Wiedzma bloguje: Pytanie dnia - jestem troszkę falowana...

piątek, 27 września 2013

Pytanie dnia - jestem troszkę falowana...

www.realbeauty.com

Często na tym blogu w komentarzach, np pod przypomnianym przeze mnie ostatnio testem na falistość włosów - pada pytanie: "Jestem tylko troszkę falowana. Jak powinnam traktować moje włosy, jak pielęgnować?".

Odpowiem nie wprost: Jestem tylko troszkę piegowata...
W zimie piegów nie mam, w lecie jak mocno opalę nosek to też już nie. A jak zamaluję to nie widać. Więc, czy w zimie, w lecie i jak zamaluję już nie jestem piegowata?
No przecież jestem!
O czym świadczą piegi? O pewnej konkretnej delikatności skóry. Więc, niezależnie, czy mam aktywne piegi czy nie - moja cera wymaga większej ochrony przed słońcem, niż identycznego kolorytu cera bez piegów.

Więc - jeśli jestem troszkę falowana... To znaczy, że moje włosy, oprócz masy cech indywidualnych - mają swoistą szczególną delikatność i wrażliwość. Wrażliwość ta nie zmieni się niezależnie, czy będziemy o włosach myśleć jako o prostych czy falistych. I niektórych włosów falistość będzie się wyrażać przede wszystkim zachwaniem a kształtem prawie nie. Pielęgnację trzeba więc dobrać do ich wrażliwości, potrzeb, nie do kształtu! Warto zminimalizować puch i oszczędzać włosom uszkodzeń mechanicznych. A to, czy wydobędziecie skręt czy nie - to już zupełnie inna bajka.
I czy pielęgnować będziecie zgodnie z CG czy nie - to tylko i wyłącznie Wasz wybór :)

PS: Gorąco pozdrawiam piegusów z tego miejsca, tych troszkę piegowatych też :)

post signature

28 komentarzy:

  1. Nie mogę się oprzeć, muszę dodać: "jestem troszkę w ciąży" ;)

    Absolutnie zgadzam się z tym, że zdrowie włosów to jedno, a skręt to co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja jestem troszkę falowana i troszkę kręcona ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem troszkę falowana, ale wolałabym być całkiem prosta :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ciąży i przed porodem byłam mocno falowana, teraz troszkę :P Dbam o pielęgnację, większy skręt przyjdzie z czasem, albo i nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem "prosta", z wywijającymi się końcówkami ;)
    Dziękuję za pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem lekko falowana i lekko piegowata ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja jestem piegowata nawet zimą, więc chyba jestem ciągle piegowata nie trochę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jestem falowana tylko z upodobań włosów i ich cech (skrętu nie umiem wydobyć, chociaż próbowałam), a piegowata cały rok (chociaż w zimie tylko pod oczami).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem tylko troszkę piegowata.. :D I falowana :D Haha, cudnie to napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja po twoim ostatnim testowym wpisie...testuję moje falowanie. Odstawienie silikonów i silnych detergentów odsłoniło trochę więcej prawdy o mym włosiu, zobaczymy co wyjdzie w trakcie testów:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem ż e w poscie chodziło o co innego ... ale jesli o mnie chodzi to jestem całkowicie prosta i chciałabym być choć troszkę falowana. A piegi z wiekiem całkowicie minęły więc jestem juz tez całkiem bez piegów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tu znajdziesz podpowiedź?
      http://www.wiedzmabloguje.com/2013/03/budowa-wosa-i-podatnosc.html
      http://www.wiedzmabloguje.com/2012/11/fale-techniki-stylizacji.html

      Usuń
  12. a ja chciałabym być falowana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem falowana i lekko piegowata:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja za to jestem troszkę falowana, troszkę kręcona z nutką prostych włosów i piegów :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  15. I lekko falowana i lekko piegowata ;) Na razie dbam o wlosy, o skret bede walczyc pozniej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. hah, ja jestem na etapie "dużo dbania, troszkę falowania". bo skrętu jeszcze nie mam odpowiedniego. walczę! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. moje też są tylko troszkę falowane ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam piegi na nosie ;p zza okularów nie widać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha, notka wywołała uśmiech na mojej twarzy :D
    Bardzo pozytywna. Ja tez jestem troszkę falowana!

    OdpowiedzUsuń
  20. hej :)
    mam pytanie troszkę z innej beczki...kupiłam odżywkę w sprayu do włosów suchych i łamliwych Radical, nigdzie nie mogę znaleźć opini na jej temat w związku z tym proszę Ciebie albo Was dziewczyny o zerknięcie na jej skład i podpowiedzenie czy jest ona ok? Ma w składzie silikony i o nie mi się właśnie najbardziej rozchodzi...czy należą one do grupy tych delikatnych czy raczej powinnam ją odstawić ? z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam
    skład; aqua, cyclopentasiloxane, cyclohexasiloxane, isohexadecane, aloe barbadensis leaf juice, propylene glycol, triticum vulgare, bran extract, equisetum arvense, herb extract, keratin, inulin, PPG-3 benzyl ethermyristate, disodium edta, citric acid, sodium chloride, parfum, diazolidinyl urea, iodopropynl butycarbamate

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikony "ciclo-" zmywalne wodą, isohexadecane to inaczej isoparaffin, pochodna naftowa, nie znam jej zmywalności.
      Jeśli chcesz być 100% CG - odżywkę odstaw. Inaczej - może być ciekawym lekki zabezpieczaczem. Uwaga - sporo wyciągów ziołowych, może wysuszać.

      Usuń
  21. uch, te fale to jednak same kłopoty ;)
    falowana "troszkę" jestem, ale fale mam tylko wtedy, kiedy włosy ot tak sobie wyschną w ciągu dnia. po nocy nie ma ani śladu po nich, zostają tylko krzywe strąki. śpię na satynowej poduszce, różnych upięć próbowałam - koczki, "zawijasy", warkocze... aiiii tam, po rozplątaniu są krzywe. po prostu. i bądź tu człowieku mądry. w temacie stylizacji ręce mi opadają, więc skupiam się na samym dbaniu - nawilżenie, podcinanie itp ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się załamię. Moje włosy się nie falują, a krzywią :D

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!