Wiedzma bloguje: Najszybszy deser? Ryżanka z bananami

piątek, 8 listopada 2013

Najszybszy deser? Ryżanka z bananami


Każdy ma takie chwile, że MUSI zjeść coś pysznego, już i teraz - bo pęknie!

Moim absolutnym hitem wśród szybkich deserków od kiedy unikam glutenu jest...

RYŻANKA Z BANANAMI

Składniki
płatki ryżowe - 1 filiżanka
wrzątek - 1 filiżanka
1 dojrzały banan
Można dodać
wiórki kokosowe, sezam, posiekane orzechy
olej kokosowy, masło
cynamon, przyprawy korzenne

Przygotowanie
W garnuszku płatki ryżowe zalej wrzątkiem (woda nastawiona w czajniku elektrycznym zagotuje się w mig) i gotuj przez 2 minuty na małym ogniu.
Do gotujących się płatków wkrój banana i mieszaj.
Deser jest gotowy!

Orzechy, wiórki i ziarna sezamu warto dodać na początku, by zmiękły.
Oprócz bananów do najprostszej wersji deseru nadają się gruszki - też rozpadną się w ciągu dwóch minut i są wystarczająco słodkie. W wersji bardziej czasochłonnej można twardsze owoce podgotować w wodzie i na tym prostym kompociku ugotować płatki, ryż, kaszę jaglaną.
Olej kokosowy i masło to wartościowe tłuszcze, a w uboższej diecie stanowią dodatkowe źródło energii. No i nie mniej ważne - masło nadaje deserkowi przyjemną fakturę, a olej kokosowy dodatkowo aromat :D

Zalety
  • ekspresowy czas przygotowania, podczas którego masz zajęte ręce i nie zdążysz zjeść niczego niepożądanego
  • nie trzeba dodawać cukru!
  • prawie nie zawiera tłuszczu, jeśli go tam nie chcesz
  • deserek można podać dziecku, alergikowi, jest łagodny dla żołądka
  • micha deseru powstała z podanej ilości składników nieźle zapycha :)
  • dobrze przyprawione jest jeszcze lepsze!
  • ryż jest naturalnie bezglutenowy :)
  • smakuje na ciepło i na zimno

Wady
  • to bomba węglowodanów
 Uwaga dla walczących z cukrem
  • ma średni IG (ryż - 64, banan - 52)
  • ma średni ładunek glikemiczny (ryż - 16/100g, banan - 10/100g)
Porcja suchych płatków ryżowych to około 50g, banan to 150g.
ŁG = 8+15 = 23 czyli wysoki poziom. Tyle samo będzie miał maleńki kawałek tortu.

ryżanka bananowa z cynamonem
Wybaczcie, kariera fotografa kulinarnego chyba mi nie grozi...
IG i ŁG

BTW spotkałyście się już z pojęciem ładunku glikemicznego? W przeciwieństwie do indeksu glikemicznego, który odnosi się do kompozycji węglowodanowej w danym składniku - jest to wartość, która odnosi się do całej potrawy. Tym samym bardziej do mnie przemawia jako liczba określająca sytość dania.  
TU możecie zapoznać się bliżej z definicjami IG i ŁG.  
TU znajdziecie wykaz wartości IG i ŁG wielu produktów.

Z szybkich deserów trafiłam też na przepisy na bezglutenowe ciastka z mikrofali :D Pierwsze próby zaowocowały gniotami, ale smacznymi i czekoladowymi gniotami :)

kakaowy gniot z mikrofali :)


Jakie są Wasze przepisy na coś pysznego w palącej potrzebie? :)

post signature

29 komentarzy:

  1. przeszłaś na paleo czy inną dietę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można to nazwać dietą, ograniczyłam gluten ze względów zdrowotnych.

      Usuń
    2. Muszę tu częściej wpadać po takie przepisy bo też nie jadam glutenu. Ten deser wygląda zachęcająco:)

      Usuń
    3. no ja właśnie jestem na paleo i ze swej strony mogę polecić taki oto bezglutenowy deser (przepyszny, swoją drogą):
      - 2 dojrzałe banany
      - 1 dojrzałe, miękkie awokado
      - 1 łyżka kakao lub więcej - w zależności od preferencji
      wszystko miksujesz w blenderze i wychodzi taka zdrowa alternatywa nutelli :D
      byłam jej kiedyś wielką maniaczką, ale teraz robię sobie właśnie ten deserek <3

      Usuń
    4. masz jeszcze przepis na ciasto bananowe, bezglutenowe oczywiście, tylko trochę dłużej się je robi:
      -4 nieduże dojrzałe banany
      - 3 duże jajka
      - 100g suszonych daktyli
      - 100g topionego masła
      - 100g mąki migdałowej lub drobno mielonych migdałów
      - łyżeczka sody

      miksujemy banany z jajkami, dodajemy masło, drobno pokrojone daktyle i suche składniki. Pieczemy w małej tortownicy około 40 minut na 180 stopniach (tyle piekłam w piekarniku z termoobiegiem)
      robiłam też ostatnio to ciasto czekoladowe z mikrofali :D całkiem zjadliwe wyszło ^^

      Usuń
  2. ostatnio z musu jem głównie rzeczy w potocznym mniemaniu uważane za dietę około rocznego dziecka (kaszki, przeciery, warzywa czy mięso wyłącznie gotowane) i zastanawiałam się jak płatki ryżowe uzdatnić (wersja typowo kleikowa stanowczo do jedzenia się nie nadaje ;)).
    Z moich szybki ulubieńców to płatki owsiane ekspresowa z cynamonem, pokrojonym drobno owocem (byle jakim) i ewentualnie odrobiną miodu. Wszystko razem po prostu zalane wodą, 5 minut czekania aż wystygnie i już. Albo owoce w kisielu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. z mikrofali zawsze takie gniotokluchy wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ryż i banan same z siebie działają zapierająco. Nie masz po tym deserze problemów? ;)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałabym jeszcze siemienia i po problemie :)

      Usuń
    2. Ja mam w drugą stronę, dla mnie zaparcie to ulga :P
      A siemię na poślizg - proste :)

      Usuń
    3. Ulga? Wiedźmo, obyś nigdy nie miala zaparć, kto przechodzil ten wie jaka to katorga fizyczna i stres ogromny dla psychiki. Miewalam, to wiem, teraz już jest w normie, trzeba dbać o dobre bakterie. Ale zaraz... banany dojrzale nie powinny zapierać... te zielone być może tak, ale te dla mnie są niezjadliwe i kwasotwórcze w przeciwieństwie do alkalizujących dojrzalych zbrązowialych, które wyposażają jelita w dobroczynne bakterie. Ryż bialy-zapychacz nie polecam przy sklonnościach do zaparć, ale banan o ile dojrzaly, nie wyrządzi krzywdy.

      Usuń
    4. Wiem, głupi żart, przepraszam ;]

      Usuń
  5. Mój sposób na coś słodkiego jest mega prymitywny, ale tak pyszny, że żal nie spróbować. Bierzesz banana, jednego dużego (dwa to już chyba za dużo). Bierzesz kakao, takie gorzkie, prawdziwe. Mieszasz i rozgniatasz do uzyskania jednolitej, brązowej konsystencji. Smakuje jak czekolada i nie trzeba już słodzić, bo bananek słodziuteńki *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O :) Chyba pójdę zrobię zaraz :D

      Usuń
    2. Potwierdzam jest mega, podobnie robilam ze świeżymi morelami zmiażdżonymi na masę + mielony sezam, kokos cokolwiek innego, kulki smakowe z namoczonych zblendowanych suszonych moreli, można też banana z maślanką i wiele innych.

      Usuń
    3. I co, robiłaś, Wiedźmo? Bo ja jutro z rana robię ryżankę :D

      Usuń
    4. Oooooo dobre :) ja zawsze myslalam ze takiego surowego kakao jesc nie mozna...nie wiem czemu tak mi sie wymyslilo moze dlatego ze nie znalam zadnej rzeczy do ktorej sie daje surowe kakao;D
      ale skoro piszecie ze jecie i zyjecie to i ja sprobuje ;)))
      Ja uwielbiam takie cos, czekolada murzynkowa. 2lyzki masla, lyzka cukru, lyzka mleka, 2lyzki kakao chyba tak to szlo mam gdzies w kartkach dokladne proporcje na jedna porcje ale nie pamietam bo dawno nie robilam. Pyyycha takie cieplutkie;D taka mase sie robi do murzynka pamietam w dziecinstwie jak mama robila to co 5sekund ppodjadalam ;) i teraz sobie wyliczylam proporcje i robie mala salaterke jak nie ma w domu nic slodkiego;D

      Usuń
    5. Ziel - nie robiłam, zapomniałam :)
      Za to upiekłam wczoraj babkę bez glut :) Pasuje do kawy z mlekiem kokosowym :D

      Skarbnica pysznych przepisów się tu tworzy :D:D

      Usuń
  6. NIe wątpię, że pyszny, ale wiedźmo uważalabym z tym "naturalnie bezglutenowy" - surowy, nieprzetworzony ryż, a owszem, ale przetworzony produkt jak platki, otręby i inne tego typu mogą zostać zanieczyszczone glutenem w procesie produkcji gdy produkuje się jednocześnie glutenowe - no chyba, że kupujesz wylącznie w sklepach eko i masz pewność, że firma nie robi sztuczek lub pilnuje co gdzie i z czym miesza.
    A tak w ogóle, bialy ryż jest strasznym zapychaczem! Pod względem odżywczym brązowy stoi wyżej, no i ma blonnik w przeciwieństwie do bialego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz celiakii, to nie trzeba się tak tym przejmować - próbować, czy takie tańsze produkty działają jak powinny i jeść, jeśli odpowiada. Nie ma sensu przepłacać za znaczki bez potrzeby.

      Usuń
  7. czytałam gdzieś na face o cieście z mikrofali ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu były sławne dzięki demotywatorom :)

      Usuń
  8. Moj przepis na takie chwile to.... Sloik nutelli mmmmmmmaaaahhh ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podałam wyżej przepis na całkiem smaczną alternatywę :P

      Usuń
    2. Doczytalam ;) nie mam blendera i problem.ze zdobyciem avokado. Za to nutelle mam w domu zawsze to moj must have ;Dl

      Jednak brzmi ciekawie i smacznie, kiedy sie dorobie wlanych kuchennych sprzetow i slepow z egzotyka wyprobuje rozne nietypowe dania i to na pewno :)

      Usuń
  9. tak na szybko to chyb najlepiej prostu zwykła babka bo robi się raz dwa no ale jednak wkłada się do piekarnika :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, ja właśnie zrobiłam karpatkę i bananowo-czekoladowe babeczki, a tu wszędzie "rzucają się" na mnie inne ciekawe przepisy :D Chętnie wypróbuję :3

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!