Wiedzma bloguje: Sierpniowe Novum

wtorek, 6 sierpnia 2013

Sierpniowe Novum

Będzie krótko :)

W ciągu lipca i początku sierpnia nabyłam lub otrzymałam ledwie kilka produktów :)
Kiepskim wyznaniem w ustach włosomaniaczki będzie takie, że właściwie odnalazłam swoje perełki i niekoniecznie będę szukać dalej?
No dobra, pewnie i tak będę :)

ZAKUPY DO KUPY


Zbiegiem okoliczności - 2x Farmona!
  • Farmona, Herbal Care, Odżywka do włosów rumiankowa [klik]
Zaiste, pachnie rumiankiem. Skład ma podobny do lnianej siostry, ale minimalnie bardziej odpowiedni dla moich włosów (jedyna nie ma keratyny, ma odrobinę masła shea). Po pierwszym użyciu włosy są bardziej miękkie.
  • Farmona, Pantenol, Pianka do twarzy i ciała odbudowująco - naprawcza [klik]
O tej piance wkrótce napiszę coś więcej. Używam jej zaledwie czwarty dzień a już pomogła mi uporać się z najbardziej wrednymi objawami przegrzanego skalpu!

TESTOWANIE NA EKRANIE ;)



Comiesięczna dawka dobroci z Zielarni Lawenda:
  • Olvita, Olej kosmetyczny z pestek maliny [klik]
W zeszłym roku olej z pestek malin był moim ulubionym produktem do pielęgnacji twarzy, codziennej ochrony przed słońcem, nawilżającym serum na noc... Zobaczymy, czy ten olejek również się u mnie sprawdzi :)
  • Ikarov, Olejek wzmacniający paznokcie [klik]
Jako posiadaczka genetycznie słabiutkich paznokci staram się wcierać w nie często różnego rodzaju odżywki, olejki, żele, mieszanki produkcji własnej. Ta odżywka ma postać niezbyt tłustego olejku o cytrusowo - ziołowym zapachu.

MAM CHUSTECZKĘ NAWILŻANĄ!


Niedawno odezwała się do mnie pani Basia Holli z Kuźni PR, przedstawicielka marki Cleanic. Owocem naszej wymiany maili stała się współpraca a wraz z nią paczuszka produktów przydatnych podczas wakacyjnych wyjazdów i w upalne dni. Należą do nich:

  • Dezodorant w chusteczce Cleanic DEO Fresh oraz DEO Soft
  • Chusteczki odświeżające Cleanic Pure & Glamour oraz Cleanic Clean & Chic
  • Chusteczki do demakijażu Cleanic Hydro formula
  • Odświeżające chusteczki do higieny intymnej Cleanic Intimate z ekstraktem z płatków róży
  • Płatki kosmetyczne Cleanic Silk Effect
  • Patyczki Cleanic Professional
Więcej informacji o produktach znajdziecie na stronie www.cleanic.com.


PRZECHWAŁKI :D

Zrobiłam sobie logo - znak wodny :)



Niech będzie jakaś namacalna korzyść z kursu Photoshopa, na którym edukowałam się w lipcu ;]
Poza tym - tradycyjnie jak co roku umieram z przegrzania :)

Buziaki!

post signature

26 komentarzy:

  1. Ja bym zrobiła te białe kółko przy logo bardziej przeźroczyste.
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo to, albo dać mu choćby cieniutką czarną obwódkę, bo mi dłuuuższą chwilę zajęło skumanie, że ma ono zastępować literkę "o" i już chciałam pisać Ci, że ją zjadłaś :D

      Usuń
    2. lepiej, czyż nie? :)
      http://i.imgur.com/0gWDvUF.png

      Usuń
    3. Czyż tak ;D Ja jestem za :)

      Usuń
  2. Też umieram z upałów, nie znoszę upałów :D

    Kupię farmonę rumiankową, jak skończę moją lnianą, bo teraz lniana jest moim ideałem jako bs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super nowości, paczuszka od Cleanic bogata w same bardzo przydatne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rozwaliłaś mnie tym hasłem "zakupy do kupy" - bardzo mi się ono podoba,

    ja olej malinowy wielbię, podobnie zresztą jak i żurawinowy, mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macałam żurawinowy :D ale nie mam już gdzie trzymać :)

      Jeżynowy mi się marzy :) Z samej sympatii dla jeżynek :)

      Usuń
  5. Co nie czytam- każdy coś nowego kupił :D
    A odzywkę z farmony rumiankową i lnianą właśnie ma i testuję :D Ale pachną booosko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też umieram z przegrzania. Nienawidzę upałów! Ale przynajmniej w weekend ma być lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jesteś sama z tym umieraniem, w ogóle od kilku lat lato daje nam popalić. Jest okropnie! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapelusza nie kupiłaś? :P
    Pianki z pantenolem Farmony zazdraszczam, sama chciałam się pokusić na wersję dla dzieci. No ale w aptece dali co mieli, ja wzięłam co mieli, a teraz mi się nie podoba :(
    I przez Ciebie zainteresowałam się lnianą odżywką, zła Ty!
    U mnie też grzeje, i ja też grzeję, bo spaliłam sobie plecy... Chcę deszczu, o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dyżurny kaszkiecik kupiony miliard lat temu na wyprzedaży w H&M, taki nawet trochę damski jakby się uprzeć. Ale jeden nudno ;)

      Farmonka tania, co se będziesz żałować :P

      Usuń
  9. Też muszę kupić olej z pestek malin, bo mi się kończy, a o tej porze roku to mój "masthew".

    OdpowiedzUsuń
  10. zaczęłam czytać bloga i podoba mi się Twoje dociekliwe, konkretne podejście do tematu pielęgnacji włosów:) mam jedno pytanie do Ciebie jako eksperta - może będziesz wiedzieć, w ciągu paru dni zamierzam sobie zrobić encanto, z tego co wiem mam później unikać m.in. sls i sles, jak więc powinno wyglądać oczyszczanie po zabiegu? czy kompletnie zrezygnować z oczyszczania włosów szamponami z mocniejszymi detergentami czy jednak robić to raz na jakiś czas (jak często)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie nie do mnie, ale się wtrącę - ja robię ,keratynę cocochoco, używam głównie szamponu z TBS bez sulfatów (seria rain forest, ten z miodem), ale od czasu do czasu myję włosy szamponem khadi i szamponem elixir 79 bagno nutritivo, oba mają sles. Owszem, nie używam ich ciągle, raz na jakieś dwa-trzy tygodnie, a pod koniec efektu prostowania częściej. Do oczyszczania skalpu stosuję niezawodny cukier ;)

      Czarownico ma, szkoda, że tak późno (czytaj po moim wyjeździe z wczasów w PL) napisałaś o tej farmonie rumiankowej. Następnym razem poszukam i tej, i tej lnianej :)

      Usuń
    2. dzięki za wtrącenie:) będę pojutrze robić encanto po raz pierwszy, dlatego jestem łakoma wiedzy na temat pielęgnacji po, a cudze doświadczenia są bezcenne. też czułam intuicyjnie, żeby jednak na przestrzeni tych paru miesięcy po encanto czasem oczyścić włosy czymś mocniejszym (mimo że przez jakiś czas mam zamiar unikać silikonów w celu wydłużenia efektu zabiegu) - będę chyba robić to po prostu rzadko

      Usuń
  11. U siebie tez pisalam, że nienawidze lata, za goraca, za duszno, za wszystko i życ się nie chce. Czytam juz drugi wpis o odzywce Farmona więc coś w niej musi byc chyba

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluje współpracy :) oby produkty się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam takie pytanko:)odzywka isana colorglanz to odżywka emolientowa czy z większa ilością humektantów ?

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę nabyc ponownie olej a pestek malin :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!