Usuń
  3. O chelatowaniu poczytaj u Kascysko, blaaagam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, obiecuję, że nie będę powtarzać tego samego w kółko :P Mam coś nowego :P

      Usuń
    2. Fajnie, że będzie coś nowego. Jeszcze nie próbowałam tego sposobu i jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  4. Jak dużo silikonów to może seria gliss kur 7 olejów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SERUM ULTIMATE OIL ELIXIR ? Ma denata ;]

      Usuń
    2. Nie szukam "dużo" - szukam konkretnych :)
      Ale dzięki za cynk

      Usuń
  5. Babcia Wheatherwax :> - jedna z moich ulubionych bohaterek/bohaterów TP :D

    A dla mnie zaczął się kolejny ciężki czas dla włosów - praca w terenie, w słońcu, pyle, kurzu, wietrze itp. ;) Czyli obowiązkowo na głowę chustka plus jakiś psikacz z filtrem i silikonem :/ Jak zobaczysz gdzieś dziewczynę przy budowie drogi to bardzo prawdopodobne, że to będę ja ;P (np. na Słocinie ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, drogownica :D
      Obowiązkowo lekkie silikony, a jako filtr może Jantar?
      Filtry będą też a odżywkach do włosów farbowanych, ale większość ma średnie składy (Rossmańska ma denata :/)

      Usuń
    2. Właśnie mam zamiar kupić ponownie Jantar :) Obecnie nie mam żadnej odżywki z silikonami, a jednak na ten wiatr coś by się przydało, więc pewnie skorzystam z Twojego wpisu o odżywkach z sil. zmywalnymi :) Mam też spray do włosów z filtrami z Rossmanna, ale ma chyba niezbyt ciekawy skład.

      Usuń
  6. Olejek piękności z olejkiem absolutnym to coś z czego nabijamy się z moim chłopakiem przy każdej wizycie w drogerii =D i to głośno, ludzie patrzą na nas jak na jakichś zjebów ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Już czekam na nowe posty! Bo zdążyłam się stęsknić!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pratchett rządzi, Babcia zresztą też!

    Podoba Ci się komunikacja miejska w Krakowie? To gdzie Ty mieszkasz? Ja jej (tej komunikacji w Krakowie) nie znoszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zadupiu Rzeszowa :) już lepiej mieszkać na zadupiu :/ w 90% przypadków jak muszę się gdzieś dostać to wolę wyciągnąć rower niż liczyć na komunikację miejską ;]

      Usuń
  9. A próbowałaś odżywek Balea?

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!