Wiedzma bloguje: Niedziela dla włosów #3

niedziela, 29 czerwca 2014

Niedziela dla włosów #3


I znowu niedziela :)

Czemu na zdjęciu jest aż tyle kosmetyków? Bo włosom dostało się dwa razy!

Zestaw sobotni
  • Isana Med, Urea Dusche w roli szamponu rypacza
  • Zoxiderm (kuracja na skórę)
  • Ziaja, Maska intensywny kolor z olejem rycynowym
  • płukanka lniana
  • Isana Hair, Express Spulung Oil-Care (odżywka w sprayu)
Na uwagę, niestety negatywną zasługuje odżywka w sprayu Isana, mój nowy nabytek. Miałam nadzieję, że dzięki lekkim silikonom, masłu shea i olejkowi arganowemu (w aptekarskich dawkach) nabłyszczy i przygładzi moje włosy. Niestety mikroskopijne ilości protein pszenicy robią to co u mnie zwykle robią - czyli matowią i plączą włosy... A mogło być tak pięknie...
Żel pod prysznic w roli szamponu w tym przypadku  podwójnie nie wypalił - raz, że nie domył, dwa - podrażnił mi skalp. Szkoda, bo poprzednia butelka radziła sobie trochę lepiej w tej roli.



Sobotni dzień spędziłam bardzo aktywnie, do matu doszło jeszcze większe splątanie i suchość, więc aby wyglądać jak człowiek jutro - zdecydowałam się dziś na ponowne mycie włosów, już bez protein.
  • Barwa Naturalna, Szampon Len & Witaminy w roli rypacza (żeby usunąć proteiny :( )
  • Baza Odżywkowa z Blisko Natury [opinia]
  • GP Jedwab + olej z baobabu jako serum

Tutaj włosy są jeszcze wilgotne, ale jest o niebo lepiej :) Bardziej miękko i bardziej z sensem. Nawet bez glutka lnianego!

A jak Wasze włosowe niedziele?

Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

30 komentarzy:

  1. właśnie kupiłam tą Isane z przeznaczeniem na włosy, po pierwszym użyciu totalna klapa, podrażnia i wywołuje łupież, to się nadaje tylko do prania ręcznego i to w rękawiczkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj...
      A do ścierania kurzu albo zabezpieczania luster w łazience przed zaparowaniem? :)

      Usuń
  2. U mnie dziś na włosach ciekawostka z indyjskiego Biotique - Bio Musk Root, maska w postaci gęstej ziołowej papki, którą należy z czymś rozmieszać (może być jajko, jogurt, inna maska) . Sprawdziła się super - włosy lekkie i odbite od nasady, lekko skręcone.

    OdpowiedzUsuń
  3. Testowałam Isana Asia przy wysokiej wilgotności (u mnie prawie 79%), nie spuszyły się ale maska jest wg mnie przeciętna. Jestem ciekawa co będzie jutro.
    Bardzo fajne masz te kręciołki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *wilgotność 69 %, ah te pomyłki ;)

      Usuń
    2. Nie mogę znaleźć składu... Odżywki i maski Isana Hair raczej mają proste składy, z tych co to nie zaszkodzą ale mogą nie zrobić efektu WOW ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  4. Jak sprawuje się Ziajkowa maska? :) Przymierzam się do zakupu ze względu na olej rycynowy w składzie, który moje włosy bardzo lubią. Teraz mam fioletową wersję tej maski i jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie taki średniaczek, nie szkodzi ale i nie robi szału. Dobra pod różne mixy :)

      Usuń
  5. Też mam Isanę i jej nie lubię. Super loczki bejbe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie, ale to strasznie mi się podoba Twoje fryzura! Przeurocze, krótkie loczki! Takie kobiece i klasyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. masz piękne loki! super ta fryzurka Ci się układa!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja juz wiem ze ten spray nie trafi do mnie, bo nawet jak olej arganowy jest w dawce minimalnej to jest zle : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi uwierzyć, że olej robi komuś kuku - ale oczywiście to możliwe ;]

      Usuń
  9. Zarowno pierwsza, jak i druga wersja mi sie podoba, jednak na drugim zdjeciu wlosy faktycznie sa pieknie odbite :) Sliczne wlosy i swietna fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię patrzeć na Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. co sądzisz o tym kremie? jak prezentuje sie pod wzgledem skladu? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=55809

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqua,Glycerin,Caprylic/Capric,Triglyceride,Ceteatyl alcohol,ethylexyl stearate,glyceryl stearate citrate,butyrospermum parkii butter,vitis vinifera seed oil,pentaerythrityl distearate,glyceryl stearate,dimethicone,phenoxyethanol,panthenol,xanthan gum,zinc pca,parfum,dosium hydroxide,linalool,methyliso-thiazolinone,caramel,limonene,geraniol,citral,citronellol,Cl 42090

      Usuń
    2. Ogólnie nie powinien uczulać, może zapychać, raczej natłuszczający niż nawadniający.

      Usuń
  12. co sądzisz o tej piance do włosów? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=30900
    Jak wypada pod względem składu? (Aqua, Propane/Butane/Isobutane, VP/VA Copolymer, Polyquaternium-16, Chitosan, Sodium Benzoate, Cetrimonium Chloride, Lactic Actid, PEG-40 HydrogenatedCastor Linalool, Geraniol, Alpha-Isomethyl lonone.)

    czy będzie wielkim złem dla włosów jeśli od czasu do czasu jej użyję? w tym wypadku planuję ją wykorzystać podczas czesania fryzury na wesele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widywałam gorsze pianki :) Nie ma alkoholu, więc nie będzie wysuszać. Kwestia tylko, że to polimery wymagające użycia silnego szamponu ale bez przesady, raz na jakiś czas i tak trzeba a wesele to dobra okazja :)
      Jako że pianka jest na wodzie fryzura będzie musiała wyschnąć już w pozycji ustalonej - tu alkoholowa zadziałałaby mocniej, jeśli zależy Ci na lepszym utrwaleniu.

      Usuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!