Wiedzma bloguje: Wpis Androidowy - NDW #29 wydanie 2 poprawione :)

niedziela, 16 sierpnia 2015

Wpis Androidowy - NDW #29 wydanie 2 poprawione :)

Witajcie :)

Niedawno ulepiłam wpis włosowy tylko i wyłącznie z użyciem aplikacji Blogger na Androida. Z wrażenia pominęłam wiele szczegółów, linków i ogólnie informacji, które miałam dodać później, a gdy chciałam - zuo i masakra i protest sprzętu
Chyba nie mam więc wyjścia i muszę napisać post od nowa :) Cytuję poprzedni wpis.

Chwilowo mam łagodne myjadło - jest to płyn z orzechów piorących.
Mam też wstępnie zaaprobowaną odżywkę b/s z L'Eclerca. Oto one:

Calaya, Skoncentrowany płyn z orzechów piorących ze sklepu Naturalne Piękno. Kupiłam ten płyn w lutym, z myślą o wdrożeniu orzechów piorących do codziennych zabiegów i sprzątania ale w wersji leniwej, która nie wymaga uprzedniego zorganizowania płynu, np ugotowania lub nastawienia na noc. Ot, rozcieńczasz wodą lub nawet nie i używasz. 
W tym momencie nie ma go w ofercie, ale może wróci. Gdyby nie - orzechy piorące są teraz dość powszechnie dostępne.
O orzechach piorących wspominałam na blogu już wieki temu KLIK. Środkiem czyszczącym w orzechach są glukozydy, substancja podobna do Lauryl Glucoside, łagodnego niejonowego detergentu spotykanego często w kosmetykach ekologicznych. Cały wywar/napar orzechowy ma działanie, oprócz łągodnego mycia, lekko przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, łagodząco w zapaleniach skóry.
Moja mieszanka: 10-15ml (łyżka) płynu z orzechów rozcieńczona ciepłą wodą z kranu, tym polałam zwilżone włosy i skórę głowy, potrzymałam kilka minut i następnie spłukałam.

Vitanove, krem do pielęgnacji włosów kręconych - odżywka b/s z silikonami, najprawdopodobniej jest to produkt marki własnej hipermarketów L'Eclerc. Buteleczka kosztuje 5-7 złotych.
Odżywki b/s w kremie dobrze wspominam z czasów sprzed włosomanii. Teraz ich wybór jest bardzo ograniczony, więc z ciekawością sprawdzam WSZYSTKO.
Skład znaleziony na blogu modern60s-paradise.blogspot.com - nic szczególnego, troszkę emolientów w tym średniozmywalny silikon (zmyje się szamponem dla dzieci), troszkę humektantów (gliceryna) i troszkę filmomerów (w tym celulozowy i copolymer; ergo - zmywalność trudna do ustalenia). Ciekawostka - skład kremu prostującego włosy jest bardzo podobny jeśli nie identyczny :))

rulon samoistny :D

Efekty
Przede wszystkim - włosy i skóra są oczyszczone i odświeżone, włosy się nie plączą i utrzymują świeżość nawet do 3 dni! Miłym dodatkiem jest skręt, który pojawia się już podczas mycia :)
Odżywka nie robi nic szczególnego ale daje gładkość i jakieś wykończenie włosom. Nie obciąża i nie oblepia włosów.
Zestaw powtórzyłam i efekty były porównywalne. Przy czym za którymś razem świeżość włosów trwała dłużej, za innym krócej, nie jestem pewna od czego to zależy. Może nawet od pogody i wilgotności powietrza, która jest teraz, hm... trudna :)
Na włosach robią się sucharki podobne do tych po żelu lnianym, ale wystarczy je odgnieść lub wyczesać :)
Skóra po kilku użyciach na zmianę z czymś mocniejszym nadal zachowuje się przyzwoicie. Odżywka jest dość lekka, i nie podołała szopie po innym nietrafionym eksperymencie. Nie można mieć wszystkiego, dobrze, że chyba nie uczula.

W przeciwieństwie do tego pana ;]


Babydream Med, Waschgel & Shampoo 2in1, środek do mycia ciała dla osób z AZS
Zawód miesiąca
Miało być pięknie. Wyszło jak zwykle...
Z tym szamponem się nie lubimy. Skóra po nim zachowuje się histerycznie a włosy są strasznie splątane i szorstkie.
Przeczytałam o tym szamponie u Włosowelove - KLIK - i momentalnie zapragnęłam go mieć. Wyczekałam, aż będzie na promocji. I kupiłam. I użyłam. I jajco ;] Podrażnia mi skórę, swędzi, sypie się łupież. A fe! Dobrze, że nada się chociaż do mycia ciała, przynajmniej ma to w nazwie (nie jak większość moich myjadeł kupionych pod wpływem zakuposzału [ten i inne schematy zbrodni kosmetycznych zakupoholiczek KLIK] ).

PS: Firefox nie lubi mojego blogowania. Wiesza się na Bloggerze i na blogach. Jak żyć?

Pozdrawiam :)


Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

5 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi smaka na ten płyn z orzechów piorących. Same orzechy olewam, bo jestem pewna, że nie będzie mi się chciało tego gotować, ale taki płyn... Wróć, płynie, do sprzedaży!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie planowałam kupić jakieś delikatniejsze detergenty i samodzielnie zrobić szampon, ale płyn mnie skusił :) I tak miałam tam robić zakupy, to może poczekam aż się pojawi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Probowalam kiedys pisac na telefonie, ale nie poszlo mi dobrze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten płyn z orzechów mnie zaciekawił bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelniku i Czytelniczko! Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoją opinią i włączysz się do dyskusji.

Lawina spamu zmusiła mnie do blokady możliwości komentowania anonimom - mimo wszystko zachęcam Was gorąco i czekam na komentarze!