Wiedzma bloguje: Zakupowo z Wiedźmą :>

czwartek, 12 lutego 2015

Zakupowo z Wiedźmą :>

Witam!

Na co dzień prasówkę z gazetek reklamowych zapewnia Wam Kascysko, ale w najnowszej gazetce Biedronki jest kilka pozycji, na które szczególnie zwróciłam uwagę i muszę być pewna, że nikt ich nie pominął :p
Gazetka aktualna od dziś a kilka produktów pojawi się za tydzień.

Biedronka zachęca nas do zadbania o zdrowie i aktywność fizyczną.

KLIK

Proszę Pań włosomaniaczek - ręczniki z mikrofibry! Idealne do włosów kręconych i falowanych oraz puszących się. Duży rozmiar pozwoli na zrobienie plunkingu [KLIK] - a sam ręcznik szybko wyschnie i zajmie niewiele miejsca w torbie. KLIK


Za tydzień w sklepach pojawią się książki o zdrowym żywieniu w bardzo okazyjnych cenach. Mnie interesują co najmniej trzy, te z dolnego rzędu - Dieta bez pszenicy, Kuchnia polska bez pszenicy i Pyszna zmiana. Pozostałe też wyglądają apetycznie :) KLIK


Niezbędnik przy samodzielnym tworzeniu kosmetyków - waga :) Ta nie jest najdokładniejsza na świecie, ale zdecydowanie ułatwi wykonanie samoróbek, gdyż przepisy najczęściej podają masę składników, nie objętość :)
Drugi aspekt - jak chyba każda kobieta czasem, jestem na diecie. Nieważne w tym przypadku jakiej. Jeśli dietę sama komponuję, dobrze byłoby orientować się, jakie ilości poszczególnych produktów zjadam, jakie ilości makroskładników się w tym mieści itp. Waga ma opcję podawania wartości odżywczych dla wielu produktów (białka, tłuszczu, błonnika, węgli, cholesterolu, kalorii, soli). Na razie sprawdzam takie informacje w kalkulatorze spożywczym [KLIK], z wagą byłoby wygodniej :) KLIK


Na następnej stronie są pojemniki na sałatki i kanapki. Chciałam tylko podzielić się wrażeniami z kupna wysokiego kubka na sałatki kilka lat temu - pokrywka rozwaliła mi się przy pierwszym dotknięciu. Nie wiem, czy trafiłam na felerny egzemplarz (moje inżynierskie oko podpowiada, że to wada kształtu, nie materiału) ale wolę solidne, płaskie pojemniki. Dodatkowy pojemniczek na sos to za to genialny pomysł :) KLIK


Sama wybieram się również po dziecięce spodnie do ćwiczeń KLIK - dorosła rozmiarówka dyskontowa jest nie dla mnie. Chyba namówię mamę na kijki do Nordic Walking - spacer z aktywizacją górnej części ciała dobrze jej zrobi KLIK.
Obejrzę też przybory do ćwiczeń KLIK - moja tkanka mięśniowa nie istnieje :)

Jak Wam się podoba prasówka zakupowa w moim wykonaniu?
Co jeszcze zwróciło Waszą uwagę w najświeższej ofercie sklepów?


Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

24 komentarze:

  1. Dzięki za info! Przydałby mi się taki pojemnik na sałatki, bo zawsze upycham w jakiś malutkich pojemniczka. :D I za ręcznikiem z mikrofibry się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ręczniki i książki <3, dziękuję, przegapiłabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :> Ręczniki dziś, książki za tydzień!

      Usuń
    2. Ręczniki zanabyte, czekam aż "rzucą" książki.

      Usuń
  3. W biedronce skusiłam się na buty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz znać, jak się sprawują? Mam buty z Lidla i są świetne, byłyby warte kilkukrotnie więcej :>

      Usuń
    2. Marta, w takim razie wracam do Lidla po buty :D Dziś byłam i widziałam, że są dostępne, a potrzebuję na aerobik. Kosztują 49 zł, więc skoro polecasz to się skuszę :))

      Usuń
    3. Tzn mam trekingi. Ale mój brat kupuje sportowe buty i odzież w Lidlu i jest bardzo zadowolony, a ma porównanie do profesjonalnych sportowych marek :)

      Usuń
  4. Paczę, paczę, nie widzę maty, a to by mi się przydało, bo każda próba ćwiczeń w domu bez niej kończy się no na próbach ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może "złe" ćwiczenia masz :P
      Ja potrzebuję takich, z którymi zmieszczę się w moim mikroskopijnym pokoiku - i znalazła, Tiffany Rothe!

      Usuń
  5. Ręczniki zobaczyłam dzisiaj i od razu wskoczyły mi do koszyka:) Nie mam puszących się włosów, ale zawsze taki ręcznik chciałam mieć:). Znaczy zawsze od kiedy usłyszałam o takowych:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dziś jest też sportowa oferta Lidla, ja już sprawiłam sobie nową koszulkę :) A mogę zapytać ile masz wzrostu? Nie wiedzieć czemu zawsze wyobrażałam sobie Ciebie jako osobę wysoką, a tą dziecięcą rozmiarówką bardzo mnie zaskoczyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka? Ojej :> Mam 162 i jestem dość drobna, zwłaszcza teraz.

      Usuń
    2. I podobno - a se polukruję :P - mam dość długie nogi, rajstopy zawsze kupuję za duże ;] Ale jakby nie brać ciężko mnie nazwać wysoką :>

      Usuń
    3. O raju, no to moja wyobraźnia sobie zaszalała :D

      Usuń
    4. Może po prostu 'jestem wielka' :>

      Usuń
  7. Dzisiaj zakupiłam te kijki, ale jeszcze leżą nieużywane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kupię ręcznik. Już dawno miałam zamiar. Może włosy nie będą się tak niszczyły.

    OdpowiedzUsuń
  9. Poluję na pojemnik na płatki i jogurt <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj :)
    Mam pytanie w sprawie żelu hialuronowego. Znalazłam u Ciebie archiwalną notkę na ten temat i pomyślałam, że możesz doradzić. Na początku lipca zeszłego roku zamówiłam zestaw na łagodzący żel hialuronowy. Jednak do tej pory nawet nie rozpakowałam składników. Przechowywane były w szafce w łazience, więc warunki miały chyba odpowiednie (temperatura, zacienienie). W zestawie mam potrójny żel hialuronowy, wit. B5 oraz alantoinę. Na stronie znalazłam informację o 6-8 miesiącach ważności od daty zakupu (swoją drogą skąd taki rozstrzał i jak ocenić przydatność składników do użycia?). 8 miesięcy upłynie z końcem lutego. Nie jestem pewna, czy mogę jeszcze zrobić mieszankę i zużyć ją do końca miesiąca? Obsługa sklepu niestety unika jasnej odpowiedzi i odsyła do tabelek z terminami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż. Ja bym otworzyła i zmieszała, choćby z ciekawości. Wszystko zależy od tego, co to za składniki i w jakiej postaci, np płyn, proszek, roztwór itp

      Usuń
    2. Zawartość zestawu:
      Przetestowałabym na skórze/paznokciach/włosach ale boję się jakiś rewelacji. Zastanawiam się na ile to może być szkodliwe i jak ocenić stan składników :p
      # Potrójny żel hialuronowy 1.5%; Postać: bezbarwny, przezroczysty, bezzapachowy żel,
      # D-Pantenol (pro-witamina B5); Postać: gęsty, przezroczysty, lepki płyn,
      # Alantoina, Postać: bardzo drobny, biały proszek, bezzapachowy,

      Usuń
    3. A więc tak. Alantoina brzmi najbezpieczniej bo w proszku.
      Potem pantenol bo ma tylko trochę wody. Najmniej żel HA chociaż na pewno jest konserwowany, inaczej dostałby nóżek w tydzień ;]
      Pantenol i HA: obejrzyj kroplę, czy nie ma kłaczków. Ciecz powinna być idealnie klarowna. HA nie pachnie, B5 ma delikatnie słodki zapach, prawie nic.
      Żel i pantenol możesz wypróbować na rękach/łydce w połączeniu z czyms, czego normalnie tam używasz. Jeśli przez noc na skórze nie pojawi się nic podejrzanego - ostrożnie użyłabym, ale z wyłączeniem skóry podrażnionej, z infekcją, pryszczami, wysypką czy pod oczy.

      Produkty na pewno nie mają indywidualnych dat ważności??

      Usuń
  11. Ja mam 3 pojemniczki i jestem naprawdę bardzo zadowolona :) z czystym sumieniem mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!