Wiedzma bloguje: Po co mi odżywki z ciężkimi silikonami?

poniedziałek, 27 maja 2013

Po co mi odżywki z ciężkimi silikonami?

Witam!

Przed nami kolejna lista kosmetyków włosowych na szczególne problemy.

Tym razem wyszukałam i zebrałam kosmetyki z ciężkimi silikonami.
Co to znaczy? Są to silikony zarówno gęste, czyli o ciężkiej konsystencji - jak i trudno zmywalne. Do pozbycia się ich z powierzchni włosa konieczne jest użycie szamponu z SLS/SLES lub innymi sulfates.

Mamy tylko cztery podstawowe "megasilikony" (nie interesują mnie "zwykłe")
  • simethicone 
  • trimethicone (nie mylić z phenyl trimethicone, który już jest "zwykły")
  • trimethylsilylamodimethicone 
  • trimethylsiloxysilicate

Po co nam ciężkie silikony?
Przecież cała świadoma pielęgnacja opiera się na tym, żeby takich silikonów unikać?
No... i tak, i nie :) Używanie odżywek z ciężkim silikonem na co dzień i częste szorowanie włosów szamponem z SLS kłóci się totalnie z założeniami świadomej pielęgnacji, ale czasem taki silikon ma sens.
Oporny na zmywanie nie tylko szamponami ale i słoną czy mocno chlorowaną wodą, a do tego pokrywa włos jak lakier pokrywa paznokieć, solidnie i skutecznie.

http://www.friseurmodelle.de

Kiedy i jakie wykorzystanie ciężkich silikonów ma sens (wg mnie)?
  • Na ważną okazję
Wiemy, że mamy zniszczone włosy, ale chcemy, żeby jeszcze chwilę jakoś wyglądały. Np fryzjerka przypaliła nam włosy tuż przed studniówką a my nie wyobrażam sobie tego dnia bez długich fal!
Bomba silikonowa ma szansę zamaskować kondycję włosów. Metoda raczej nie sprawdzi się przy włosach cienkich.

tumblr.com
A po przykładowej studniówce to, co zniszczone i tak trzeba będzie obciąć ;]
  • Przed wystawieniem włosów na warunki ekstremalne
Wyjeżdżamy na urlop - nad ciepłe morze, w góry albo na pustynię? Będziemy się smażyć, pływać, schnąć na silnym wietrze, a nasze włosy razem z nami? Dobre zabezpieczenie i filtry słoneczne - a poza tym nakrycie głowy zwiększają szansę naszych włosów na bezpieczne przetrwanie urlopu.

www.myself.de
  • W przypadku zniszczonych, kruchych końcówek
Biorąc jako przykład mój własny przypadek - moje włosy mają kruche końce. Nie rozdwajają się co prawda, ale od kiedy pamiętam zawsze jest co obciąć, nawet kilka dni po wizycie u fryzjera. Po części to pamiątka po zeszłorocznych eksperymentach włosowych, a zawsze mam jakieś na sumieniu - a po części taka moja uroda, jak to mówią :)
Brakuje mi nawyku zabezpieczania końców lekkim serum po każdym myciu.
Gdy zaopatrzę się w serum z ciężkim silikonem - wystarczy mi pamiętać o zabezpieczeniu końcówek raz na jakiś czas, zwłaszcza po wizycie u fryzjera. Serum spełni swoją rolę nie tylko od mycia do mycia, jak w przypadku lekkich silikonów, ale będzie działać dłużej, bo przetrwa łagodne szampony i mycie odżywką, a nawet trochę ochroni końce podczas oczyszczania szamponem z SLS.

www.idealmagazine.co.uk

Kiedy sięganie po ciężkie silikony jest bez sensu wg mnie?

W codziennej pielęgnacji włosów!
Lekkie silikony i formuły z olejkami roślinnymi powinny zadziałać nawet na zniszczonych i szorstkich włosach.

Odżywki do włosów z silikonami zmywalnymi wodą cz.1
Odżywki do włosów z silikonami zmywalnymi wodą cz.2
Odżywki do włosów z silikonami zmywalnymi wodą cz.3 - LISTA


A teraz uwaga! Rekordowo długa...

Lista odżywek / serum do włosów z ciężkimi silikonami
  • Syoss, Beauty Elixir Absolute Oil - Eliksir piękności z olejkiem absolutnym
  • Gliss Kur Hair Repair, Serum - Eliksir do włosów z drogocennymi pielęgnującymi olejkami
pokazany skład to produkt Syoss, jednak skład produktu GK jest identyczny :)
Koniec :)

Sporadycznie ciężkie silikony znajdują się w małych ilościach w odżywkach do włosów zniszczonych - jednak te zawierają też mnóstwo innych składników, protein, humektantów - i ich wpływ na włosy nie jest do końca przewidywalny, zwłaszcza tak wybrednych jak moje.
Dlatego wolę kosmetyk o konkretnej formule - tu: silikon + oleje i nic więcej :)

Usuwanie ciężkich silikonów

Studniówka minęła, urlop się skończył, a my chcemy powrócić do bezsilikonowej pielęgnacji włosów? To proste - musimy umyć włosy oczyszczającym szamponem z SLS/SLES i tym podobnymi siarczanami.
Czasem jednokrotne mycie nie wystarczy - będzie to widać zwłaszcza na włosach cienkich, mogą nie odzyskać od razu swojej objętości.
Kolejne mycie, ewentualnie wzmocnienie oczyszczania dodatkiem glinki lub w ostateczności! sody powinny rozwiązać ten problem :)


JAK STARSZY BRAT - PARAFINA

Żeby wpis nie był pusty - dodam, że podobne właściwości jak ciężkie silikony ma PARAFINA!
Podobnie jak ciężkie silikony - przyjmuje się, że jest zmywalna tylko siarczanami. Podobnie skutecznie wygładza i chroni włosy.
Może powodować puch u włosów o wyższej porowatości.
Niestety o wiele łatwiej je obciąża, więc bezpieczniej będzie "przemycać" parafinę przed myciem np w postaci olejków - lub w odżywkach, w których parafiny jest ledwie dodatek, czy to sklepowych, czy to naszej produkcji, bo parafinę za grosze dostaniecie w aptece (jako środek przeczyszczający :) ).

  • Kiedy polecam parafinę?
Kiedy nasze włosy są z natury suche, a najlepiej też grube i trudne do obciążenia.

Odżywki z parafiną sprawdzą się w trudnym dla włosów okresie, np podczas wilgotnego lata i w siarczysty mróz.

Parafina podlega tym samym zasadom, co wszystkie emolienty - żeby pielęgnacja była kompletna, musi być zachowana równowaga emolientów, protein i humektantów.
Przydatny link - dobieranie pielęgnacji do warunków atmosferycznych (KLIK).


Lista emolientowych odżywek z parafiną

Parafina w wysokim stężeniu - stosuj przed myciem
  • Nafta kosmetyczna
  • Dabur, Amla, Gold Hair Oil (Olejek do włosów jasnych z wyciągiem z owoców amla)
  • Dabur, Vatika, Naturals Night Repair Hair Cream (Odżywka na noc regenerująca włosy)
  • Dabur, Vatika, Coconut Enriched Hair Oil (Olejek do włosów wzbogacony olejem kokosowym)
  • Dabur, Vatika, Almond Enriched Hair Oil (Olejek do włosów z ekstraktem z migdałów)

Parafina jako dodatek:
  • Joanna, Naturia Mini, Odżywka do włosów z truskawką (i inne z tek serii)
  • Joanna, Naturia, Maseczka pielęgnująca do włosów farbowanych `Mak i bawełna` (i inne z tek serii)
  • Joanna, Jedwab, Odżywka wygładzająca
  • Joanna, Jedwab, Maska wygładzająca
  • Schwarzkopf, Schauma, Odbudowa i Pielęgnacja, Odżywka Masło shea & ekstrakt z kokosa
  • Schwarzkopf, Schauma, Balsam ziołowy
  • Schwarzkopf, Schauma, Odbudowa i Pielęgnacja, Maseczka szybka regeneracja 'Masło shea & ekstrakt z kokosa'
  • Sther, Lorys, Jaborandi, Hair Cream (Odżywka do włosów słabych i łamliwych)
  • Sther, Lorys, Ceramides (Odżywka do włosów zniszczonych i matowych)
  • Sther, Lorys, Shea Butter (Odżywka do włosów kręconych i suchych)
  • Sther, Lorys, Snake Oil (Odżywka do włosów zniszczonych i farbowanych z olejkiem z węża)
  • Sther, Lorys, Bamboo and Keratin, Hair Cream (Krem nawilżający do włosów `Bambus i keratyna`)
  • Sther, Lorys, Garlic Hair Cream (Wzmacniająca odżywka do włosów o słabych cebulkach)

Taniutkie i łatwo dostępne odżywki i maski Ziaja zawierają jako emolienty parafinę i dimetikon (średnio uparty silikon), oprócz tego maja raczej bogate składy - proteiny i humektanty, ceramidy, troszkę ekstraktów.
W całej rodzinie odżywek Ziai tylko odżywka z ceramidami jest dość jednoznacznie emolientowa. Maskowy odpowiednik już ma pq, które może powodować puch (jeśli ktoś toleruje pq to polecam, pq-10 należy do bardzo łatwo zmywalnych) ale już nie ma parafiny, czyli słabiej chroni - a wersja w sprayu ma w ogóle gluten (?). W ogóle nie jestem fanką odżywek do włosów w sprayu - zawierają tak dużo wody, że składniki odżywcze nie będą już działać tak dobrze, jak w odżywkach w kremie. Za to są lżejsze. Coś za coś :)
Nie zamieszczam produktów Ziajaw powyższym zestawieniu.

Różnorodność składników nie gwarantuje włosom pogodoodporności i ochrony.

* * *

Zbliża się powoli moje ukochane wilgotne lato - co oznacza mniejszą suchość skóry (hurra!!) i wilgotnego mopa na głowie :)
Poszukiwania skutecznego antypuszaka są teraz na pierwszym miejscu moich kosmetycznych włosowych poszukiwań. Szampony idealne już mam, a głównie one są moim oczkiem w głowie.


Jakie są Wasze sprawdzone sposoby zabezpieczania włosów przed puchem?

38 komentarzy:

  1. przydatny post :) ja calkiem nieswiadomie dosc dlugo gnębiłam włosy silikonami, na szczescie po przerzuceniu się na szampony naturalne nie zauważam wielkich zmian w ich wyglądzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja po prostu używam tego, co aktualnie moim włosom służy. Po latach walki z nimi jakoś udało mi się je w miarę ujarzmić i nie sprawiają większych problemów, mimo że są długie, kręcone i oczywiście przesuszone :P. Ja generalnie jestem fanką masek Kallosa - używam tej słynnej Latte, Placenty (działanie obu jest bardzo podobne, ale używam ich zamiennie ponieważ włosy podobno lubią uodparniać się na proteiny), a teraz kupiłam tę różową z jedwabiem (według jednej z Twoich notek zawiera lekkie silikony, co mnie nawet cieszy bo moje kłaczki lubią silikon :P) i za chwilę sprawdzę jej działanie :).

    Końcówki chronię przy pomocy oleju arganowego z Alverdy - nawet nieźle się w tej roli spisuje - albo jakiegoś jedwabiu - dzięki temu są w całkiem niezłej kondycji. Dopiero teraz widzę jakie efekty daje głupie nałożenie czegoś cięższego na końcówki! Wcześniej nie zwracałam na to uwagi i w kilka dni po ich ścięciu znowu były suche i rozdwojone - teraz wyglądają o niebo lepiej!

    Ufff... Ale się rozpisałam! :D Ale Twoja notka zainspirowała mnie do takich małych refleksji i zachęciła do podzielenia się nimi :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ rozpisuj się :)
      Uodpornić się włosy na proteiny nie uodpornią bo są martwe :)
      Ale włosy lubią różnorodność :)

      Usuń
  3. Też mam podobne zdanie ;) i chodzi mi tez o szampony z ciężkimi silikonami, które stosuje tylkona specjane wyjscia by nie obciazac zbytnio moich i tak dosc cienkich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje ! właśnie tego szukałam bo czasem moje włosy doprowadzają mnie do szału :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za ten tekst, ja też staram się unikać silikonów i stosuję je gółwnie gdy naprawdę moje włosy potrzebują ujarzmienia i wygładzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ujarzmienia wystarczą lekkie silikony :)

      Usuń
  6. Ja jak potrzebuję porządniejszego oblepiacza to sięgam po olejek z parafiną właśnie, obecnie stosuję Vatikę kaktusową i nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio swój puch pokonuję nakładając odżywkę bez spłukiwania Joanny Nutria już na wysuszone włosy. Dobrze wygładza i nie obciąża :) a na dodatek po godzinie lub dwóch czuć niesamowitą miękkość włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dostaje ciarek jak slysze slowo parafina - jestem luszczykiem no i niestety luszczyca osadzila sie u mnie przede wszystkim na glowie. Swojego czasu bylo tak ciezko (mialam luszczyce na calym ciele twarzy skorze glowy no doslownie wszedzie) ze trafilam do szpitala na oddzial dermatologiczny i zaczelo sie smarowanie smierdzacymi masciami ktore oblepialy moje cialo,jedzenie sterty tabletek sterydowych i smarowanie glowy parafina....wtedy mialam sliczne grube i dlugie wlosy ale po tym jak smarowali mi glowe tona parafiny to po wyjsciu ze szpitala pozostalo mi tylko je sciac prawie na zero bo zadne szampony i w zadnych ilosciach nie byly w stanie tej parafiny zmyc tak oblepione byly nia wlosy. Od tamtej pory staram sie unikac parafiny jak tylko sie da (a przynajmniej w takich tonowych ilosciach ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro słyszeć... Nie wiedziałam, że może być tak groźnie!
      Też mam uraz do produktów, które kojarzą mi się z chorobą, a jest kilka takich.

      Usuń
  9. Czym się rozni parafina od nafty? (wplyw na wlosy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie zagadka. Wg INCI nafta kosmetyczna to paraffinum liquidum, czyli to samo co parafina, ale - parafia jak najbardziej ma rację bytu w kosmetykach dla wrażliwców, a naftę wrażliwcom się szczerze odradza, bo mrowi...

      Nie porównywałam nigdy nafty i parafiny

      Usuń
    2. Parafina jest wysoko rafinowana, czyli krótko mówiąc, oczyszczona i właśnie dlatego sprawdza się w kosmetykach dla wrażliwców.
      INCI wymiennie podaje petrolatum i petroleum, czyli odpowiednio wazelinę i naftę, pochodne z przeróbki ropy naftowej. Te nie są tak oczyszczone jak parafina, stąd obecność innych substancji mineralnych czy ewentualne dodatki i... właśnie mrowienie skóry.
      Do tej grupy należy też glikol propylenowy, choć nie będziemy tu mieć już do czynienia z emolientami, ale humektantami czy rozpuszczalnikami. Źródło pochodzenia glikolu może też stanowić przyczynę podrażnień przez niego wywoływanych.

      Usuń
    3. Zapomniałabym o wpływie na włosy, który będzie dość podobny w obu przypadkach: pokrycie włosa filmem ochronnym zapobiegającym utracie wilgoci. Wygładzi też łuskę, doda blasku.
      Będzie też - zgodnie z treścią tego posta - zapobiegać puszeniu.
      Jednak w obu przypadkach wskazany jest umiar, ponieważ i parafina i nafta potrafią skutecznie obkleić włosy, co prowadzi do skutecznego obciążenia.
      W moim własnym przypadku zabezpieczenie włosów latem czy jakąkolwiek inną porą roku parafin, naftą czy wazeliną skończy się tak samo - smętnie oklapniętymi włosami. A mam i z natury suche i wysokoporowate i kręcone, czyli z pozoru stworzone do takich eksperymentów.

      Usuń
  10. Ja właśnie będę dodawać więcej silikonów do pielęgnacji włosów. Też wpadłam na pomysł, żeby przed jakimiś ważnymi spotkaniami użyć odżywki z nimi, żeby włosy wizualnie lepiej wyglądały :) Poza tym odżywki z lekkimi silikonami nie do końca chronią moje końcówki więc potrzebuje czegoś 'cięższego'. A parafinę to różnie moje włosy traktują np naftę kosmetyczną uwielbiają (mam suche, grube i sztywne włosy), a np odżywkę aloesową z Green Pharmacy już znacznie mniej. Na razie właśnie nafta kosmetyczna bardzo skutecznie chroni mnie przed 'puchem', ale też rozglądam się za jakimś kosmetykiem 'atypuchowym', bo nie będę przecież co mycie stosować nafty :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, zostałaś oznaczona :)
    http://hekatehair.blogspot.com/2013/05/tag-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem czy to się zalicza do odżywki czy serum (w teorii jest to stylizacja), ale ciężki silikon ma też balsam prostujący włosy Nivea Straight & Easy (i dodatkowo wiele lżejszych).
    Mnóstwo jedwabi też je zawiera, więc warto dopisać kilka nazw do listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można też zapomnieć o dwufazowych odżywkach ;p

      Usuń
    2. Mamy tylko cztery podstawowe "megasilikony" (nie interesują mnie "zwykłe")
      simethicone
      trimethicone (nie mylić z phenyl trimethicone, który już jest "zwykły")
      trimethylsilylamodimethicone
      trimethylsiloxysilicate

      Wierz mi, przeszukałam i sklepy i KWC, megasilikony występują co najwyżej w małych ilościach w kosmetykach o zróżnicowanym składzie, co kłóci się z celem tej listy.

      A Nivea już patrzę

      Usuń
    3. Nivea mają lekkie i normalne

      Usuń
    4. Wg. tej tabeli (http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=235025) cyclomethicone też jest takim "megasilikonem". Jest to błąd czy może po pewnym czasie okazało się, że nie jest?

      Usuń
    5. Tabela jest niezaktualizowana, ta sama w Pigułce już jest zaktualizowana.

      http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=15493989&postcount=789
      http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=15491601&postcount=787

      Usuń
    6. Dzięki, nie wiedziałam o tym :)

      Usuń
  13. Jesteś nieocenioną skarbnicą wiedzy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja staram się unikać takich silikonów, u mnie już kiedyś się nie sprawdziły i nie mam ochoty powtarzać eksperymentu.

    "Kiedy nasze włosy są z natury suche, a najlepiej też grube i trudne do obciążenia."- oo, no to dokładnie jak moje! Używam na swoje kosmyki jedynie oleju z parafiną, ale.. zmywa się bez problemu delikatnym facelle :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wchodzę na Twojego bloga tyle czasu, dopiero teraz wpadłam na to, żeby go obserwować w bloggerze :D haha, brawa dla mnie :) W każdym razie, Wiedźmo, chyba nie znam nikogo, kto odwalałby tyle blogowej, dobrej roboty. Oczywiście nasze blogowe gwiazdy, które też namiętnie śledzę, jak Anwen Alina czy Czarna Orchidea są cudowne, ale chyba nikt nie wkłada w bloga tyle zapału co Ty :) a najlepsze, że naprawdę czyta się to wszystko z ogromną przyjemnością! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko, zapomniałam, że nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) taka blogowa zabawa :) jak będziesz miała chwilę to zernikj, bo jestem strasznie ciekawa Twoich odpowiedzi :) tutaj masz całe info : http://klaudia-grudzien.blogspot.com/2013/05/25-liebster-blog-award.html , buziaki!! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. A jeszcze co do puchu na głowie, zauważyłam, że chyba mamy trochę podobne włosy do siebie. Bo o ile pod względem kręcenia taka pogoda jak dzisiaj moim włosom sprzyja ( w Warszawie leje jak diabli!), to niestety oprócz tego, że są fajne loczki, są niemiłosiernie spuszone... Mój sposób jest taki, że albo je spinam w takie dni jak dziś, albo nakładam sporo odżywki b/s, pozdrawiam jeszcze raz ! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahahha, ale się uśmiałam! :D:D:D Naprawdę myślałam, że to będzie długa lista :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Daj znać jak znajdziesz coś anty-busz, ok? Też szukam i w lecie mam to samo kuku na głowie co Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ja puch niweluję końską dawka oleju kokosowego wtartego w napuszone miejsca. W moje włosy na prawdę świetnie się wchłania, nie widać go, a puchu nie ma i dodatkowo pięknie się wszystko błyszczy i pachnie :))
    A jak jest z innymi takimi olejkami i spray'ami? Wszystkie są z ciężkimi silikonami (np. jedwabie Biowax, olejek Mariona z o.arganowym, spray'e od Gliss Kur'a)? Muszę sprawdzić :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Droga wiedźmo! Musze się przyznać, że używam tego eliksiru gliss kur codziennie, i jest to jednyna rzecz, która jest w stanie doprowadzić moje włosy do porządku. Pielęgnuje włosy świadomie już od prawie 2 lat ale niestety ich natura nie pozwala na bezsilikonową pielęgnację. Ba! Co więcej, do mycia włosów używam łagodnych szamponów bez slsów, myje włosy 2 razy w tygodniu a moje włosy nie wiedząc co to przeciążenie! Włosy mam cienkie, falowane i wszystko wskazuje na to że są ekstremalnie porowate.

    Co powiesz na temat mojego ciężkiego przypadku?;>

    OdpowiedzUsuń
  22. A mozna tak parafine dodawac kilka kropli do odzywek? (tak np z gliceryna robie) ??? Albo po umyciu dodac do serum i zostawic? Moje wlosy sa dosc suche i mimo suszenia na szczotce w dol zeby j nabardziej wygladzic (suszyc musze bo myje codziennie rano) rzadko jaka odzywka dziala dobrze i je porzadnie wygladza... Niby w dotyku sa gladkie nawet ok czasem jak maja dobry dzien to sa sliskie itp ale ciagle sa obecne odstajace krotkie wloski w kazdym miejscu...juz nie mowie nawet jak odstaja jak wyjde na powietrze wiatr czy deszcz wilgoc...masakra. Moze ta parafina wreszcie je dociazy i wygladzi???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czystą parafinę można :) Czyli najlepiej tę apteczną spożywczą.
      Zacznij od kropelki.

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!