Wiedzma bloguje: września 2015

niedziela, 27 września 2015

Włosowe notatki #31 - podsumowanie września



Hej ho :)
Wrzesień się już kończy i zaraz zaczną się sypać podsumowania. Oto moje :)

Jak się zdążyłam pochwalić - we wrześniu wygrała miłość do loków i ponownie zrobiłam nie wiem którą już trwałą. [Szczegóły techniczne: płyn nowej generacji "mniej zasadowy", moc średnia, dłuższy czas, tzn około 25 minut, wałki średnicy 1cm].
Wydaje mi się, że skręt będzie trwały (tzn płyn wreszcie dotarł wgłąb a nie został na powierzchni jak przy poprzednich), bo loki są sprężyste i podatne na reanimację :)
Włosy o wiele dłużej są świeże - podniesienie porowatości z ujemnej jest fajne :)

Sytuacja skórna - podejrzanie dobra :) Jeszcze się rozbestwię i przejdę na kosmetyki drogeryjne? Just kidding, gdzie w tym byłaby zabawa :)

Przykład: dzisiaj, dzień trzeci. Zestaw: Isana Med, Urea Dusche (żel pod prysznic) + maska Ziaja z olejem rycynowym + kilka kropli mleczna pszczelego (aminokwasy, cząsteczki mniejsze niż keratyna). Być może serum Marion (sam silikon). Pogoda: deszczowo i wilgotno, wietrznie. Zabieg reanimacyjny: spryskaj wodą i zapomnij :)


Po myciu jest mniej więcej tak :)


A czasem tak, bo zdarza mi się pójść spać w wilgotnych włosach (czego nie polecam, bo może się skończyć przeziębieniem lub postrzyknięciem) i rano prezentują się jak niżej ;) Generalnie nieźle, nieprawdaż? :)


Ulubieńcy września

Największym ulubieńcem września jest... wait for it... trwała !!!

Po ostatnich wielkich porządkach w zbiorach po wiele produktów sięgam po raz pierwszy lub jeden z pierwszych albo wróciłam do starych ulubieńców po długiej przerwie. Ciągle nie mam o nich zdania, ale postaram się opisać pierwsze wrażenia poniżej :)


Na plus:
  • Olej babassu Calaya - sprawdził się do olejowania. Włoski były bardzo mięsiste i mało spuszone. Zmył się pięknie samą odżywką :D
  • Marion, Hairline, płyn do włosów kręconych - przydatny do reanimacji. Co prawda tworzy na włosach skorupkę, ale jeśli zbił rozczesane loki z powrotem w pukle to pasi mi to :]
  • Apteka Agafii, Szampon z dziegciem (a tak na prawdę z ichtiolem) - potencjał leczniczy jest a nie zostawił na włosach szczotki i nie śmierdzi :D
  • Garnier, Ultra Doux, Awokado i karite - niespodzianka roku. Kiedyś ta odżywka potwornie mnie uczuliła, teraz wydaje się być dobrze i włosy się z nią lubią :) Ciekawe, jak romans się rozwinie :)
Na minus:
  • Olej lniany nie spisał się za dobrze - skóra się z nim nie polubiła (kilka lat temu był ulubieńcem), na włosach nic szczególnego nie uczynił.
  • Vitanove, Krem do włosów kręconych - niby w porządku ale trochę za słabo zabezpiecza / wygładza i trochę matowi. Dam mu jeszcze kilka szans z nowymi olejkami, serum Marion itp.
Plany na październik:
  • szukać stylizatora idealnego
  • wypróbować ponownie żel lniany, kiedyś ulubieniec :D
  • z nowych półproduktów uklecić szampony i olejki hydrofilne
  • dalsze testy i czystki w zapasach :)

Jeśli ktoś jeszcze tam nie zawędrował - zapraszam na instragram :) @wiedzma_bloguje
Wrzucam zdjęcia o różnej tematyce, więc może macie ochotę poznać mnie od innej strony?


A jak Wam mija październik wrzesień, włosowo i nie tylko?

czwartek, 17 września 2015

Nowe oleje - ściągawka z kwasów tłuszczowych


Cześć i czołem!

Niedawno stałam się właścicielką niezłego stadka olejków - i to olejków egzotycznych, nietypowych i rzadko występujących.
Na własne potrzeby zrobiłam zestawienie kwasów tłuszczowych dominujących w tych olejach i również Wam je udostępniam, bo jeszcze te informacje nie są łatwo dostępne (inaczej nie robiłabym zestawienia :P).

Ze względu na ogólny niedobór danych tego typu nie prowadziłam porównań między źródłami. Korzystałam z googlowej biblioteki artykułów naukowych, bądź z Wiki.

Legenda:
n3 - kwasy tłuszczowe omega-3, alfa-linolenowy (łańcuch 18-węglowy)
n6 - kwasy tłuszczowe omega-6, linolowy (łańcuch 18-węglowy)
n9 - kwasy tłuszczowe omega-9, oleinowy (łańcuch 18-węglowy)

Oleje schnące - suma n3 i n6 ponad 50%, bezpieczne nawet dla cer tłustych i trądzikowych.
Oleje półschnące - suma n3 i n6 20-50%, zalecane dla skóry normalnej i mieszanej z niską skłonnością do zapychania
Oleje nieschnące - w/w kwasy to mniej niż 20%, polecane do skóry suchej i dojrzałej, bez niespodzianek
Osobiście zwróciłabym jeszcze uwagę na zawartość kwasu oleinowego - u mnie najbardziej aknegenny.



Olej z baobabu (Adansonia digitata)
Kwasy nasycone:
mirystynowy - 38%
palmitynowy - 20%
stearynowy - 3%
Kwasy nienasycone:
oleinowy (n9) - 22%
linolowy (n6) - 16%
Olej nieschnący

Olej z chia (szałwia hiszpańska; Salvia hispanica)
Kwasy nasycone:
ogółem 10%
Kwasy nienasycone:
a-linolenowy (n3) 55%
linolowy (n6) 18%
oleinowy (n9) 6%
Olej schnący

Olej z amarantusa (Amaranthus paniculatus)
Kwasy nasycone:
palmitynowy 20%
Kwasy nienasycone:
oleinowy (n9) 32%
linolowy (n6) 38%
Olej półschnący

Olej papaya (Carica papaya)
Kwasy nasycone:
palmitynowy 13%
stearynowy 5%
Kwasy nienasycone:
oleinowy (n9) 75%
linolowy (n3) 3%
Bardzo nieschnący ;]
Bogaty w witaminy i enzymy (papaina)

Olej z wiśni ptasiej (czereśni) (Prunus avium)
Kwasy nasycone:
palmitynowy 8%
Kwasy nienasycone:
oleinowy (n9) 30%
linolowy (n6) 45%
a-eleostearynowy (C18:3, n9)
Olej półschnący, zawiera rzadko spotykany kwas tłuszczowy

Olej z pomidora (Solanum lycopersicum)
Kwasy nasycone:
stearynowy 20%
Kwasy nienasycone:
linolowy (n6) 50%
oleinowy (n9) 25%
Olej schnący

Olej z ostropestu plamistego (Silybum marianum)
Kwasy nasycone:
palmitynowy 10%
stearynowy 7%
Kwasy nienasycone:
linolowy (n6) 53%
oleinowy (n9) 21%
Olej schnący


Przydatne linki
Szczegóły wnikania olejów według kwasów tłuszczowych
Kwasy tłuszczowe w olejach roślinnych - wstęp
Kwasy tłuszczowe 18-węglowe


Olej ostropestu kupiłam w sklepie e-naturalne. Pozostałe oleje dostałam w upominku od pani Eweliny ze sklepu Blisko Natury.


Znacie może te oleje? Co o nich sądzicie? Jaki dziwny olej chciałybyście wypróbować?


Ściskam i wracam do mojego NIEOGARU :)

Będzie mi miło, jeśli mnie polubisz...
A nawet pokochasz...
Pokochaj z Bloglovin

poniedziałek, 14 września 2015

Włosowe notatki #30 - antyniedziela

Witam :)
Przepraszam za kwadratowe formatowanie ale znowu albo napiszę posta na kalkulatorze albo wcale.

Jeśli facebook nie zjadł Wam posta to już wiecie. Pokręciło mnie :) Odezwała się tęsknota za lokiem i nie ma zmiłuj :p

Po pierwszym odżywko-myciu wygląda na to, że trwała ładnie złapała i może będzie się długo trzymać!

Przydatne linki:
Żeby trwała była trwała - kilka  słów o trwałej ondulacji włosów z perspektywy weteranki
O myciu włosów odżywką
Słowo o szamponach i składnikach

Tymczasem niewtajemniczeni mogą wyszukać wpis o trwałej, myciu odżywką i detergentach.
Zgodnie z zaleceniami fryzjerów, po trwałej lepiej wstrzymać się z myciem ze dwa dni. Na szczęście nie dotyczy to mycia odżywką (antystatyki anionowe to też detergenty ale delikatne), a nawet jeśli skóra domaga się mocniejszego oczyszczenia, można to zapewnić ziołami, nawet w formie wcierki.
Mój skalp na szczęście jest obecnie zadowolony, więc mogę łagodnie i pieszczotliwie :>

W niedzielę nadszedł czas rozpieszania!

BingoSpa, Maska z masłem shea i algami
Vitanove, Krem do pielęgnacji włosów kręconych

Nacieszam się efektem :) Sprężyny!

Wiedźma ma być kręcona!

Za namową Balbiny założyłam konto na Instagramie - wiedzma_bloguje - zapraszam.

Ściskam!