Wiedzma bloguje: Warianty metody OMO

niedziela, 9 czerwca 2013

Warianty metody OMO

Chyba każda z Was już coś słyszała o myciu włosów metodą OMO - bardzo popularna wśród włosomaniaczek, również tych zakręconych.

http://www.beautyandthecity.it/


Jakie są niewątpliwe zalety tej metody?
  • Możemy zadowolić włosy i skalp mimo, że mają inne potrzeby. Wybawienie dla właścicielek suchych, zniszczonych bądź delikatnych włosów oraz skóry wymagającej np. specjalistycznego szamponu na łojotok. Wybieramy idealnie dobrane 2w2 zamiast nietrafionego 2w1 :)
  • Jest dobrym wyborem, jeśli nie odpowiada nam mycie głowy odżywką.
  • Możemy zużyć nielubiany kosmetyk lub pozostałości kosmetyków po "starej pielęgnacji" jako "pierwsze O".
Są i wady :)
  • Mycie OMO to trochę więcej "zabawy" niż samo mycie szamponem. Ale co w naszym światku świadomej pielęgnacji takie nie jest :)

CO TO JEST OMO?
Sama nazwa to skrót od słów Odżywkowanie - Mycie - Odżywkowanie.


Różne źródła podają różne "definicje" poszczególnych etapów. Moja wygląda tak:



Pierwsze O - odżywkowanie
Na zwilżone włosy nałożyć odżywkę, zależnie od preferencji - na same końce, od ucha w dół lub nawet zaraz od skóry. Odżywkę delikatnie wmasować, nie spłukiwać.

Na tym etapie sprawdzą się odżywki myjące (LISTA), może być też olej (o olejowaniu) nałożony wcześniej.
W rzadziej wymienianych podtypach na tym etapie znajdziemy domowe maski albo odżywki silikonowe.

M - mycie
Teraz pora na szampon. Należy nałożyć go na skalp w taki sposób, by możliwie ominąć włosy. W pozycji głową w dół można polać skalp szamponem rozcieńczonym wodą (metoda kubeczkowa). Delikatnie masować.
Teraz całość można spłukać, a spływająca po włosach piana z szamponu oczyści je dodatkowo.

Na tym etapie sprawdzi się każdy szampon, który służy skalpowi. Dzięki warstwie odżywki szampon z silnymi detergentami, wyciągami ziołowymi, środkami leczniczymi - nie będzie wysuszać włosów, szampon plączący włosy nie będzie ich plątać.

Drugie O - odżywkowanie
Ten etap wygląda już normalnie :) Nakładasz, trzymasz spłukujesz odżywkę tak, jak zazwyczaj to robisz.
Przy włosach cienkich i/lub podatnych na oblepianie zamiast odżywki do spłukiwania może być ta bez spłukiwania nałożona w małej ilości.

yuckylau.en.ec21.com

Inne opisy metody OMO znajdziecie m.in. pod tymi adresami:
Anwen, Metody mycia włosów

Wizażowy zakręcony FAQ, Co to jest OMO?


WARIANTY OMO

W metodzie OMO można wyodrębnić kilka wariantów. Sama stosuję kilka z nich, zależnie od potrzeb.
Legenda, czyli co mam na myśli pisząc:
odżywka myjąca - lekka odżywka bez silikonów i innych oblepiaczy, więcej TUTAJ
odżywka odżywcza - odżywka zawierająca składniki odżywiające wg naszych potrzeb, czyli ekstrakty roślinne, oleje roślinne, proteiny i aminokwasy
obciążanie i oblepianie włosa, przetłuszczanie się skóry głowy - wyjaśniłam moją definicję tych pojęć w TYM wpisie

robybeauty.blogspot.com


OMO standard
Odżywka myjąca na włosy
Mycie szamponem dobranym do potrzeb skalpu, z SLS lub bez
-> spłukiwanie
Odżywka odżywcza :)

Najbardziej typowa wersja. Przydatna, kiedy włosy są suche, zniszczone, kręcone, delikatne - a skalp wymaga porządnego oczyszczania szamponem z SLS, ziołowym, leczniczym. Oczyszczamy skalp tak mocno, jak tego potrzebuje, otulamy włosy tak bardzo, jak tego potrzebują. Już samo ograniczenie podniszczania włosów poprawia ich kondycję i nawilżenie.

OMO przekorne
Odżywka z silikonami na włosy
Mycie szamponem z SLS skalpu
-> spłukiwanie
Odżywka odżywcza :)

Na przekór założeniom metody CG jednak sięga po odżywkę z silikonami i szampon z SLS. Możliwe powody:
1. Włosy są bardzo suche i bardzo splątane a jednocześnie bardzo brudne :) Np po całym dniu na wietrze, po koncercie na którym w powietrzu cały czas unosiła się chmura pyłu. W tym przypadku szamponujemy również włosy pokryte odżywką.
2. Jeśli i tak musimy myć skórę głowy szamponem z SLS z przyczyn zdrowotnych - warto włosy dodatkowo ochronić przed działaniem detergentów silikonem, najlepiej średniej "ciężkości" (np klasyczny dimethicone występujący we większości odżywek tzw drogeryjnych).

OMO odwrócone by Wiedźma
Odżywka myjąca na skalp (albo łagodny szampon)
Mycie szamponem na długości
-> spłukiwanie
Odżywka odżywcza :)

Metoda powstała ze szczególnej potrzeby oczyszczenia włosów bez wysuszania skalpu.
Najpierw nanoszę łagodne myjadło na skalp, często z wykorzystaniem metody kubeczkowej, czyli rozcieńczonym produktem polewam skórę. Najwygodniej to zrobić w pozycji głową w dół i poprawić z głową do góry. Myjadłem należy choć chwilkę masować sam skalp. Następnie wcieram szampon na długość, łapiąc włosy kilka cm od skóry. Całość trzymam 2-3 minuty i spłukuję. Potem odżywka jak zwykle.

OMO odżywcze lekkie
Odżywka odżywcza przed myciem (maska domowa typu oliwa+żółtko; olej)
Mycie szamponem odpowiedniej mocy samego skalpu i/lub na długości
Odżywka lżejszego typu / myjąca / b/s

To również jedna z typowych metod, jeśli się stosuje olejowanie lub domowe odżywki przed myciem.
W przypadku włosów cienkich i/lub podatnych na oblepianie można po myciu nie stosować już odżywki d/s a w razie potrzeby zabezpieczenia - użyć odrobinki b/s.

OM bardzo lekkie
Odżywka odżywcza na długość, trzymana kilka minut
Mycie szamponem zależnie od potrzeb skalpu

Jeszcze mniej obciążająca włosy wersja OMO odżywczego lekkiego - dla włosów szczególnie podatnych na obciążenie i oblepienie.

OO bardzo łagodne
Odżywka myjąca
Odżywka odżywcza na długość

Można wykorzystać też odwrotne OO (przykład tutaj KLIK), które mniej dociąży włosy a bardziej je wygładzi.

Wspomniane OO to to samo, co mycie odżywką :)
Cały wielgaśny wpis o myciu włosów odżywką możecie przeczytać tu: KLIK

* * *

To chyba wszystkie konfiguracje, jakie da się wymyślić na temat mycia włosów metodą OMO.
W moim mniemaniu popularność tej metody dowodzi, iż nie da się osiągnąć dobrych efektów produktami typu 2w1. Oszczędzają one czas i miejsce, ale nie przynoszą takich efektów, jak produkty dobrane do szczególnych potrzeb, nawet jeśli wiąże się to z "gimnastyką".


Znacie metodę OMO? Myjecie włosy metodą OMO?
Jaki wariant sprawuje się u Was najlepiej?


PS: Przypominam o KONKURSIE!! :D
Macie czas do północy :)

post signature

40 komentarzy:

  1. kiedyś było i jest teraz OMO odżywcze lekkie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mialam podejscie do typowego OMO, niestety moje wlosy sa delikatne i latwa sie obciazaly :( Za to swietnie dziala u mnie olejowanie, mycie szamponem, domycie myjaca odzywka i pozostawienie jej pare minut :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie stosowałam na sobie tej metody

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama stosuję OMO, jak się okazuje, podstawową wersję. Nawet nie wiedziałam, że jest tyle wariantów! Wielkie dzięki za poszerzenie wiedzy! :)
    Pozdrawiam!
    http://jaskolcze-ziele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoją przygodę z OMO zaczęłam bardzo źle i na długo się do niej zraziłam. Wszystko przez to, że jako pierwsze O uparcie używałam oleju, którego to nie da się przecież tylko spłukać pianą z szamponu... Więc kończyło się myciem całej czupryny, co prawda łagodnym Babydreamem, ale zawsze. I efekty były zerowe.

    Zrezygnowana zrobiłam podejście do mycia odżywką, ale pechowo kupiłam produkt, od którego dostaję łupieżu :/ (Balsam Mrs. Potter's z gingko i keratyną)

    Wtedy zaczęłam stosować klasyczne OMO i ono sprawdza się świetnie :) Na pierwsze O idzie Potter's (nienakładany na skalp w ogóle mi nie szkodzi!) albo maska Gloria, na M Babydream (ulepszoną metodą kubeczkową), a na drugie O różnie :) Alterra GiA, Garner AiK, Biovax do ciemnych, różnie :) I to działa naprawdę przyzwoicie.

    A potem doczytałam gdzieś u Ciebie o rozemulgowywaniu oleju odżywką i teraz co drugie mycie nakładam olej, zmywam Potter'sem, a M i drugie O bez zmian :) Nazywam to OOMO i bardzo sobie chwalę, na pewno bardziej niż klasyczne OMO :)

    Gesperil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo robię! Najpierw olej na skalp (pobudzający wzrost np. Łopianowy lub Bhringraj), czasem też na długość. Trzymam godzinę lub na noc. Potem rozemulgowanie oleju odżywką i mycie łagodnym szamponem, potem lekka odżywka d/s aby już nie obciążać włosów. Na koniec 2 krople oleju arganowego wtarte w końcówki. Też nazwałam ten sposób OOMO :)))))

      Usuń
    2. Kociamber, a nawet O-OOMO-O ze względu na aplikowanie oleju na skalp i później na końcówki :)

      Analizuję wasze wersje, a nuż coś z tego wykorzystam u siebie, dotąd stosowalam jedynie klasyczne OMO, no moze ciut zmodyfikowane aplikowaniem na skalp wcieranki ziolowej - to chyba podpada pod pierwsze O...
      Adriana

      Usuń
    3. Adriana, chyba nie podpada... Bo w tym pierwszym O chodzi o to, by odżywką pokryć włos i po pierwsze - "ochronić" go przed działaniem szamponu, a po drugie - żeby ta odżywka zmyła z długości włosa tę minimalną ilość brudu, jaka zdąży się na nim uzbierać. A wcierka nie zrobi ani tego, ani tego...
      Tak na marginesie, to - o ile nie masz wrażliwego skalpu - chyba lepiej byłoby używać ziołowej wcierki PO umyciu a nie PRZED :) Zwłaszcza, jeśli jest bezalkoholowa, bo takie znacznie ciężej przenikają do wewnątrz, więc potrzymanie jej, a potem zmycie może być niewystarczające :(

      Kociamber - great minds think alike :D U mnie dalsze etapy wyglądają podobnie - humektantowa odżywka d/s, a na końcówki kropelka oliwy + kropelka jedwabiu :) W sumie jedyna różnica jest taka, że ja nie nakładam żadnych olei na skalp, nie mogę się przemóc :<

      Usuń
    4. dokładnie - oomo jest najlepsze:D

      Usuń
  6. OMO to świetna sprawa, przede wszystkim ze względu na wiele modyfikacji ;) Moja skóra głowy lubi się przetłuszczać, a ja często układam włosy w fale - to powoduje, że rozczesuję włosy tylko podczas mycia. Dlatego zdarza mi się stosować OMO z odżywką silikonową (silikony zwykle zmywalne betainą c.), którą nakładam na zmoczone włosy w sporej ilości i wtedy włosy rozplątuję palcami, następnie nakładam szampon na skalp i transportuję pianę na długość (moje włosy lubią prostować się i tracić objętość przy silikonach). Na koniec odżywka d/s lub b/s. Drugą metodą OMO jest: odżywka myjąca (włosy brudne, zakurzone i splątane), którą myję włosy i skalp, następnie spłukuję i nakładam ją ponownie na długość a na skalp szampon. Po spłukaniu odżywka d/s lub b/s ;) Jeśli przed myciem nakładam olej to mimo to stosuję pełną metodę OMO - myję włosy odżywką, szampon itd. Na naolejowane włosy nie nakładam od razu szamponu. Zmywa się wtedy dokładnie i bez niepotrzebnego szorowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy nakładam olej emulguję go odżywką i wtedy nanoszę ją na całe włosy i skalp, a podczas zwykłego mycia jedynie od ucha w dół :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stosuję zamiennie, typowe OMO na zmianę z tym lekkim, bo mam włosy podatne na obciążenia więc treściwe maski(tak jak oleje) tylko przed myciem :)
    Ale sam sposób fajny, zależy jednak w dużej mierze od odżywek - za pierwszym razem zastosowałam do obu O odżywki bogate w składniki(bo takie miałam) i na drugi dzień był straszny przyklap. Teraz jestem mądrzejsza :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Od kiedy moje włosy stały się zupełnie zdrowe oleje nakładane przed myciem i maski po... działały zupełnie inaczej (oleje nie chciały się domyć tymi samymi szamponami, którymi schodziły od razu, a maski i odżywki obciążały za każdym razem włosy... Zaczęłam więc stosować inne "OMO"... to znaczy na olej nakładany przed myciem i trzymany parę godzin zawsze przed samym myciem nakładam choćby odżywkę na 15-60 minut (choć wolę super-hiper odżywcze mieszanki ;D). Włosy myję później dwa razy szamponem bez sles/sls (do drugiej porcji dodaję trochę białej glinki) i od ucha w dół nakładam jakąś lekką odżywkę na chwilę. Po spłukaniu i parominutowym przebywaniu włosia w ręczniku nakładam odzywkę b/s. Jestem przeszczęśliwa, bo dzięki tej metodzie moje włosy są w naprawdę zadowalającym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. od 1,5 tyg stosuje metode taka, ze nakladam olej na pare godzin, na to maske, trzymam pol godzinki,myje skalp balsamem babudream fur mama a potem nakladam odzywke alverde. Moje wlosy sa tak pieknie nawilzone jak nigdy... :) mniej sie pusza i placza... ze tez wczesniej tego nie stosowalam

    OdpowiedzUsuń
  11. czytając ten wpis dopiero zobaczyłam, że przy omo robiłam trochę błędów. dzieki za tą notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zazwyczaj robię tak, że nakładam najpierw olej/domową maseczkę z miodem, oliwą, drożdżami czy czymże tam innym. Potem myję delikatnym szamponem, a następnie nakładam dociążającą maskę. Moje włosy bardzo to lubią. A, no i czasem dokłądam do maski po umyciu jakieś półprosukty zakupione w sieci. I się ciesze ładnymi włoskami, a przynajmniej "znośnymi" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wspaniałe kompendium OMO-wskiej wiedzy :) popróbuję różne warianty zobaczymy który najbardziej przypadnie do gustu moim włosom :)
    póki co zrobiłam kilka razy zwykłe OMO:
    1 kallos latte do mycia
    2 szampon Wella
    3 odżywka Garnier z masłem karite
    jak wyszło? Włosy były miękkie i gładziutkie, jednak troszkę ciężkie - być może powinnam użyć lżejszej odżywki jako drugie O

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślałam, że OMO jest zupełnie nie dla mnie, ale dzięki Tobie dowiedziałam się jakie robię błędy i jak można modyfikować tą metodę :) Dzięki wielkie ; *

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy post, trochę już słyszałam o OMO, ale jeszcze nie spotkałam się z tak porządnym przedstawieniem sprawy :)
    Paradoksalnie najbardziej spodobała mi się napomknięta wersja w której w ramach pierwszej odżywki nakłądamy olej :) I tego chyba niedługo spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dwie odżywki? K uważa za sukces to, że przestałem myć włosy płynem pod prysznic/mydłem, a zacząłem używać szamponu. Chociaż wszystko co wpłynie pozytywnie na wykańczanie przez nią butelek witam z otwartymi ramionami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm rozumiem, że już masz nadzieje na kosmetyczne zakupy, skoro życzysz K wykończenia kosmetyków xD

      Usuń
  17. Witam
    Okryłam omo nie wiedząc, że to omo. Przypadkiem umyłam włosy odżywką zamiast szamponem. Pomyliłam opakowania. W tym samym dniu przypadkiem natrafiłam na opis tej metody i stwierdziłam, że to nie głupia metoda.

    OdpowiedzUsuń
  18. Najczęściej stosuję metodę OMO standard, jednak w mojej pielęgnacji przejawia się również OMO odżywcze lekkie. Jak widać OMO nie jedno ma imię :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę powrócić do tej metody, dobrze się spisywała u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja najczęściej myję własnie metodą OMO - mam włosy przesuszające się na długości i przetluszczające się przy skalpie, więc takie kombinowanie się u mnie najlepiej spradza. Odżywką (używam tych Joanna Naturia) używam sporadycznie, gdy bardzo się spieszę - niestety takie myie dla mojego skalpu wystarcza na krótko, następnego dnia już muszę procedurę powtórzyć, bo włosy szybko zaczynają wyglądać nieświeżo.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja robiłam tak, ze od ucha w dół nakładalam odżywkę i kiedy ona była na moich włosach zaczynałam myć włosy delikatnym szamponem, potem wszystko splukiwalam i na dosłownie sekundę nakładałam jeszcze trochę odżywki, żeby włosy były śliskie i łatwiej się je rozczesywalo, ale tę odżywke rownież splukiwalam. Takie myci najbardziej służyło moim włosów i muszę do tego wrócić, bo ostatnio używam tylko szamponu rosyjskiego, ale nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam na myśli, ze skalp mylam szamponem. Jedynym momentem kiedy miał on kontakt z włosami na długości to było splukiwanie go.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wreszcie ktoś to dobrze wytłumaczył :) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  24. dzisiaj mam zamiar przetestować tą metodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki Tobie wiem co to jest to OMO!
    Nigdy tak nie myłam :P
    Ale może kiedyś spróbuje:)
    pozdrawiam!~;)))

    OdpowiedzUsuń
  26. A gdzie to jest dobrze wytłumaczone, bo nie widzę :///

    OdpowiedzUsuń
  27. czy w metodzie OMO zamiast szamponu można stosowac szare mydło Barwy? Skład: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid. Pytam, ponieważ oprócz metody OMO chcę także stosować olejowanie skalpu i włosów, a w sklepach, aptekach i marketach nie mogę natrafić na szampon bez SLS/SLES lub silikonów.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje odczucie jest takie, że mydło jest jeszcze silniejsze niż SLSy.
    Jeśli nie masz wrażliwego skalpu wystarczy do OMO szampon z SLES bez silikonów:
    http://cgpopolsku.blogspot.com/2012/09/1-agaffi-szampon-zioowy-miekki-do.html
    Łagodnych szamponów nie jest dużo ale są:
    http://fellogen.blogspot.com/2012/09/agodne-szampony-do-stosowania-na-co.html
    http://cgpopolsku.blogspot.com/2012/09/oczyszczanie-wosow-i-skalpu-delikatne.html

    OdpowiedzUsuń
  29. wiedźmo, czy jeśli przy wysoko/średnioporowych włosach od półtora roku nakładam przed każdym myciem olej, odżywkę lepiej dać przed myciem, czy po myciu? zwykle robiłam jednak oom, teraz zrobiłam omo i moje włosy są gładsze... czy olej ochroni wystarczająco przed szamponem (bez sls)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej powinien wystarczająco chronić włosy przed szamponem bez sls. Kolejność O ustal wg tego, jak włosy lepiej się zachowują potem, wolniej przetłuszczają, skóra mniej marudzi itp, bo oszczędzisz włosom kontaktu z wodą i hustawki łuską. Nie mówię, żeby na siłę myć włosy rzadziej, ale sugeruję wybrać tę opcję, w której możesz myć rzadziej bez konsekwencji.

      Usuń
  30. Smuci mnie trochę, że na każdym blogu podkreśla się płeć do jakiej kierowana jest dana notka. Nie tylko Panie mają długie włosy, i nie tylko Panowie interesują się motoryzacją. :)
    Ja sam myję włosy na ogół zwyczajną metodą. Wciąż szukam własnego OMO. Liczę, że kiedyś znajdę swoich ulubieńców. :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaiste, wielkie to faux pas z mojej strony :P
      Trzymam kciuki za znalezienie swojej metody i za frajdę podczas poszukiwań, bo bez frajdy nie warto ;)

      Usuń
  31. Byłam sceptycznie nastawiona do omo ale przełamałam się i efekty są super.:)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!