Wiedzma bloguje: Zawartość laktozy w produktach spożywczych

czwartek, 5 grudnia 2013

Zawartość laktozy w produktach spożywczych

someecards.com

Dzisiaj biało i słodko...

Bo...
Lubię docierać do różnych dziwnych danych liczbowych i potem robić z nich zestawienia :)

Laktoza to cukier występujący głownie w mleku ssaków. Składa się z glukozy i galaktozy i u człowieka trawiona jest w jelicie cienkim przez enzym laktazę.
A czasem nie jest trawiona.

W kosmetykach pełni funkcję humektantu i kondycjonera - wygładza skórę i wspomaga utrzymanie nawilżenia. Podobnie będzie działać na włosy. Aczkolwiek w najprostszej postaci czyli w mleku - trudniej przewidzieć działanie całościowe ze względu na złożony skład, proteiny i tłuszcze.

Natrafiłam na wiele rozbieżnych informacji co do liczb, ale wszystkie można podsumować tak: nie każdy dorosły człowiek dobrze trawi laktozę. W jednych społeczeństwa będzie to 90%, w innych 5%, w Polsce będzie to 15-35% (wikipedia) czyli wcale nie tak mało! Jeśli wierzyć założeniom diety wg grup krwi to również będzie się to inaczej rozkładać (ciekawe teorie swoją drogą :) ciocia moja przeszła na dietę wg swojej grupy krwi, chudnie w oczach i ponoć od lat tak dobrze się nie czuła! o diecie KLIK).

Problem dotyczy i mnie więc korzystam z tabeli tego typu, więc może i Wam się przyda :) Dopóki lekarz nie stwierdzi inaczej - nie chcę rezygnować całkowicie z produktów mlecznych, ale żonglować nimi, nie dopuszczając do wystąpienia dolegliwości. Jeśli zna się wroga, można wybrać mniejsze zło :)

ZAWARTOŚĆ LAKTOZY 
wagowo [%, g/100g]
  • Mleko w proszku - 40-50
  • Mleko skondensowane - 10
  • Mleko krowie - 4,6-4,9 (5,0-5,3)
  • Mleko kozie - 4,4
  • Mleko owcze - 5,1
  • jogurt naturalny - 4,6
  • jogurt owocowy - 5
  • kefir - 4,1
  • maślanka - 4,7
  • serwatka - 5,1
  • ser biały typu Filadelfia - 5,8
  • ser biały - 2,9-3,1
  • serek homogenizowany, owocowy - 2,6–2,9
  • serek ziarnisty - 3,3
  • serek wiejski - 2,7-2,9 
  • serek homogenizowany, pełnotłusty - 2
  • serek typu fromage - 2
  • ser topiony - 1
  • ser typu „Feta” - 1
  • sery żółte ogółem - 0,1
  • ser cheedar - 0,2
  • ser parmezan - 0,1
  • ser mozarella - 0,07
  • ser szwajcarski - 0,06 
  • lody - 4,4
  • śmietanka kremowa, 30% tłuszczu - 3,1
  • śmietana - 3,6-3,9 (3,5)
  • śmietanka do kawy, 9% tłuszczu - 4
CIEKAWOSTKI
  • jajka - 0,1
  • mleka w proszku dla dzieci - 55-56
  • lody McFlurry - 6,2
  • szejki z McDonalda - 5,3
  • cheesburger z McD - 0,7/szt :) (ale za to 33g węgli, 14% dziennej dawki cholesterolu i 31% soli!!)
  • cebula - 0,02
  • brokuły - 0,2

Po pierwsze - dane pokazują pewną nieścisłość w popularnej opinii, że produkty mleczne fermentowane mają mniej laktozy i są bezpieczne dla nadwrażliwców laktozowych. Mają mniej, ale o ile, 0,3 albo nawet wcale?
Potwierdza się natomiast fakt, że sery żółte mają laktozy bardzo mało :) Oczywiście te prawdziwe, niepolepszane dodatkiem mleka w proszku czy strach myśleć czym jeszcze.

Dane nie są dokładnie zbieżne, inne wartości są dla polskich produktów, inne dla amerykańskich, część produktów nie ma odpowiednika na innym rynku - ale widać główne proporcje między grupami produktów.

Dane dotyczą prawdopodobnie produktów o poprawnym składzie, np jogurt zagęszczony mlekiem w proszku będzie miał laktozy odpowiednio więcej.

Problem może stanowić też "mleko dodane" - w gotowych sosach, zupach, deserach z torebki, ciastkach a nawet niewinnych cukierkach.

Osoby z dużą nietolerancją powinny zwracać uwagę nawet na leki, w których laktoza często występuje jako składnik powłoczki.

Do części tych danych dotarłam (a raczej - dotarło do mnie :) ) niedawno. Cieszą mnie dobre liczby dla mozarelli. O ile mleka mi nie brakuje, tak tęsknię za twarożkiem i jeśli mozarella ma być bezpieczną alternatywą - chcę!

Ale chyba najważniejsze to patrzeć w skład i wybierać jak najbardziej prawdziwe jedzenie :)

Tymczasem do kąpieli nawilżającej proponuję sięgnąć po mleko w proszku, ale na skórę już po jogurt albo śmietanę ze względu na rozcieńczenie składników odżywczych :)


Gdybyście dysponowały podobnymi danymi ze względu na zawartość glutenu - byłabym bardzo wdzięczna za udostępnienie!

Źródła:
http://dieta.mp.pl/diety/diety_w_chorobach/show.html?id=75727 - Na podstawie: Kunachowicz H., Nadolna I., Przygoda B. i wsp.: Tabele składu i wartości odżywczej żywności. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2005.
http://nutritiondata.self.com
post signature

33 komentarze:

  1. Zniszczyłaś mi moją teorię, że mam lekką nietolerancję laktozy, bo się to nie trzyma kupy :D Źle reaguję na rzeczy typu kajmak lub kremówka (ciężko powiedzieć coś o mleku - sam zapach mnie skutecznie zapędza w stronę wc ;) ), a ser biały mogę jeść w ilościach nieograniczonych i nic mi się nie dzieje...

    Rzuciłam okiem na te diety - mam nie jeść mięsa, nabiału, pszenicy i bananów - chyba mi zostaje tylko ryż z rzeczy, które lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetwory to osobna historia, bo mogą być "uzdatniane" mlekiem w proszku, co często się dzieje nawet w zwykłych jogurtach... Albo sztuczny zapach mleczny? Wanilina, nie mylić z wanilią? Temperatura przygotowania może mieć znaczenie (to nawet sama pamiętam, mi chłodne mleko mniej szkodziło niż to samo ciepłe).

      Wg diety grup krwi mi mleko ponoć wolno - no i co jak nie wolno z innego powodu ;]
      I pewnie przesadzasz, w "pozostałe" mieści się zazwyczaj bardzo dużo :) W domu dyskutujemy na temat tych diet, gdyż ciocia zachwycona działaniem chciałaby zasugerować dietę mojemu tacie, który też już okazem zdrowia nie jest (większy "alergik" niż ja) a mama kategorycznie się sprzeciwia, bo mamy w domu wszystkie 4 grupy i trzeba by gotować 4 obiady, i tak moje niedomagania nieźle namieszały w domowym menu :P
      Zmierzam do pointy - zainteresowałabym się taką dietą mocniej, gdyby było ze mną coś nie tak, czy z układem pokarmowym czy innym, jakaś choroba przewlekła, niska odporność.

      Usuń
  2. cheeseburger ci się skasował chyba, wiedźmo :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam tak głodna, że go zjadłam? :P

      Dzięki, już naprawione :)

      Usuń
  3. z laktozą w fermentowanych produktach jest tak, że częściowo jest trawiona przez bakterie, które tam występują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, i jeśli mówimy o laktozie, koniecznie trzeba wspomnieć o lekach - często znajduje się w ich składzie i trzeba to sprawdzać

      Usuń
    2. Takie cyfry znalazłam, nie wiem na jakim etapie produkcji są robione pomiary.

      Słyszałam, że w mleku UHT jest trochę mniej bo się rozpada pod wpływem wysokiej temperatury.

      Usuń
  4. Laktoza znajduje się także w wołowinie i cielęcinie! Mam stwierdzoną nietolerancję i właśnie na te mięsa reaguję jeszcze gorzej niż na mleko czy sery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety!
      Dzięki za informację.
      Widzisz, jak te tabelki kłamią, wg nich w mięsie nie ma wcale węglowodanów...

      Usuń
    2. Może masz alergię na białko mleka krowiego a nie nietolerancję laktozy?

      Usuń
  5. Nie działa mi odpowiedz do pojedynczych komentarzy...

    Kajmak zawsze kupuję z Gostynia, skład mówi, że zawiera wyłącznie cukier i mleko skondensowane, do kremówek znowu wszystkich chyba też nie dodają... I tak sobie zbyt często na takie przyjemności nie pozwalam, więc czasem mogę pocierpieć ;)

    Problem w tym, że mam bardzo ograniczone menu, żywię się głównie mięsem ;) Z listy, którą znalazłam na pierwszej stronie z googli spożywam orzechy/pestki, ryż, czerwone wino (choć wolę białe), cytryny (no, może nie same), grejfruty (których nie powinnam w ogóle jeść ze względu na zażywane leki) i ananasy - długo bym na takim zestawie nie pożyła :D
    Wyznaję zasadę, że najlepszą dietą jest to co się lubi z jednym zastrzeżeniem - w sensownych formach i ilościach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd dane o zawartości laktozy w produktach fermentowanych? Jestem na kierunku żywienie człowieka na dobrej uczelni i nie dalej jak dwa tyg temu pani doktor na wykładzie mówiła o tych produktach że mają mało laktozy a nie że mają tyle samo. Jest też jakaś nieścisłość w danych dotyczących trawienia mleka, trochę się tam zamęt wkradł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, zamętu nie ma ;-)

      Usuń
    2. Kobieto! Oddam nerkę za wiarygodne informacje!!

      Usuń
    3. no cóż, studiuję to samo co koleżanka wyżej, podejrzewam, że na tej samej uczelni i informacje nt. mlecznych produktów fermentowanych również mnie zdziwiły. Jakaś laktoza tam jest, ale powinno jej być o wiele mniej niż w mleku z racji tego, że to właśnie dzięki laktozie prowadzona jest fermentacja. Wyjątkiem - tak jak zresztą wspomniałaś - są produktu do których dodawane jest mleko w proszku w celu zwiększenia ich suchej masy.

      Usuń
    4. Mogłybyście uprosić u wykładowcy zbliżone dane liczbowe???

      Usuń
    5. Miałam dziś to planach, niestety wykład który powinien się odbyć wieczorem odbył się niespodziewanie rano a wtedy nie byłam na uczelni ;)
      Przy najbliższej okazji (co nastąpi za 2 tyg) zapytam o dane liczbowe i o wiarygodną literaturę, którą może polecić pani doktor.
      Chyba że koleżanka, sądząc po mieście rzeczywiście z tej samej uczelni :), dowie się wcześniej :)

      Usuń
    6. Wiem,że to stary temat, ale może ktos odpowie. W tabelach jest wymieniona mozarella, pytanie tylko jaka ? Bo wiekszośc tzw mozarelli w Polsce z ta prawdziwą nie ma nic wspólnego, więc ile jest tej laktozy np. w mozarelli z Biedronki ?

      Usuń
    7. Popatrz na zawartość węglowodanów / cukrów, zależy co podają. Laktozy nigdy nie będzie więcej niż cukru ogółem, załóżmy jakieś 2/3 :)
      Jak ostatnio sprawdzałam to biedronkowa mozarella ma wiele poniżej 1%.

      Usuń
  7. Laktoza to jeden problem - ale jest jeszcze kazeina. O ile problemy z laktoza dotycza glownie przewodu pokarmowego, o tyle z kazeina moga sie skonczyc wstrzasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam danych na temat kazeiny niestety. W przypadku alergii wszystkie produkty mleczne winny być pod lupą.

      Usuń
  8. "Ale chyba najważniejsze to patrzeć w skład i wybierać jak najbardziej prawdziwe jedzenie"

    I o to wlasnie chodzi. Mam taka teorie ze te wszystkie ostatnie dietetyczne problemy biora sie glownie z majstrowania przy zywnosci. Np wielu ludzi mowi ze ma uczulenie na gluten ale ilu z nich je wysokiej jakosci chleb ? (taki tylko z maki i wody, dobrze sfermentowany). Moze to nie gluten tylko te wszystkie smieci ktore razem z nim laduja w naszych zoladkach? Oczywiscie nie mowie ze alergie nie istnieja, chodzi mi tylko o skale problemu, ktory do calkiem niedawna prawie nie istnial.

    Co do mleka, to spotkalam sie z informacja ze proteiny mleczne traktowane wysoka temperatura robia sie jakos szkodliwe dla zdrowia i dlatego rozne mleka w proszku sa bardzo niewskazane (a przeciez dodawane sa teraz niemal do wszystkiego, czytajmy sklady) a takze, uwaga, pasteryzowanie produktow mlecznych jest rowniez szkodliwe. Przepraszam ze pisze tak chaotycznie i malo konkretnie ale nie pamietam w tej chwili szczegolow. Pamietam natomiast ze te informacje zdobylam albo czytajac albo ogladajac wywiad z kims z fundacji Weston A Price. (link ponizej - moze sie przyda). Pozdrawiam
    Joanna

    http://www.westonaprice.org/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się nie do końca zgodzę. Od kilku lat piekę chleb na zakwasie z organicznej polskiej mąki orkiszowej i żytniej i niestety też mnie po nim przeczyszcza, także staram się jadać rzadziej.
      Mnie ostatnio najbardziej przekonuje dieta dra Fuhrmana, czyli glownie zielenina, owoce i warzywa, orzechy, nasiona i strączki, do tego male ilosci kasz/zboz, jajek, nabialu, czy jak ktos musi miesa. Oczywiscie zero cukru i soli. Kombinuje tak od jakiegos czasu powoli sie przestawiajac i powiem wam, ze troche wysilku i duzo szukania po necie, ale da sie znalezc przepis na brownie z fasoli, ktore powoduje opad szczek u znajomych kiedy mowi sie o skladzie tego co wlasnie zjedli i sobie chwalą :).

      Usuń
  9. To i ja sie odezwe - jestem alergikiem i m.in. nie toleruje laktozy. Zapomnialas dodac margaryny w ktorej zawarta jest nie tylko laktoza ale takze i jajka... Zreszta jest jeszcze cos takiego jak nietolerancja bialka mleka krowiego ( czego i ja nietoleruje ). I generalnie przy takich alergiach nie wolno jesc nabialu chyba ze jest to bio nabial kozi - mleko, ser czy twarog bo takowe juz same z siebie nie zawieraja ani laktozy ani bialka mleka i sa bezpieczne dla chorej osoby. Jak juz ktos powyzej wspomnial - laktoza takze znajduje sie takze w lekach wiec zawsze trzeba dokladnie czytac sklad.
    Generalnie u osob cierpiacych na nietolerancje dochodzi do fermentacji nabialu w jelicie poniewaz organizm nie wytwarza wystarczajaco laktazy ktora jest odpowiedzialna za trawienie a to prowadzi do wydetego brzucha, skurczy i nieustannego plynnego pobytu w toalecie ;)
    O tym bym mogla ksiazke napisac - jestem pod stalym okiem lekarza :)
    ach i jeszcze jedno - takie osoby powinny odstawic wszystkie slodycze - tam tez jest laktoza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chciała bym poruszyć dwie kwestie: co sądzisz o metodzie tonizowania skóry mlekiem? może dziwne pytanie ale jeśli się ma alergie to czy to racjonalne wklepywać sobie alergeny przez skórę?
    druga sprawa ostatnio jestem urzeczona wykładami Jadwigi Kempisty na temat odżywiania, mleka itd. mówi podobnie jak koleżanki wyżej że laktoza w jogurcie jest przejadana przez bakterie i on już tak nie szkodzi. to jeden z jej wykładów http://www.youtube.com/watch?v=_LeBy8VqdAI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tam odpowiedź niżej, psuje się komentowanie :/

      Filmik super, dziękuję!

      Usuń
  11. świetny blog, będę Cię odwiedzać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się ma alergię to używanie mleka na skórę jest strzałem w stopę, mimo obiecywanych korzyści pielęgnacyjnych - wysypka nie jest estetyczna ;] Przy nietolerancji laktozy zewnętrznie można.
    Sama metoda dobra jak wiele innych naturalnych, mnie nie urzekła, nie lubię zapachu mleka.

    Też słyszałam że bakterie trawią laktozę - ale ile jej trawią a ile zostaje, w jakim czasie i dlaczego te dane, które odwołują się do uznanej publikacji podają akurat taką liczbę? Dietetyczki podpytają wykładowców i wtedy podam wiarygodną liczbę, na razie trzymam się tej, bo jest jakąś liczbą. Zajrzyj za kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej:) Chciałabym się spytać, który olej posiada najmniej kwasów omega 9? Olej lniany stosunkowo ma ich mało, ale czy jest jakiś olej,który ma ich bardzo mało lub wcale?
    Dziekuję za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tej stronie jest tabelka z zawartością kwasów tłuszczowych wielu olejów.
      https://sites.google.com/site/panikota/mas%C5%82a-i-oleje/oils
      U mnie sortowanie nie działa ale i tak da się nią posługiwać. Lniany i orzechy włoskie to rekordziści. Do ok. 10% nadal można uznać za małą zawartość. Do potencjału zapychania liczą się też kwasy nasycone.

      Usuń
  14. Bardzo fajny blog:) moze bedziecie mogly mi pomoc. Od dawna wiedzialam, ze moj org. zle znosil mleko i jego przetwory, ale w sposob specyficzny. Rano platki owsiane z mlekiem/ twarozek moglam tylko jesc albo na bardzo slodko lub tlusto inaczej bol brzucha byl gwarantowany. Poza tym moglam jesc przetwory mleczne bez ograniczen. Ostatnio mleko i jego przetwory odstawilam (z zastrzezeniem ze jadlam sery zolte, maslo, mascarpine i smietane 30% w niewielkich ilisciach) na jakies 3 miesiace. 2 dni temu kupilam sobie kefir (ze niby te fermentowane to mniej laktozy i po pewnym czasie dobrze sprawdzic czy jest problem z mlekiem) i najpier myslam ze zwine sie z bolu tak mialam nagazowany brzuch, a pozniej wizyta dluga w wc. Wszystko w ciagu 1 godziny od spozycia kefiru. Dodam ze kiedy kefir moglam pic i dobrze mi po nim bylo .... Wiec co mi jest? Laktoza, bialko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź chyba jest taka, że... kefir mógł nie być prawdziwym kefirem ;] Jeśli miał dodatek mleka w proszku, a teraz większość ma, to dostałaś z powrotem i laktozę i jeszcze niestrawione białka razy kilka. Dalej - kefir mógł być nieświeży. Dalej - mógł z czymś zareagować: owoce, warzywa, albo przeciwnie - pusty żołądek.

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!